facebook
Wyklęty i zapomniany literat z Bobina

    Dzisiaj jest sobota, 24 sierpnia 2019 r.   (236 dzień roku) ; imieniny: Bartosza, Jerzego, Maliny    
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   ludzie ZP   |   miejsca, obiekty itp.   |   felietony, opracowania   |   kącik twórców   |   miejscowości ZP   |   ulice Proszowic   |   pożółkłe łamy...   |   RP 1944   | 
 |   lista postaci   |   przyjaciele regionu   | 
 stąd pochodzili 
 |   "zwykli - niezwykli"   |   ludzie Rzeczpospolitej Partyzanckiej 1944   |   "katyńczycy"   | 

serwis IKP / Skarby Ziemi Proszowskiej / ludzie ZP / stąd pochodzili / Wyklęty i zapomniany literat z Bobina
O G Ł O S Z E N I A
patronaty IKP


Wyklęty i zapomniany literat z Bobina
Stefan Łoś
(ur.: 19.07.1901 - zm.: 9.03.1955)

Bobinie miejsce gdzie kiedyś stał dwór Łosiów - miejsce urodzenia Stefana (źródło: Marcin Szwaja)
Stefan Łoś w wieku szkolnym w mundurku płockiej Jagiellonki z widocznym krzyżem harcerskim
(źródło: Zeszyty Jagiellońskie...)

22-01-2019

     Bobin od połowy XIX wieku należał do rodziny Łosiów. W tutejszym kościele i na parafialnym cmentarzu znajdują się tablice wotywne i kaplica grobowa tych właścicieli wsi. Jednym z członków tego rodu była ciekawa osobowość Stefan Łoś herbu Dąbrowa. Dzisiaj już zupełnie nieznana postać, a przecież pochodził z tej miejscowości...

     Urodził się 19 lipca 1901 roku w Bobinie w ówczesnym powiecie pińczowskim (obecnie proszowicki). Był synem hr. Augusta Łosia h. Dąbrowa z Januszowic - (właściciela ziemskiego, oficera Legionów Polskich, porucznika kawalerii Wojska Polskiego) i Marii Zaleskiej h. Lubicz. Dziadek Stefana, Alfred hrabia Łoś, ufundował w Bobinie neogotycką świątynię, konsekrowaną w 1869 roku.

     Stefan początkowo uczył się w znanym gimnazjum Emiliana Konopczyńskiego w Warszawie, które wówczas było jednym z najpopularniejszych szkół w tym mieście, rok szkolny 1913/1914 rozpoczął wraz z innymi uczniami 4 września 1913 roku w nowej siedzibie gimnazjum przy ul. Sewerynówka 4 (potem ul. Emiliana Konopczyńskiego). Później uczył się w gimnazjum im. Władysława Jagiełły w Płocku. Przez trzy lata studiował prawo na Uniwersytecie Warszawskim.

kościół w Bobinie (źródło: Marcin Szwaja)

Stefan Łoś okres międzywojenny
(źródło: tp.com.pl)
najprawdopodobniej lata powojenne
(źródło: Obława... / fot. J. B. Dorys)
     Wcześnie związał się z ruchem skautowym, został jednym z pierwszych instruktorów ZHP. W 1920 roku (wojna polska - rosyjska w 1919-1921 roku) ochotniczo bierze udział konflikcie. W latach 1927-1929 przebywa w krajach Ameryce Południowej: Brazylii i Argentynie. Tam upowszechnia polonijny tygodnik dla młodzieży "Wędrowiec" i "Wieści z Polski".

     Po powrocie do kraju, prezentował swoje akwarele o tematyce egzotycznej. W całości poświęcił się pracy w harcerstwie i turystyce. Będąc tam instruktorem i działaczem. Wiązało się to z jego licznymi podróżami po Europie. Swoją pasję w pełni realizował w pisarstwie. Wydał obszerny materiał zawarty w swych powieściach, pamiętnikach, opowiadaniach. W tym czasie, był on uczestnikiem harcerskich zlotów międzynarodowych, słynnej drużyny Czarnej Jedynki, imienia Romualda Traugutta. Tam podkreślał wagę Polski, dla serca każdego Polaka, jako ukochanej ojczyzny.

     W czasie II wojny światowej pracował jako magazynier w wytwórni artykułów spożywczych, był członkiem Armii Krajowej w Warszawie, w konspiracji przyjął pseudonim "Akela". Brał udział w powstaniu warszawskim, po upadku powstania końca wojny doczekał w obozie jenieckim. Po wojnie, osiedlił sie we Wrocławiu. Tam jest jednym z inicjatorów (prezesem 1948-53) nowopowstającego oddziału Związku Literatów Polskich.

     Stefan Łoś był jednym z głównych pionierów życia kulturalnego Dolnego Śląska. To za sprawą swych wieczorków autorskich, które prezentował mieszkańcom. W 1947 roku został laureatem Wojewódzkiej Nagrody Dolnośląskiej. Pisał także na łamach prasy, dla radia oraz w lokalnych dziennikach. Mimo wysokiej pozycji jako prezesa oddziału ZLP, nie uniknął on prześladowań za jego antyrządowe nastawienie.

