facebook
www.24ikp.pl/redakcja/reklama/my.php
    Dzisiaj jest czwartek, 31 lipca 2014 r.   (212 dzień roku) ; imieniny: Ignacego, Lodomiry, Romana +św. Ignacy Loyola
     |    serwis    |    wydarzenia    |    skarby Ziemi Proszowickiej    |    informacje    |    FORUM    |    redakcja    |    TV IKP    | 
 |   ludzie ZP   |   miejsca, obiekty itp.   |   felietony, opracowania   |   kącik twórców   |   miejscowości ZP   |   ulice Proszowic   |   pożółkłe łamy, dokumenty...   | 
 |   lista artykułów   |   postacie   | 
 miejsca 
 |   wydarzenia   |   opracowania   |   politologia - poglądy Piotra   | 

serwis IKP / Skarby Ziemi Proszowskiej / felietony, opracowania... / miejsca / Szkoła Podstawowa w Nowym Brzesku

  OGŁOSZENIA 
Wkrótce Internetowy Kurier Proszowicki ogłosi kilka konkursów z wiązanych z 70. Rocznicą Rzeczpospolitej Partyzanckiej 1944. Będzie to cykl quizów 2-3 dniowych, oraz trwających dłużej.

Osoby, instytucje chcące włączyć się do współorganizacji konkursów prosimy o kontakt z Redakcją!

ZAPRASZAMY do brania w nich udziału!!!
Będą ciekawe nagrody!

 Internetowy Kurier Proszowicki 
O G Ł O S Z E N I A

Szkoła Podstawowa w Nowym Brzesku

Widoczny na zdjęciu budynek powstał na przełomie XIX i XX wieku jako siedziba sztabu carskiej straży granicznej, po I Wojnie Światowej służył jako szkoła powszechna. W lipcu 1944 r w czasie powstania nowobrzeskiego, zbombardowany przez Niemców, na jego miejscu zbudowano obecną szkołę otwartą w 1962 r. (fot. zbiory autora)
Proszowice, 19-06-2009

     Stanisław Mackiewicz na prośbę nauczycielki Małgorzaty Toroń spisał przedwojenną historię nowobrzeskiej placówki i przekazał napisaną przez siebie historię, w tym perypetie przy budowy Szkoły Podstawowej w Nowym Brzesku im. Marii Konopnickiej. Przedstawiamy ją poniżej:
red.

     Starą Szkołę Podstawową stojąca na placu Wolności w Nowym Brzesku zbombardowali hitlerowcy 26 lipca 1944 roku w czasie Powstania Nowobrzeskiego nazywanego Lipcowym. Z budynku starej szkoły pozostały jedynie gruzy. Z trudem udało się znaleźć pomieszczenia zastępcze do prowadzenia nauki w następnym roku. Zajęto cały budynek starych carskich koszar oraz kilka pomieszczeń w budynku gminnym. Wyposażenie sal lekcyjnych było bardzo prymitywne, ławki zbito z surowych desek dla wielu uczniów. Niemożliwość utrzymania wymaganej temperatury powodowała przerwy w nauce w porze zimowej, wilgoć i ciasnota sal lekcyjnych, brak właściwego oświetlenia, to tylko niektóre uciążliwości pracy i nauki. W takich warunkach rozpocząłem w roku 1945 pracę nauczycielską. Szkoła była przepełniona, gdyż wielu uczniów przerwało naukę w czasie okupacji i pragnęli teraz kontynuować ją. Młodzież chciała się uczyć, była zdyscyplinowana, znosiła ze spokojem niewygody, obowiązkowo i pilnie. Wspomnę tu, że różnica wieku między mną, a wieloma uczniami niejednokrotnie wynosiła 2-3 lata. Do końca lat czterdziestych, kierownikiem szkoły był Pan Stanisław Szymacha, pełniący tę funkcję od 1939 roku. Darzyłem go wielkim szacunkiem i poważaniem. Odwzajemniał się pełnym zaufaniem do mnie oraz stwarzał możliwość podnoszenia moich kwalifikacji.

     W rozmowach ze mną często podkreślał, że najważniejszym jego zadaniem jest budowa nowej szkoły w Nowym Brzesku. Ubolewał, że władze powiatowe (wówczas pow. Miechów - przyp.af) podchodzą do tego chłodno stwierdzając, że mamy jeszcze znośne warunki w porównaniu z innymi miejscowościami. Temat ten jednak zajmował pierwsze miejsce. Pod koniec lat czterdziestych kierownik Szymacha przeprowadził ze mną poważną rozmowę stwierdzając, że otrzymał propozycje przeniesienia na stanowisko kierownika szkoły w Luborzycy koło Krakowa, że przykro mu pozostawić szkołę, w tak trudnych warunkach. Użalał się na pogorszający stan zdrowia. Chciałby mnie prosić bym podjął starania o przyspieszenie budowy szkoły. Wprowadził mnie dokładnie w sprawy rozpoczęte i przedstawił swój punkt widzenia.

     Oświadczam, że prośbę postaram się zrealizować. Ustaliliśmy, że będziemy pracować w trójkę: Ludwik Cęckiewicz i Władysław Wypych jako, przedstawiciele szkoły. Jak się później okazało, było to nad wyraz trafne posunięcie.

