facebook
Na linii 1 Frontu Ukraińskiego w dniach 12-18 stycznia 1945 roku

    Dzisiaj jest środa, 15 lipca 2020 r.   (197 dzień roku) ; imieniny: Henryka, Igi, Włodzimierza +Święto Rozesłania ApostołówDzień bez Telefonu Komórkowego    
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   ludzie ZP   |   miejsca, obiekty itp.   |   felietony, opracowania   |   kącik twórców   |   miejscowości ZP   |   ulice Proszowic   |   pożółkłe łamy...   |   RP 1944   | 
 |   artykuły dodane ostatnio   |   postacie   |   miejsca   |   wydarzenia   | 
 opracowania 
 | 

serwis IKP / Skarby Ziemi Proszowskiej / felietony, opracowania / opracowania / Na linii 1 Frontu Ukraińskiego w dniach 12-18 stycznia 1945 roku
O G Ł O S Z E N I A


Na linii 1 Frontu Ukraińskiego w dniach 12-18 stycznia 1945 roku

radzieckie operacje pomiędzy styczniem a kwietniem 1945 roku(fot. pl.wikipedia.org)

30-01-2014

     Niemieckie wojskowe związki operacyjne w roku 1944 zmuszone były na wskutek wielomiesięcznej ofensywy Armii Czerwonej do cofania się. Front wschodni w roku 1944 był bardzo rozciągnięty, po stronie hitlerowców malała sprawność bojowa, obniżało się morale żołnierzy Wermachtu.

     Po ustabilizowaniu się frontu w roku 1944 gdy wygasł impet ofensywy Radzieckiej, a Armia Czerwona opanowała przyczółek Baranowsko - Sandomierski na obszarze obecnego Powiatu Proszowickiego Niemcy na nowo się organizowali by zapanować nad sytuacją. 4 Armia Pancerna, która dysponowała znacznymi siłami pancernymi, zmotoryzowanymi miała utrudnić marsz Rosjan i opóźnić działania 1 Frontu Ukraińskiego.

     Pospiesznie budowane rowy strzeleckie wyposażone w gniazda karabinów maszynowych, moździerze potężne zasieki z drutu kolczastego najczęściej przy rzekach, a na rozległych polach ukryte miny tak wyglądał przygotowany obszar od Wisły do Odry w tym też obszar Ziemi Proszowickiej. Zadanie, które mieli tu Niemcy do spełnienia to utrzymanie znacznych obszarów i zapanowanie nad sytuacją, która była dla nich ciężka.

     Hitlerowcy pamiętali też o tym, że walka, która rozpoczęła się z AK ,BCh i AL w roku 1944 postawiła ich przed faktem, że naród Polski nie będzie milczał ich oddziały i pododdziały były tak przerzedzone, że było im niezmiernie trudno wygasić Akcję Burza przy równoczesnej ofensywie Armii Radzieckiej. Należy dodać że obwody niemieckie w lipcu 1944 roku prawie nie istniały.

(fot. olesnica.org)
     Natomiast w dniach między 12 a 18 stycznia 1945roku na obszarze obecnego powiatu proszowickiego działał XXXXVIII Korpus Pancerny dowodzony przez Generała Maximiliana Rechsfreihera von Edelsheima oraz LIX. Armeekorps dowodzonym przez Karla Hermanna Arndta. Obydwa związki taktyczne wchodziły w skład 4 Armii Pancernej Wermachtu. Hitlerowskie pozycje w większości polowe między Wisłą a Odrą osłaniały tereny przemysłowe Niemiec, które w 1945 produkowały uzbrojenie dla Wehrmachtu.

     Hitlerowcy w tym rejonie postawili na "zwykłe pozycje polowe, jedynie w niektórych miejscach wzmocnione przez betonowe konstrukcje". Wśród tych umocnień znajdowały się obiekty zbudowane dla celów logistycznych tak jak magazyny z bronią, prowiantu, paliwa i amunicji, radiostacje, lotnisko polowe wszystko było zaplanowane aby trwać tu jak najdłużej.

     Umocnienia te znajdowały się za głównym pasem obrony na tak zwanych nadwiślańskich rubieżach obrony. Rubieże te hitlerowcy podzielili na kilka pasów obrony jedna z nich "Biegła wzdłuż lewego brzegu Wisły. W jej skład wchodziła główna linią oporu - Grosskampline (GHL), o których pisałem wcześniej. Jej struktura była podobna do wschodniopruskiej rubieży obronnej. Za rubieżą nadwiślańską znajdowały się dwie dodatkowe linie obrony:

Linia A1 - początek swój brała na wchód od Tomaszowa Mazowieckiego, koło Inowłodzi. Biegła na południe na wschód od Opoczna, Kielc, do Pińczowa, wzdłuż Nidy aż do jej ujścia do Wisły, następnie wzdłuż Dunajca i rzeki Biała;

Linia A2 - bieg swój zaczynała u ujścia Bzury do Wisły, dalej wzdłuż Rawki do Rawy Mazowieckiej, do Inowłodzi nad Pilicą. Łączyła się tu z linią A 1. Następnie biegła na południe wzdłuż Pilicy. Potem koło Miechowa, do Bochni i do Dunajca.

