Proszowice w XIX wieku cz. 3, rzemiosło

herb Proszowic 1777 (fot. fb Historia Proszowic)

Proszowice, 10-10-2019

     Okres świetności rozwoju rzemiosła miasto przeżywało w XV i XVI wieku. Na skutek rozwoju ustroju folwarczno - pańszczyźnianego, szczególnie wojen okresu XVII wieku nastąpiło załamanie rzemiosła [F.Kiryk; Zarys dziejów powiatu proszowickiego; [w:] Ziemia Proszowicka; Kraków 1964 r.; s.68-69; Encyklopedia Powszechna, t. XX; Warszawa 1865; s.611]. W okresie poprzedzającym upadek Polski w świetle danych z 1790 roku, w mieście prowadziło działalność 26 rzemieślników [Atlas Historyczny Polski. Materiały do słownika historyczno - geograficznego woj. Krakowskiego w dobie Sejmu Czteroletniego (1788-1792); pod red.W.Semkowicza. z 1.Kraków 1939, s.242].

     Liczba ta wydaje się być zaniżoną bowiem w 1785 roku, działały w Proszowicach cechy; szewski, kuśnierski, tkacki, krawiecki, kowalski, piekarski oraz rzeźniczy [WAP w Krakowie, IT.277, AGAD-KRSWiD, nr 2662, s.17-18; Księga Cechu Rzeźniczego w Proszowicach z lat 1653-1796; s.71-76; Księgę tę ,z uwagi na brak Muzeum w naszym mieście jako nadzwyczaj cenny dokument przekazałam do Wojewódzkiego Archiwum Państwowego przy ul. Siennej]. Tylko cech rzeźniczy w 1788 roku liczył 16 mistrzów, podobnie w 1793 roku. Rzeźnicy byli zobowiązani uiszczać na rzecz dworu królewskiego łojowe. Wydaje się, że wysokość opłat z tego tytułu była stała i wynosiła około 77 zł rocznie. W 1733 roku, 6-ciu rzeźników wpłaciło 77zł 28gr. Tak było również w 1788 i 1793 roku. W dniu 23 III 1793 r. cech rzeźniczy podjął uchwałę o opodatkowaniu się od każdej sztuki w wysokości; od bydła - 6 gr, trzody chlewnej - 6 gr, cielęcina - 2 gr, owcy i kozy - 2 gr. [Księga cechu rzeźniczego 1653-1796; s.71-76].

     Odnośnie wysokości opłat łojowego na rzecz dworu proszowskiego wynikały dość często spory. W dniu 24 XII 1811 r. podprefekt powiatu hebdowskiego przychylił się do prośby cechu rzeźniczego o obniżenie opłat do 40 zł, którą cech zobowiązany był wpłacać dworowi na dzień św. Marcina. W tym sporze cech powoływał się na przywilej króla Jana Kazimierza z 1661 r. [AGAD-KRSWiD, nr2662, s.98-100; Księga cechu rzeźniczego]. W twardej walce o zakup zwierząt rzeźnych, sprzedaż mięsa itp., celem zapobieżenia konfliktom cech podejmował uchwały, jak w dniu 19 V 1796 roku, [...] aby pomiędzy jakimkolwiek braterskim zakłóceniem brat brata nieuczciwie zadawał słowa, ten podpadnie wosku nie odpustnego pół kamienia y tydzień ścisłego więzienia [...] [Archiwum Prywatne; Księga cechu rzeźniczego w Proszowicach...; s. 79].

     Na pewno tego typu uchwały zapobiegały niejednej awanturze. Nie mniej, zdarzały się one. Fakt, że zarówno wcześniej jak i później cech podejmował energiczne decyzje świadczy pozytywnie o tej społeczności. Na przykład, 27 VI 1835 roku decyzją sądu cechowego Jan Skalski ukarany został 4 funtami wosku [...] za nieprzyzwoite słowa [...] w mieście Skalbmierzy [...], pod adresem Macieja Ziemskiego. Na tegoż Jana Skalskiego w cztery lata później wniósł skargę przed sąd cechowy za "pyskówkę" Dominik Sikorski [Tamże; Księga...; s. 82].

     W okresie zaboru austriackiego i Księstwa Warszawskiego w Proszowicach działały te same cechy co w roku 1785, tj.: szewski, kuśnierski, tkacki, krawiecki, kowalski, piekarski oraz rzeźniczy [AGAD-KRSWiD, nr 2661, s.115; nr 2662, s. 12, 21].

