facebook
As lotniczy rodem z Proszowic

    Dzisiaj jest niedziela, 26 września 2021 r.   (269 dzień roku) ; imieniny: Cypriana, Justyny, Łucji MD Głuchego    
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   ludzie ZP   |   miejsca, obiekty itp.   |   felietony, opracowania   |   kącik twórców   |   miejscowości ZP   |   ulice Proszowic   |   pożółkłe łamy...   |   RP 1944   | 
 |   lista postaci   |   przyjaciele regionu   | 
 stąd pochodzili 
 |   "zwykli - niezwykli"   |   ludzie Rzeczpospolitej Partyzanckiej 1944   |   "katyńczycy"   | 

serwis IKP / Skarby Ziemi Proszowskiej / ludzie ZP / stąd pochodzili / As lotniczy rodem z Proszowic
 pomóżcie!!! ;)  
Jeżeli posiadacie informacje, materiały dotyczące prezentowanych w Serwisie postaci,
macie propozycję innych osób związanych z Ziemią Proszowską,
albo zauważyliście błędy w naszym artykule;
prosimy o kontakt!

skarby@24ikp.pl.

Inne kontakty z nami: TUTAJ!
Redakcja IKP
O G Ł O S Z E N I A


As lotniczy rodem z Proszowic
Maksymilian Kubacki
(ur.: 7.05.1914 - zm.: 26.05.2007)

biogram

Maksymilian Kubacki
(źródło: myheritage.pl)

Proszowice, 17-01-2019 Podpułkownik Maksymilian Kubacki zmarł 26 maja 2007 roku w warszawskim szpitalu, został pochowany z honorami na powązkowskim cmentarzu wojskowym 1 czerwca. Jego "proszowsko" brzmiące nazwisko słusznie wskazuje na jego podkrakowskie pochodzenie. Poznajmy bliżej ciekawe życie tego pilota, rodem z Proszowic.

     Maksymilian urodził się 7 maja 1914, pochodził typowej rodziny mieszczańskiej, ojciec zajmował się handlem, był społecznikiem piastował nawet urząd burmistrza Proszowic. Matka zajmowała się domem i wychowywaniem czwórki dzieci. Jak sam wspominał: [...] Mogę z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że miałem udane, szczęśliwe dzieciństwo i cudownych, mądrych rodziców [...].

     Szkołę powszechną i handlową ukończył w Proszowicach. Później wyjechał do "wujostwa" mieszkającego w Warszawie. Po zadaniu matury Kubacki pracował przez jakiś czas u wuja w dobrze prosperującej firmie handlowej. W wolnym czasie intensywnie trenował boks i ulubione wioślarstwo, gdzie miał okazję poznać kilku lotników. Jego młodzieńcze marzenia o lataniu wkrótce spełniły się.

zdjęcie z okresu warszawsko/lwowskiego
(fot. niebieskaeskadra.pl)
godło 64. eskadry bombowej
(fot. pl.wikipedia.org)
     W Warszawie ukończył Wojskową Szkołę Pilotażu założoną przez gen. Rayskiego, później został przeniesiony do Szkoły Wyższego Pilotażu w Grudziądzu. Po ukończeniu jej wrócił do Warszawy do I pułku lotniczego, w którym latał w stopniu kaprala do wybuchu wojny w 64. Eskadrze Bombowej. Parę miesięcy wcześniej (przed wybuchem wojny) przeniesiono go do Lwowa i tam zastała go wojna.

     Po zakończeniu wrześniowej wojny obronnej, przez Rumunię dostał się do Francji, skąd został wysłany do Anglii i wcielony do RAF-u. Po intensywnej nauce języka angielskiego i przeszkoleniu na brytyjskich samolotach, jako jeden z najstarszych i doświadczonych pilotów, został instruktorem. W trakcie jednego z lotów szkoleniowych na pokładzie samolotu z sześcioma młodymi nawigatorami, nastąpiła awaria silników, samolot zaczął się palić, jednak dzięki opanowaniu i nieprzeciętnym umiejętnościom Kubackiemu udało się wylądować na jednym sprawnym silniku. Jak opowiadali świadkowie samolot był jak płonąca pochodnia, jednak udało się szczęśliwie wylądować na płycie lotniska.