Linia B, tzw. warciańska rubież obronna. Przebiegała od Torunia (gdzie łączyła się z systemem umocnień Warmii i Mazur), przez Konin, Koło wzdłuż Warty, na wschód od Częstochowy i zachód od Krakowa. Stanowiła ostatnią ciągłą linię oporu osłaniającą Górnośląski Okręg Przemysłowy.

Linia C. Rozbudowana była na linii: Bydgoszcz, następnie wzdłuż północnego brzegu Noteci do Czarnkowa (tzw. Linia Noteci), dalej wzdłuż Warty (przez Poznań) i Prosny do Kluczborka i Koźla. Ponieważ przygotowana była wzdłuż rzek, jej rozbudowa była ograniczona do jednego pasa umocnień o głębokości około 6 km . Wymienione trzy linie obronne miały charakter głównie polowy. Jedynie w niektórych miejscach, ważnych ze względów strategicznych, istniały mocniejsze fortyfikacje, zbudowane przez Niemców, lub wykorzystujące stare, przedwojenne umocnienia. Charakter fortyfikacji stałych miały jedynie pozycje zbudowane jeszcze przed wybuchem wojny wzdłuż granicy polsko - niemieckiej."
Ostatnia linia, tworzona przez Wał Pomorski, Międzyrzecki Rejon Umocniony i Pozycje Odrzańską, była silniej ufortyfikowana i wyposażona w odpowiednią liczbę solidnych, betonowych umocnień. To właśnie te "...umocnienia mogły chronić rdzenne tereny niemieckie jak też dać podstawę do uderzenia z Pomorza i Dolnego Śląska na skrzydła nacierającej na Berlin Armii Czerwonej".
odwrót jednostek Wehrmachtu w dnia 15.01 do 2.02.1945roku - niemiecka mapa wojskowa
(fot. nadesłane)
     Operacja wiślańsko-odrzańska 1945 r. przeprowadzona przez wojska 1 Frontu Białoruskiego i 1 Frontu Ukraińskiego w okresie od 12.1. do 7.2.1945 r. na kierunku warszawsko-berlińskim miała za zadanie rozbić Grupę Armii "A" i wyzwolić ziemie polskie na zachód od Wisły jak również wypracować dogodne uderzenia na Berlin. Główne siły obu frontów uderzyły w kierunku Łodzi i Częstochowy i przełamały obronę nieprzyjaciela na całej głębokości. Pozwoliło to rozdzielić siły niemieckie Grupy "A" i niszczyć je częściami. W kolejnej fazie operacji wystąpiło natarcie na kierunku Poznań -Berlin.

Zadanie Bojowe dla 1-szego Frontu Ukraińskiego brzmiało: rozbić i opanować kielecko-radomskie zgrupowanie hitlerowców i wyjść na rubież Piotrków, Radomsko, Częstochowa, Miechów, Bochnia a następnie rozwinąć działania zaczepne w ogólnym kierunku na Wrocław. "Zgodnie z dyrektywą Kwatery Głównej Naczelnego Dowództwa głębokość zadania bliższego Frontu wynosiła 150-180 km, zadania dalszego - około 200 km, a ogólna głębokość operacji 280-300 km".

Nacierać sześcioma armiami ogólno wojskowymi (6 i 3 armia gw., 13 i 52 armia, 5 armia gw. oraz 60 armia), wzmocnione trzema korpusami pancernymi (25, 31 i 4 KPanc. gw.). Drugi rzut stanowiły 21 i 59 armia. Natomiast 3 i 4 armie panc. gw. tworzyły grupy szybkie Frontu. Ich zadaniem było rozwinięcie powodzenia armii ogólno wojskowych w głębi obrony nieprzyjaciela. W odwodzie Frontu pozostawał 7 KZmech. gw. oraz 1 KK gw. Ponadto dowódca Frontu zamierzał utworzyć odwód artyleryjski, przeciwpancerny oraz inżynieryjny.

Przełamanie obrony niemieckiej miało nastąpić na 34-kilometrowym odcinku, między Rakowem i Pacanowem, siłami 13 i 52 armii oraz 5 armii gw., a także częścią sił 3 armii gw. i 60 armii. "52 armia, w jej pasie działania miała wejść w wyłom 3 armia panc. gw. z zadaniem rozwinięcia powodzenia w ogólnym kierunków na Jędrzejów, Radomsko i niedopuszczenia do zajęcia obrony przez nieprzyjaciela nad Nidą i Pilicą".