     W 1804 roku cech rzeźniczy liczył 25 mistrzów, w 1809 r. pod uchwałą cechu widnieje 18 podpisów, w tym 11 świadczących, że mistrz umie się podpisać oraz 7 niepiśmiennych [Księga cechu rzeźniczego...; s. 101]. W moim archiwum posiadam w znaczącym stopniu zniszczony dotyczący cechu tkackiego. Dochody z tego cechu w latach 1820-1829 przedstawiały się bardzo skromnie. Wynosiły 132 zł, w tym z zapisu do cechu 3 mistrzów - 90 zł. W 1824 roku Filipa Zajączkowskiego, w 1825 roku Błażeja Kozłowskiego i w 1826 roku Franciszka Księżnego. W 1823 r. z tytułu wpisu na ucznia - 6 zł i wyzwolin - 20 zł. W 1824 r od wpisu dwóch uczniów - 16 zł. W tym okresie cech wydał:

1822 rok
- na zakup pieczęci cechowej - 9 zł

1823 rok
- dla podupadłych majstrów - 9 zł 18 gr.
- na zakup książki cechowej - 4 zł

1824 rok
- dla czeladnika Norberta Sieralskiego - 2 zł 18 gr.
- na zakup bębna dla cechu - 16 zł 24 gr.
- na reparację cechowej chorągwi - 4 zł 15 gr.

1825 rok.
- dla czeladników; Antoniego Szybskiego - 2 zł 12 gr., Jana Sokołowskiego - 5 zł 18 gr., Kaspra Wasiulewicza - 3 zł 10 gr. i Macieja Majewskiego - 4 zł 6 gr.
- na zakup drzewca chorągwi cechowej - 4 zł 10 gr.

1826 rok
- dla czeladnika Bergiera - 8 zł 24 gr.
- na pogrzeby; Sędziego Wielogłowskiego - 12 zł 15 gr., Michała Szymańskiego (Komisarza Obwodu) 11 zł 24 gr., cara Aleksandra - 22 zł 12 gr. oraz Namiestnika Królestwa Polskiego generała Józefa Zajączka - 10 zł 18 gr.
- na zakup skrzyni cechowej - 6 zł 12 gr.

1829 rok
- na trzech czeladników - 3 zł 15 gr.
- organizację wyborów w cechu - 14 zł 28 gr.

     Liczba wykazanych 6 czeladników w latach 1824-1826 oraz 7 uczniów w latach 1851-1853 sprawia wrażenie, że cech ten pod względem liczebnym rozwijał się pomyślnie. W okresie od 1839 roku d 1874 do cech tkackiego przyjęto 36 majstrów. W latach 1853-1874 funkcje starszego cechu pełnił Błażej Kozłowski, w latach 1853-1873 podstarszym cechu był Franciszek Księżny. Od 1874 roku funkcje podstarszego pełnił Piotr Czekajski.

     Celem położenia kresu nadużyciom jakie zdaniem burmistrza miały miejsce w zakresie przyjmowania uczniów, ich wyzwalania na czeladników oraz przyjmowania ich na mistrzów, wydał on, jako komisarz cechowy nakaz w dniu 17 V 1838 roku [...] chłopcy wchodzący do terminu, winni mieć odpowiednią kwalifikację. Terminatorowie zaś nie mogą zostać czeladnikami, dopuki nie wywiedzą się świadectwem szkolnym, że nauki w szkole niedzielno-rzemieślniczej ukończyli. [...] Na koniec czeladnicy nie mogą być majstrami, dopóki nie okażą dowodu odbycia wędrówki, świadectwa szkolnego i sztuki majsterskiej [...] Uchybiający starsi cechowi powyższemu nakazowi ulegną odpowiedzialności i koszta zapisu chłopców, wyzwolin czeladników i wykupu majstrów, powracać będą musieli z własnych funduszów [...] [Księga cechu rzeźniczego w Proszowicach z lat 1798-1922].

Księga Cechu Rzeźniczego w Proszowicach z lat 1653-1796
(

     Cech ten od 1 I 1874 roku połączył się z cechem stolarskim stanowiąc wspólny stolarsko-tkacki. Jako pierwszy do tego cech zapisany został w dniu 1 I 1874 roku, na naukę u mistrza stolarskiego Teofila Moliszewskiego, Franciszek Wajerych. Cech ten, jako stolarsko-tkacki występował w latach 1874-1901. W latach 1850-1874 do cechu stolarskiego przyjęto do terminu 38 uczniów. Z tej liczby do księgi czeladniczej zapisano 14 uczniów. Przez karty książki zapisu i wyzwolin cechu stolarskiego, w tym okresie pojawiło się 25 nazwisk. Kolejno cechmistrzami w latach 1850-1874 byli; Marcin Sadowski (1850-1856), Jan Skalski (1857-1862), Michał Czajęcki (1863-1867) i Piotr Kozerski (1867-1874). Największą ilość, bo po 6-ciu uczniów wychowywali Michał Czajęcki i Teofil Moliszewski.