     Będąc w składzie Dywizjonu Bombowego 300 Ziemi Mazowieckiej Polskich Sił Powietrznych, 30 maja 1942 roku bierze udział w nalocie tysiąca samolotów na Kolonię. tak wspomina to wydarzenie: [...] Moja załoga: pilot M. Kubacki, Dukszto, Keryluk, Luziński i Dubiel. Lecieliśmy w pierwszej szóstce, mieliśmy za zadanie oświetlić cel, następnie zawrócić, zrzucić nasze bomby i zrobić zdjęcia. Lecieliśmy na moim ukochanym bombowcu, Wellingtonie BAŚKA, która była oczkiem w głowie 300 Dywizjonu Bombowego Ziemi Mazowieckiej. Przed lotem na Kolonię zamontowano nam nowy silnik. Zobaczyłem Ren, jest Kolonia, zrzuciliśmy flary, następnie zawróciliśmy aby zrzucić nasze bomby i zrobić zdjęcia, które na pewno są w archiwach. Widok był przerażający, bomby zrzucone przez samoloty, które leciały za nami zrzucały bomby zapalające i stworzyły niesamowity widok. Kolonia się paliła, a pośród tego ognia stała dumnie katedra [...].

(fot. listakrzystka.pl)
300 Dywizjon Bombowy Ziemi Mazowieckiej
(fot. pl.wikipedia.org)
     2 lipca 1942 roku podczas bojowego lutu nad Niemcy, nad Bremą bombowiec naszego rodaka "Baśka" dostał się pod silny ostrzał niemieckiej artylerii przeciwlotniczej i został ciężko uszkodzony, zaczął się palić. Po udanym wodowaniu on i radiotelegrafista zostali wyłowieni przez służby ratownicze. Zgodnie z regulaminem RAF-u po wodowaniu Kubacki nie mógł już uczestniczyć w lotach bojowych.

     W styczniu 1943 r. służbowo przeniesiono go z polskiego Dywizjonu 300 Ziemi Mazowieckiej, w którym latał jako kapitan-pilot do Kanady, do Dorvalu. Z Dorvalu, w ramach Ferry Command dostarczał maszyny do różnych krajów, Anglii, Afryki, Indii itp. Przed wyjazdem z Anglii do Kanady, latał z pasażerami samolotem Douglas DC.3 specjalnie przygotowany dla polskich VIP-ów. Ci polscy VIP to był gen. Sosnkowski, dowódca PSZ na Zachodzie i jego sztab i doradcy polityczni. Latał z gen. Sosnkowskim, mianowanym Naczelnym Wodzem, po śmierci gen. Sikorskiego, z Anglii na Bliski Wschód, gdzie nowy dowódca PSZ leciał na inspekcję już gotowego do akcji II-go Korpusu gen. Andersa.

     W czasie wojny ożenił się w Montrealu. 10 maja 1946 r. został zwolniony z wojska. Służbę wojskową zakończył z Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari, czterokrotnie został odznaczony Krzyżem Walecznych, dwukrotnie Medalem Lotniczym, otrzymał także brytyjskie Krzyż DFC (Distinguished Flying Cross - krzyż przyznawany jest za "czyn lub czyny męstwa, odwagi lub poświęcenia w obliczu wroga w czasie aktywnych działań w powietrzu") oraz pięć innych brytyjskich odznaczeń.