     W pierwszym etapie, który trwał od 12 do 18.1.1945 r., wojska rosyjskie głównego zgrupowania uderzeniowego Frontu przełamały nadwiślańską rubież oraz tyłowy pas obrony niemieckiej na Linii A1 i A2. W ciągu sześciu dni operacji wyłom w obronie nieprzyjaciela powiększono do 250 km wzdłuż frontu oraz 120- 160 km w głąb. Szerokość pasów natarcia dywizji pierwszego rzutu wynosiła 2 km. Średnia gęstość artylerii w pasie natarcia korpusu była bardzo duża i dochodziła do 300 dział i moździerzy na 1 km. frontu. 25 czołgów i dział panc. na 1 km. frontu.

generał porucznik Karl Hermann Arndt
(fot. peoplecheck.de)
generał broni Maximilian Rechsfreiher von Edelsheim
(fot. en.wikipedia.org)
     Dowódcy niemieccy, którzy dowodzili obroną na Linii A1 i A2 w okolicach rzeki Nidy i w obszarze powiatu proszowickiego dysponowali min: pułkami grenadierów, artylerii, batalionami fizylierów, batalionami niszczycieli czołgów, pułkami fortecznymi, batalionami inżynieryjnymi, zaopatrzenia i łączności. Duża część sił niemieckich, która brała udział w obronie linii A1, A2 w rejonie rzeki Nidy, Miechowa przeniesiona została tu z frontu zachodniego. Były też dywizje niemieckie, które zdziesiątkowane na froncie wschodnim łączyły się w nowe związki operacyjne zwane grupami bojowymi, grupami "korpuśnymi" działającymi pod starymi numerami dywizji.

     Poniżej dwóch niemieckich dowódców odpowiedzialnych za obronę Linii A1 i A2 w rejonach Miechowa, Tarnowa i rzeki Nidy. Ich doświadczenie wojenne pochodziło z lat I Wojny światowej. Obydwaj odznaczeni medalami Wehrmachtu za niezwykle męstwo i poświęcenie na froncie wschodnim. Obydwaj walczyli do końca II Wojny Światowej wierni ideom głoszonym przez Hitlera.

     Generał porucznik Karl Hermann Arndt poddał się sowietom w Górach Sowich w maju 1945 roku i był jedynym dowódcą LIX. Armeekorps. Generał broni Maximilian Rechsfreiher von Edelsheim dowódca XXXXVIII Korpusu Pancernego w maju 1945 roku prowadził negocjacje z Amerykanami mające na celu poddanie podległych dywizji. Po wojnie obaj wydani Rosjanom. Obaj dożyli sędziwego wieku.

opracowanie: Paweł Staniszewski   


ŹRÓDŁA, BIBLIOGRAFIA:
  1. Samuel W. Mitcham jr.; Niemieckie siły zbrojne 1939-1945 Dywizje strzeleckie i lekkie
  2. Od odwrotu do klęski - Ostatnie lata Wehrmachtu na froncie wschodnim 1943-1945
  3. Niemieckie Wojska Pancerne w II Wojnie Światowej
  4. Wojskowy Przegląd Historyczny 1968 nr 1

  5. en.ww2awards.com?
  6. izba.centrum.zarow.pl
  7. dws.org.pl
  8. cmhq.pl
  9. olesnica.org
  10. pl.wikipedia.org
  11. en.wikipedia.org
  12. peoplecheck.de



idź do góry powrót


 POMOC! - GiM Proszowice  
pomoc w zakupach
OSP p. Wojciech Dzikowski
tel. 515 423 607

drobna pomoc finansowa
GOPS Proszowice
tel. 537-507-659

koordynacja, informacja
UGiM Proszowice
tel. 12 386 41 30 do 13.00

posiłki z dowozem
kliknij TUTAJ
 warto pomyśleć?  
Od każdego z nas zależy, czy uczyni z siebie dar dla pokoju.
(R. Baden-Powell)
lipiec  15  środa
lipiec  16  czwartek
lipiec  17  piątek
lipiec  18  sobota
DŁUGOTERMINOWE:


PRZYJACIELE  Internetowego Kuriera Proszowskiego
strona redakcyjna
regulamin serwisu
zespół IKP
dziennikarstwo obywatelskie
legitymacje prasowe
wiadomości redakcyjne
logotypy
patronat medialny
archiwum
reklama w IKP
hierarchia
parametry
miejsce prezentacji
ceny
przyjaciele
copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2016 Internetowy Kurier Proszowicki
Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

KONTAKT Z REDAKCJĄ
KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