Kosynierzy Ziemi Proszowskiej? - mogli być... cz. I

(fot. czasopismo humanistyczne Muzeum Niepodległości w Warszawie)

Proszowice, 29-01-2016

     Mamy słabą pamięć o swoich przodkach. Często nasza wiedza kończy się na znajomości imion i nazwisk babć i dziadków. Niewielu z nas zna dane dotyczące pradziadków, a szczególnie prababć. Nie dbamy o ich pamięć. Nie wiemy nic o ich udziale w okresie I i II wojny światowej, walce z bolszewikami w 1920 roku i w ruchu oporu podczas okupacji niemieckiej. Sporadycznie na naszych cmentarzach zamieszczamy informacje na grobach naszych zmarłych, typu, był żołnierzem Legionów czy partyzantem AK - BCH...

     Te uwagi dotyczą stanu pamięci współcześnie żyjącego pokolenia. Im odleglejsza epoka, tym pamięć rodzinna i środowiska ulega pełniejszemu zatraceniu.

     Okres walki ze szwedzkim "Ptopem", Insurekcja 1794 roku i Powstanie Styczniowe, jest dla naszych rodzin "białą plamą". W naszym regionie, wg. mnie, tylko prawnuki Bartosza Głowackiego (po córkach) mają świadomość o swoim przodku.

telegram patriotyczny, na barwnym blankiecie ozdobionym portretami Kościuszki i Poniatowskiego, MN E 14575
(fot. czasopismo humanistyczne Muzeum Niepodległości w Warszawie)

     W dniu 3 IV 1794 roku, na miejsce zbiórki w Koniuszy, z ówczesnego powiatu proszowskiego (nie proszowickiego!), którego granice wyznaczały, obok Proszowic, Słomniki, Nowe Brzesko, Koszyce, Skalbmierz i Działoszyce, przybyło 2 tysiące kosynierów w wieku od 18-tu do 28-miu lat.

     Imponuje organizacja naboru do tego chłopskiego wojska. W dniu 24 III T.Kościuszko ogłosił się Naczelnikiem Powstania, a już 3 IV dysponował znaczącą liczbą kosynierów, co przy ówczesnych warunkach przemieszczania i przekazu informacji, musi budzić duże uznanie. Jestem przekonany, że akcja werbunkowa podjęta została przez Jana Ślaskiego już w okresie bytności T.Kościuszki w hebdowskim klasztorze. Na pewno kluczową rolę w propagandzie naboru odgrywali proboszczowie parafii powiatu proszowskiego. Oni dysponowali bazą danych dotyczącą rekrutów.

bitwa pod Racławicami 1794, fragment panoramy z Niezwojowic J.Króla
(fot. bitwaraclawicka.pl)

     Był to przede wszystkim spis mieszkańców parafii z 1791 roku. Stanowił jeden z elementów ówczesnej dobrej zmiany, zapoczątkowanej przez Sejm Czteroletni i Konstytucję 3-Maja. Spis został sporządzony wg. schematu, parafia, miejscowość i wykaz zamieszkałych w danym gospodarstwie, z uwzględnieniem wieku.

Uważam, że mający wówczas 15 do 25 lat, mogli stać się w 1794 roku kosynierami uczestniczącymi w bitwie pod Racławicami 4 IV 1794 roku.

     Myślę, że do grona powszechnie znanych, Bartosza Głowackiego i Stanisława Świstackiego (wg. mnie Świstaka), bo pod takim nazwiskiem Katarzyna Świstak z Zakrzowa, zapewne krewna Stanisława, 7 I 1791 roku, zawarła ślub z Bartłomiejem Marynem, dołączą nowe nazwiska.

     Taką próbę podejmę w oparciu o Regestr Ludności Parafii Kollegiaty Szkalmierskiey w Wojewdztwie Krakowskim, Powiecie Proszowskim, przez XX Wikaryuszów tejże Kollegiaty Dnia... grudnia Roku 1791 spisany.

(fot. zbiory autora)

     Ówczesna parafia stanowiła społeczność zamieszkałą w dobrach kolegiaty, mieście i wsiach: Boszczynek, Topola, Szczekarzów, Przybenice, Zakrzów, Kuzki, Baranów, Głuchów, Sielec, Woszczynek, Bełzów, Gunów, Sietejów, Tępoczów i Rosiejów.

W dobrach kolegiaty, scholasterii, 5-ciu kanoniach oraz innych, zamieszkiwało 123 mężczyzn i 132 kobiety. Łącznie 255 osób. Spośród tej grupy, mającymi wówczas 15 do 25 lat byli, synowie zagrodnika, bracia Musiałowie, Paweł - lat 15 i Jakub - lat 24, komornicy, Wojciech Dora - lat 20, Jan Kucia - lat20, Michał Cipiński - lat 19, synowie gospodarzy, Stanisław Łotasiewicz - lat 20, Walenty Jurek - żonaty lat 24 i Piotr Pałucka - lat 20, służący Mateusz? - lat 15, Wojciech? - lat 18, Tomasz Gala - lat19, Jan Radwański - lat 22, Jan Grębosz - lat 20, parobkowie, Andrzej Radoń - lat 20 i Franciszek Koralczyk - lat 24, fornal Szymon Włodarski - lat 19, szkotak Mateusz Rafalski i Wincenty Ziębowski - lat 16, syn dzierżawcy kanonii. Łącznie 20-tu kandydatów na przyszłych uczestników bitwy na polach niedalekich Dziemierzyc, Janowiczek i Racławic.

     Jestem przekonany, że warto podjąć trud przywrócenia do pamięci nazwisk kosynierów. Nasz region, Ziemię Proszowską zapisali złotymi literami w dziejach Ojczyzny. Byli też w znaczącym stopniu naszymi pra, pra, pra pradziadkami...

To powód do dumy...

bitwa pod Racławicami 1794, fragment panoramy z Niezwojowic J.Króla
(fot. bitwaraclawicka.pl)

     By zgłębić dzieje kolegiaty w Skalbmierzu, jednego z najpiękniejszych kościołów w Polsce, należy zapoznać się z paroma określeniami z którymi świątynia funkcjonowała przez wieki.

Kolegiata - Kościół nie będący katedrą, przy którym istniała kapituła, czyli zespół duchownych.
Kapituła - zespół duchownych, kanoników, przy kolegiacie.
Prepozyt - przewodniczący kapituły kanoników kolegiaty. Od łac. prepositus - przełożony.
Scholastyk - łac. scholasticus. od XII do XVIII w. duchowny sprawujący nadzór nad szkołą.
Kustosz - łac. kustos - stróż. Tytuł kanonika kapituły, zarządzającego majątkiem kapitulnym lub proboszcz kolegiaty, nie będący prepozytem.

opracował: Henryk Pomykalski   

Artykuł pochodzi ze strony: Internetowego Kuriera Proszowskiego
Zapraszamy: http://www.24ikp.pl/skarby/felietony/opracowania/20160129kosynierzy01/art.php