     Aresztowany był dwukrotnie: w 1950 i w 1954 roku, siedział przez rok w więzieniu Urzędu Bezpieczeństwa we Wrocławiu, jak wówczas często bywało bez podania przyczyn i postawienia zarzutów, bestialsko torturowano go. Marek Hłasko (kolega Łosia) tak pisał o cierpieniach, których doznał on w więzieniu: [...] Stawiali go w lodowatej wodzie po pas na całe godziny (stosowano też inne metody, jak oddawanie moczu na twarz i plucie), potem oddawano na przesłuchanie prowadzone przez pułkownika Jacka Różańskiego. Łoś nigdy nie wymawiał tego nazwiska, bał się [...].

     Mimo, że pisał on wiele książek, nie wydawano już nigdzie jego interesujących powieści. Po wyjściu na wolność ciężko chorował na płuca, umarłby z głodu, gdyby nie życzliwi koledzy literaci i rodzina, którzy regularnie zapraszali go na obiady. Zmarł w nędzy, 9 marca 1955 roku w wyniku obrażeń, jakich zaznał w czasie nieludzkiego traktowania w więzieniu. Pochowany jest na cmentarzu św. Wawrzyńca we Wrocławiu.

     Ze względu na swoje skłonności homoseksualne nigdy się nie ożenił. Nie ukrywał swojej orientacji seksualnej, ale także nie afiszował się nią. Uważał, że nie będzie oszukiwał i unieszczęśliwiał nikogo biorąc ślub tylko dlatego, żeby ukryć swoje preferencje, jak robiło to wielu z wrocławskiego (ale i nie tylko) środowiska homoseksualistów, aby robić kariery i uniknąć ostracyzmu społecznego i kłopotów ze służbami specjalnymi, które często wykorzystywały taką wiedzę do pozyskiwania współpracowników lub prześladowań.

     Choć życie Stefana Łosia z Bobina nie trwało jak na owe czasy długo, ale trzeba przyznać, że jego zainteresowania były wszechstronne: podróże, rysunek, działalność społeczna i harcerska. Publikacje Stefana Łosia: Pod płóciennym dachem. Piosenki obozowe (1927), Wspomnienia z wielkiej wyprawy na Jamboree - Czendż (1929), Czarny Wojtek, Przygoda w Serra do Mar (1932), Strażnica (1931), Szajka (1935), Skarb puszczy, Opowieści tropikalne, Wilkołaki (1952), Tor przeszkód (1953), Klucz od Arsenału (1954).

opracowanie: Marcin Szwaja, Andrzej Solarz   


Marsz harcerzy ochotników 1920 r. (Stefan Łoś)

Poszliśmy w bój, gdy Polska zwała,

Pobudkę grał nam Złoty Róg.
I pierzchła Moskwy wnet nawała,
Do zwycięstw nas prowadził Bóg!

Krew swą my, harcerze,
Daliśmy w ofierze,
Światu rzuciliśmy w twarz:

"Nad Wisłą my trzymamy straż!
Praojców śladem szliśmy w tropy,

Nie dali ziemi, skąd nasz ród!
Nie żadna "pomoc Europy",
Lecz my sprawili Wisły Cud!

Krew swą...

A w nas harcerskie serce bije,
Więc pójdziem naprzód, nigdy wstecz,
Zgodnie z okrzykiem: "niechaj żyje!",
Bo Polska to jest wielka rzecz!

Krew swą...


ŹRÓDŁA, BIBLIOGRAFIA:
  1. Zbigniew Kubikowski; Łoś Stefan; [w:] Polski Słownik Biograficzny
  2. Stanisław M. Przybyszewski; Ziemianie, pałace, dwory i dworki nad Nidzicą i Szreniawą
  3. Joanna Siedlecka; Obława. Losy pisarzy represjonowanych; Prószyński i S-ka SA; Warszawa 2005
  4. Zeszyty Jagiellońskie. Pismo uczniów, nauczycieli i przyjaciół LO im. Króla Władysława Jagiełły w Płocku; nr 114 październik 2016

  5. pl.wikipedia.org
  6. polishnews.com/stefan-o
  7. 1920.muzhp.pl
  8. klp.pl
  9. jozefdarski.pl
  10. dzieje.pl
  11. zapomnianabiblioteka.pl
  12. sejm-wielki.pl
  13. impulsoficyna.com.pl
  14. tp.com.pl



idź do góry powrót


 warto pomyśleć?  
Ból to słabość opuszczająca twoje ciało.
(mądrość ludowa)

sierpień  24  sobota
sierpień  25  niedziela
sierpień  26  poniedziałek
sierpień  27  wtorek
DŁUGOTERMINOWE:


PRZYJACIELE  Internetowego Kuriera Proszowskiego
strona redakcyjna
regulamin serwisu
zespół IKP
dziennikarstwo obywatelskie
legitymacje prasowe
wiadomości redakcyjne
logotypy
patronat medialny
archiwum
reklama w IKP
hierarchia
parametry
miejsce prezentacji
ceny
przyjaciele
copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2016 Internetowy Kurier Proszowicki
Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

KONTAKT Z REDAKCJĄ
KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