     Działania nasze rozpoczęliśmy od powiatu. Okazało się, że w planach budownictwa szkolnego w powiecie jest przewidziana budowa w Nowym Brzesku nowej szkoły. Miał to być typowy wiejski skromny budynek z pięcioma salami lekcyjnymi z mieszkaniami dla nauczycieli na poddaszu. Czas rozpoczęcia budowy nie był określony. Usiłowania nawiązania jakichkolwiek konstruktywnych rozmów z przedstawicielami powiatu nie dało pozytywnych rezultatów.

     Złożyliśmy kategoryczne oświadczenie, że pod żadnym względem przedłożony nam projekt nie odpowiada potrzebom środowiska i że w imieniu tego środowiska podejmiemy dalsze rozmowy z wyższymi władzami.

     Rozmowy na szczeblu wojewódzkim także nie przyniosły pozytywnych rezultatów. Pozostało Ministerstwo Oświaty. Tam wysłuchano nowych argumentów, wniosków i uzasadnień, rozłożono plany budowy szkół (tez powiatu) i rozpoczęto zbijanie nowych argumentów własnymi. Oto niektóre z nich: - plan zakłada budowę nowych szkół niemal w każdej większej wiosce w okolicy Brzeska, a szkoła w Nowy Brzesku przestanie być szkołą zbiorcza. Na to nasze argumenty plan nie przewidział terenów po drugiej stronie Wisły, dla której szkoła w Brzesku będzie nadal szkoła zbiorczą, szkoła w Brzesku cieszy się uznaniem społecznym ze względu na poziom nauczania. Nie jest możliwe zamknąć jej dla młodzieży z Wawrzeńczyc, Dobranowic, Hebdowa, Mniszowa i z innych miejscowości przyjdą choćby pod pozorem dalszej czy krótszej drogi. W tenże rodzice mają prawo wybrać dziecku szkołę. Wszystko przemawia za tym, że Nowe Brzesko w przyszłości będzie posiadał pełną szkołę średnią, której brak uniemożliwia dalsze kształcenie zdolnej lecz biedniejszej młodzieży. Powyższe i wiele innych faktów: jak liczba mieszkańców w Nowym Brzesku poziom wykształcenia tych mieszkańców, struktura społeczna i wiele innych spraw interesowało naszych mieszkańców.

     Rozmowy w Ministerstwie Oświaty zakończyły się sukcesem. Sprawę skierowano powtórnie do Wojewódzkiej Rady Narodowej w Krakowie. W Krakowie sprawą zainteresowało się osobiście wojewoda Nagorzański i ostatecznie po dłuższej drodze znalazła się tam skąd wyszła, lecz zakończona pełnym sukcesem.

     Połowa lat pięćdziesiątych: budowa naszej szkoły rozpoczęta, głębokie i duże wykopy pod fundamenty, (wydobywane są gruzy starego budynku), rośnie zainteresowanie społeczeństwa, nieufność wielu przerodziła się w entuzjazm, przedsiębiorstwo budowlane z Proszowic, realizuje budowę wg dokumentacji inż. arch. Jargura jednocześnie inspektora nadzoru, budowę nadzoruje całe społeczeństwo, ogólna radość, ciekawość i uznanie - oto atmosfera towarzysząca powstawaniu na gruzach "staruszka" nowego wspaniałego "następcy".

     Pod koniec lat pięćdziesiątych budowa dobiegła końca. Nowe Brzesko otrzymało, nowoczesny piękny budynek szkolny. Podziwiali go również i ci, którzy stawiali nam na drodze wiele przeszkód, uważając się za współtwórców. Nowoczesność budynku imponowała wszystkim, swoim centralnym ogrzewaniem, instalacją wodno - kanalizacyjna (zniknęła konieczność biegania w "potrzebie" nad wąwóz), salą gimnastyczną, gabinetem lekarskim, gabinetami przedmiotowymi (fizyki, chemii), biblioteką, stołówką, mieszkaniami nauczycielskimi.

     Cieszę się, że mogłem przyczynić się do podarowania mojej rodzinnej miejscowości tak wspaniałego projektu. Głęboka wdzięczność i pamięć należy się moim współtowarzyszom Ludwikowi Cęckiewiczowi i Władysławowi Wypychowi - wspaniałym lokalnym społecznikom nieugiętym obrońcom słusznej sprawy.

Stanisław Mackiewicz   

idź do góry powrót


IKP - Skarby Ziemie Proszowskiej
felietony, opracowania, itp... - miejsca


idź do góry powrót

Patronaty medialne  Internetowego Kuriera Proszowickiego
PRZYJACIELE  Internetowego Kuriera Proszowickiego
strona redakcyjna
regulamin serwisu
zespół IKP
dziennikarstwo obywatelskie
legitymacje prasowe
wiadomości redakcyjne
logotypy
patronat medialny
archiwum
reklama w IKP
hierarchia
parametry
miejsce prezentacji
ceny
przyjaciele
copyright © 2001-2011 Internetowy Kurier Proszowicki
Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001

KONTAKT Z REDAKCJĄ
KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