Stellung A-2 Proszowice - WYZWOLENIE

 (fot. opencaching.pl)

Proszowice, 1-11-2010

     Od sierpnia 1944r., w związku ze zbliżającym się frontem, rozbudowywano linię fortyfikacji Wału Wschodniego zwaną Stellung A-2. W początkowym biegu miała ona charakter fortyfikacji ziemno-drewnianej, jednak w dalszej część linii też spotykamy się z podobną technologią. Przeszedłem kilka razy linie od Hebdowa do Mniszowa ale nie zlokalizowałem żadnych umocnień betonowych.

     Dopiero w Proszowicach natrafiłem na schrony typu "Tobruk" oraz na jeden inny, którego nazwy nie jestem do końca pewien. Moim zdaniem schrony z okolic Hebdowa (dotychczas odnaleziono cztery) znajdowały się na drugiej linii okopów, natomiast te Proszowicach na pierwszej, co wynika z ukształtowania terenu.

Opis walk

     W styczniu 1945 w kierunku Krakowa działania zaczepne kontynuował 28 Korpus Piechoty gen. mjr Michała Ozimona 60 Armii gen. płk. P. Kuroczkina. Napotkał on jednak silny opór na rozbudowanej rubieży obronnej na rzecze Szreniawie, Proszowice były w tym czasie ważnym węzłem oporu. Od zdobycia Proszowic zależało bowiem powodzenie natarcia na Kraków.

     W naszym mieście stacjonował liczny garnizon wojsk niemieckich przygotowanych do długotrwałej obrony. Od strony przewidywanego ataku, czyli od wschodu biegła Szreniawa, na wzgórzach zlokalizowane były stanowiska broni maszynowej jak również dział przeciwpancernych oraz pas zapór inżynieryjnych. Całe miasto otoczone było pierścieniem okopów, a przed nimi znajdowały się pola minowe, sześciorzędowe płoty z drutu kolczastego i rów przeciwczołgowy.

     W dniu 16 stycznia wojska radzieckie swoim zwyczajem rozpoczęły ostrzał artyleryjski, po czym na Proszowice uderzyła 302 Dywizja Piechoty płk. Aleksanra Klimenki. Rozkaz natarcia otrzymał 823 Pułk Piechoty walczący w ramach tej dywizji pod dowództwem ppłk M. Tankajewa. Opór wojsk niemieckich był zacięty, dowództwo zdawało sobie sprawę, że te walki mają decydujący wpływ na późniejsze utrzymanie Krakowa w rękach Niemców, ponadto dalej na wschód ich wojska stacjonowały jeszcze na linii Szreniawy. Wtedy jeszcze obsadzone były punkty oporu w Kucharach, Gruszowie, Mniszowie.

jeden ze schronów Ringstand 58c objęty programem "Szlak historyczno - edukacyjny Stellung - Proszowice" (fot. IKP)
     Do walki o przełamanie dołączyła się sąsiednia 32 Dywizja Piechoty gen. mjr Piotra Zubowa. Wojska radzieckie sforsowały Szreniawę, przełamały obronę niemiecką na zachodnim brzegu, po czym nastąpił szturm. Niemcy nadal nie ustępowali. W Proszowicach doszło do zaciętych walk ulicznych, w których wojska niemieckie zostały rozbite, a resztki wycofały się w kierunku Krakowa. W dniu 17 stycznia Proszowice były całkowicie wyzwolone. Rosjanie ruszyli na Kraków.

     Arnold Szyfman w pozycji Moja tułaczka wojenna pod datą 14 stycznia 1945 relacjonuje "(...) Nadeszły wieści z Proszowic, że Niemcy wszystkimi drogami uciekają. Front rzekomo już nie istnieje. W Proszowicach na rynku i na głównych ulicach biwakują żołnierze niemieccy przy rozbitych czołgach i uszkodzonych armatach i wcale nie tają, że jest niedobrze. Żołnierze są obdarci, zmęczeni i wielu z nich jest rannych. Huk strzałów armatnich posuwa się ze wschodu na zachód strona północną. Od strony południowej cisza".

     Arnold Szyfman w tym czasie ukrywał się w Pławowicach. Z jego relacji, co jest zgodne z prawdą, wojska radzieckie od północy ruszyły na Proszowice omijając rejon umocniony na linii Szreniawy, następnie stopniowo likwidowały poszczególne punkty oporu zmuszając Niemców do wycofania się za Wisłę. Szyfman w swoim dzienniku odnotował, że całkowite wyzwolenie Pławowic nastąpiło w dniu 21 stycznia, czyli cztery dni po wyzwoleniu Proszowic.

     Po dawnej linii umocnień w Proszowicach pozostały rozrzucone po polach schrony typu ,,Tobruk". Obecnie w Proszowicach osoby interesujące się historią podejmują próbę przywrócenia tych schronów do dawnej świetności, by udostępnić dla zwiedzających tworząc ścieżkę historyczno - edukacyjną. Życzę powodzenia. Podziękowania dla Wojciecha Paska za pomoc w zlokalizowaniu schronów.

Przygotowanie materiału: Rafał Podsiadło, redakcja tekstu: Krzysztof Wojtusik   


ŹRÓDŁA, BIBLIOGRAFIA:
  1. Moja tułaczka wojenna; Arnold Szyfman
  2. Manewr, który ocalił Kraków;Ryszard Sławecki
  3. materiały własne - Rafał Podsiadło
  4. materiały własne - IKP

Artykuł pochodzi ze strony: Internetowego Kuriera Proszowskiego
Zapraszamy: https://www.24ikp.pl/skarby/felietony/wydarzenia/20101101wyzw_pros/art.php