     Wśród stolarzy pojawia się postać Marcina Cichego. W latach 1869-1870 pełnił on funkcję podstarszego cechu. W 1865 roku przyjął on do terminu syna Kaspra, w 1870 r. Hieronima Cęckiewicza [Książka zapisu i wyzwolin cechu stolarskiego w latach 1850-1901]. Był on ojcem Tymoteusza Cichego, który wraz z Józefem Szymańskim za udział w Powstaniu Styczniowym wcielony został do wojska carskiego [F.Kiryk; Zarys dziejów...; s.72; Archiwum Parafii Proszowice; Księga urodzin].

     Według autorów opisu miasta z 1820 roku na przeszkodzie w zakresie rozwoju kunsztów i rękodzieł stała żyzność ziemi proszowskiej. Istniejące wówczas w mieście rzemiosła służyły wyłącznie [...] ku wygodzie powszechnej [...] publiczności [...]. Istotnym czynnikiem ograniczającym nie tylko rzemiosło w miescie, lecz również handel i rolnictwo było odcięcie miasta i regionu kordonem granicznym od Krakowa [AGAD-KRSW, nr 2164; Opis miasta...; s. 113-117].

     Pośrednio, pozytywnie na tle porównawczym o stanie rozwoju rzemiosła w Proszowicach świadczą dane dotyczące dochodów z kanonu od zarobków w latach 1835-1868. Planowane dochody z tytułu kanonu od zarobków ustępują zdecydowanie dochodom z Działoszyc i nieznacznie, poza okresem z lat 1847-1849 i 1866-1868 w Słomnikach. Analizując te dane, zwraca uwagę załamanie się tego dochodu z 141 rs 30 kop w 1849 roku do 110 rs 10 kop w 1850 r. Planowaną kwotę ponad 140 rs z kanonu od zarobków osiągnęły Proszowice dopiero w 1866 r. Na podkreślenie w zakresie rozwoju rzemiosła w Proszowicach zasługuje fakt istnienia niedzielnej szkoły rzemieślniczej. Planowane wydatki na pensję nauczyciela tej szkoły wynosiły w latach 1841-1843 412 zł rocznie, w 1844-1849 61 rs 80 kop. oraz w latach 1850-1852 75 rs. Niezależnie od pensji nauczyciela miasto utrzymywało szkołę. W latach 1850-1868 planowane koszty jej utrzymania wynosiły 30 rs rocznie [AGAD-KRSWiD, nr 2664, 2667, 2668].

Księga Cechu Rzeźniczego w Proszowicach z lat 1653-1796, równie ciekawa obwoluta
(

     Proszowscy rzemieślnicy, podobnie jak w innych miastach zbywali swoje rękodzieła na miejscowych oraz sąsiednich targach i jarmarkach. Świadczą o tym pośrednio taryfy targowego i jarmarcznego. W taryfach pojawiają się piekarze [...] furą przyjeżdżających z chlebem [...], szewcy, kuśnierze, krawcy, powroźnicy, smolarze, mydlarze i inni. Targowe dla mydlarzy wynosiło 12 kop, piekarzy 15 kop, szewcy, kuśnierze i krawcy opłacali po 4 kop. [Tamże, nr 2667; Taryfy targowego w Proszowicach w 1856 r.; s. 276-283; nr 2668; Taryfy... w latach 1863-1865; s.41-45].

     Bezpośrednio po upadku Powstania Styczniowego w Proszowicach działały cechy; stolarski, bednarski, tkacki, krawiecki, kuśnierski, piekarski, rzeźniczy oraz szewski. W 1864 r. cechy zobowiązane były uiszczać rocznie na rzecz dworu 54 rs 15 kop. Najwyższą opłatę wnosili szewcy - 25 rs 80 kop, następnie rzeźnicy - 6 rs 60 kop, bednarze - 5 rs 85 kop, stolarze - 4 rs 80 kop, kuśnierze - 4 rs 50 kop, piekarze - 3 rs oraz krawcy i tkacze po 1 rs 80 kop [AGAD-KRSWiD; Wiadomości statystyczne dotyczące Proszowic. Sporządził burmistrz miasta Proszowice 17 XI 1864 r.; s. 210-221].

Henryk Pomykalski   

Artykuł pochodzi ze strony: Internetowego Kuriera Proszowskiego
Zapraszamy: http://www.24ikp.pl/skarby/lamy/archiwa/20191019proszowice03/art.php