     Mieszkając po wojnie w Montrealu od początku pracował "na własny rachunek". Założył pierwsze polskie Biuro Podróży, które prowadził do roku 1995 - Canmar Travel, biuro znajdowało się w centrum Montrealu, przy ulicy 1410 Stanley. W międzyczasie prowadził Lumbert Construction, a następnie przez pewien okres był właścicielem firmy "Missisqua Marble Corp.", która wydobywała marmur i przerabiała na różnego rodzaju płyty używane przy budowach gmachów handlowych.

miejsce spoczynku Ppłk. na Powązkach
(fot. niebieskaeskadra.pl)
     17 sierpnia 1946 roku Maksymilian Kubacki wstąpił do Związku Weteranów Polskich do którego należał do 1957 roku, zrezygnował ze względu na brak czasu, który poświęcał pracy i rodzinie. Ponownie wstąpił do ZWP 14 sierpnia 1979. Pełnił w Związku różne funkcje: Komisja Weryfikacyjna - przewodniczący, uporządkowanie teczek członkowskich, Komisja Statutowa, przez rok 2000-2001 prezes ZWP, cztery lata był pierwszym wiceprezesem. Był jednym z założycieli Stowarzyszenia Lotników Polskich 310 Skrzydło Wilno Wing. 4 grudnia 1953 r. był jednym z organizatorów pierwszego BLUE BALL w Hotelu Ritz Carlton. 16 kwietnia 2007 roku, Witold Spirydowicz, dyrektor Departamentu Orzecznictwa wręczyli Maksymilianowi Kubackiemu, wieloletniemu Prezesowi montrealskiego Związku Weteranów im. Marszałka Józefa Piłsudskiego Medal Pro Memoria - przyznany w uznaniu zasług dla środowiska kombatanckiego w Kanadzie.

     Był prezesem polskiej sekcji Partii Liberalnej. Zebrania zarządu odbywały się w jego domu. Sekcja była bardzo czynna w początkach organizowania Instytutu Dobroczynności na Belanger. Po przegranych wyborach zakończył swoją pracę na rzecz Partii Liberalnej.

Z żoną Bogdą miał dwóch synów Teda i Johna.

opracowanie: Andrzej Solarz   


ŹRÓDŁA, BIBLIOGRAFIA:
  1. archiwum p. Jadwigi Liguzińskiej
  2. Zbigniew Małecki; Wywiad miesiąca. Z majorem Maksymilianem Kubackim; [w:] Biuletyn polonijny
  3. żołnierz-polski.pl
  4. commons.wikimedia.org
  5. pl.wikipedia.org
  6. myheritage.pl
  7. niebieskaeska.pl
  8. polishairforce.pl



idź do góry powrót


 warto pomyśleć?  
Ciesz się drobiazgami, a wielkie szczęście wejdzie w Twoje życie.
(autor nieznany)
wrzesień  26  niedziela
[11.00]   (Podolany)
Jedziemy dla Kacpra - I. Rowerowy Rajd Strażacki Powiatu Kazimierskiego
[11.00-16.00]   (Gorlice)
WOTgames - rodzinny piknik sportowy woj. małopolskiego
[14.00]   (Działoszyce)
festyn rodzinny "Zdrowa niedziela" w Działoszycach
[...]   (Proszowice)
Żarciowozy - zlot foodtrucków
wrzesień  27  poniedziałek
wrzesień  28  wtorek
[9.00]   (Proszowice)
XIX. sztafetowy bieg ku czci gen. Bolesława Nieczuja-Ostrowskiego
[10.00-14.00]   (Proszowice)
akcja honorowego krwiodawstwa
wrzesień  29  środa
[18.00]   (świat ;))
spotkanie online z Katarzyną Bereniką Miszczuk
DŁUGOTERMINOWE:


PRZYJACIELE  Internetowego Kuriera Proszowskiego
strona redakcyjna
regulamin serwisu
zespół IKP
dziennikarstwo obywatelskie
legitymacje prasowe
wiadomości redakcyjne
logotypy
patronat medialny
archiwum
reklama w IKP
hierarchia
parametry
miejsce prezentacji
ceny
przyjaciele
copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2016 Internetowy Kurier Proszowicki
Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

KONTAKT Z REDAKCJĄ
KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