Dzisiaj jest wtorek, 04 października 2022 r.   (277 dzień roku) ; imieniny: Edwina, Rosławy, Rozalii Ś.Dzień Ochrony Zwierząt    
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   kultura-oświata   |   sport   |   społeczeństwo   |   mieszkańcy   |   natura   |   w szerszej perspektywie   |   foto - relacje   | 
 | 
 moim zdaniem 
 |   organizacje, partie...   |   z netu, z życia...   |   inicjatywy, programy, akcje...   |   nasze wybory   | 

serwis IKP / aktywne społeczeństwo ZP / moim zdaniem / Dawny, zbór ewangelicki w Wielkanocy i jego imigranci
O G Ł O S Z E N I A
Money.pl - Serwis Finansowy nr 1
Kursy walut
NBP 2022-10-03
USD 4,9207 -0,66%
EUR 4,8272 -0,87%
CHF 4,9806 -1,79%
GBP 5,5155 -0,73%
Wspierane przez Money.pl


Dawny, zbór ewangelicki w Wielkanocy i jego imigranci

anioł z Wielkanocy, teraz przy grobowcu Wielowieyskich na cmentarzu w Nawarzycach
(fot. zbiory autora)
Marcin Luter
(fot. Wikipedia)
Jan Kalwin
(fot. Wikipedia)
Dalewice, 17-04-2021

     Wielkanoc to najstarsze i najważniejsze święto kalendarza chrześcijańskiego w którym czcimy Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Przypada w pierwszą niedzielę, po pierwszej, wiosennej pełni księżyca a poprzedzona jest Wielkim Tygodniem oraz Postem. Wielkanoc to także miejscowość w gminie Gołcza, w województwie małopolskim. Kiedyś i dziś, to jedyna taka w Polsce tematyczna miejscowość, (a 1 z 3 na świecie), która ma ciekawy epizod z dalekiej przeszłości. I wcale nie związany z doktryną kościoła rzymsko-katolickiego. Bowiem przez długi okres funkcjonowała tam pewna organizacja, a to jej historia.

Sam zbór jako wspólnota, swoje korzenie ma zaczerpnięte z wiary protestanckiej, której przekonaniem było że:

  1. Jedynym źródłem objawienia jest Biblia,
  2. Wiara usprawiedliwia człowieka grzesznego,
  3. Odrzucenie tradycji kultu Marii Panny, świętych, relikwii, odpustów, zakonów i celibatu.
     W Europie zapoczątkowali ten nurt innowierczy Marcin Luter i Jan Kalwin. Taki ośrodek tworzył swoją parafię i miejsce kultu, jakim był kościół. Najważniejszym centrum w województwie krakowskim, była wieś Wielkanoc. Miał licznych i wiernych zwolenników, także w społeczeństwie chłopskim, które to widziało promyk nadziei w tej nauce, aby uwolnić się od poddaństwa i ucisku. Dlatego ten zbór tak długo działał, bo aż 233 lata.

     Po zburzeniu zboru w Krakowie na ulicy św. Jana (1591 r.) i w Aleksandrowicach (1613), w którym spotykali się ewangelicy, w 1616 roku oficjalną siedzibę zboru krakowskiego, przeniesiono do Wielkanocy. Znajduje się ona 50 kilometrów na północ od Krakowa, między Słomnikami a Miechowem. To tutaj, od 1613 r., rozpoczął Stanisław Wielowiejski budowę: murowanej synagogi z wieżą, z której dzwony hałasują na Gołczy, przeszkadzając katolikom.

     Budynek posiadał powierzchnię 174 m2, ściany grube i solidne, wymurowane zostały z wapienia skalistego i piaskowca, pozyskane z miejscowego kamieniołomu (który nadal istnieje). Pokrycie dachu stanowił gont z drzewa modrzewiowego. Na nim górowała murowana wieża, na której zainstalowano trzy dzwony. Obok tejże "świątyni" był cmentarz, dom dla pastora, służby oraz szkoła z mieszkaniem dla nauczyciela. W późniejszym okresie dołączono drukarnię.

      W okresie potopu szwedzkiego, zbór wraz z zabudowaniami został częściowo zniszczony. Tę okazję też nie zmarnowali okoliczni mieszkańcy, poszerzając swą ingerencję o rabunek i zniszczenie. Tegoż pamiętnego roku 1655, król siedmiogrodzki- Karol Gustaw z wojskami, podążał z Wielkopolski przez Miechów pod Kraków. Nie oszczędził też pobliskiej Wielkanocy. Jego wojska, a konkretnie ratajowie, podczas tego pochodu wpadli tam i zbór, plebanię, dwór splądrowali.

miejsce gdzie stał zbór-kościół ewangelicki w Wielkanocy
(fot. zbiory autora)
chrzcielnica z dawnego zboru w Wielkanocy, obecnie jest w kościele w Bydlinie
(fot. Wikipedia)
     Taki zachował się opis z oryginalną pisownią: Pod ten czas ich kilkadziesiąt na wieś Wielkanoc, gdzie wysiekszy naprzód wrota do plebanie, a potem do dworu się dobywszy, straszną degradacją, tak we dworze jako i w plebanii czynili. Drzwi do komór, izb, sklepów, stajen poobijali. Koni we dworze pocztowych osiodłanych porządnie i ze strzelbą pięć (bo pogotowiu konie stały dla uruchonienia albo ucieczki przed niebespieczeństwem, ale i do tego przyść nie mogło, tak nagle nieszczęście to przypadło, że pieszo ledwo drugim schronić się było można, inszych zaś koni różnych kilkanaście. Kaznodzieję albo sługi Bożego na ten czas będącego koni cztery z szorami, w które były ubrane, sukno nowe od rydwana, szubę nową sukienną szlamami lisimi podszytą, szat i różnego sprzętu domowego cokolwiek zastali, na wozy nakładszy i konie i konie pobrane zaprzągszy, pobrali i z sobą pod Kraków do obozu zawieźli. Skrzynie wszystkie, skrzynki, nawet i najmniejsze, nogami poroztrącali i pognietli. Czego z skrzyń cale nie pożakowali, pierze nawet z beczek i z niektórych pierzyn powymiatywali, pieniędzy szukając.

Żałosna zaiste nader rzecz była, po takim srogim poplondrowanu, do domu się powróciwszy, na drzwi skrzynie prózne i wniwecz połupane i porąbane, na drobiazgi pozostałe porozrzucane i podeptane, nie bez uronienia łez się zapatrować. A iż podczas tego rozruchu, gdzie kto mógł, a osobliwie my do lasku bliskiego uciekaliśmy i tam aż do dwu albo trzech godzin w noc zostawali. Zaczym też z ostatkami owych rzeczy porozrzucanych, czego drapieżny żołnierz nie pobrał, to po odejściu ich, chłopstwo i gmin ze wsi zbiegszy się pokradli, tak mało co, i to podlejszych tylko rzeczy zostało. Tak dwór i plebanią całe splundrowawszy, nie wytrwali i samemu kościołowi, albowiem drzwi do koscioła drągami, które okowane na końcach z sobą mieli, wyważali i wyrzucili. Stolik w kosciele wywrócili i miejsca ruszyli, szukając wszędy zdobyczy, lecz w kościele nic nie znalazszy. Do wieży się dobyli od sklepu kłótkę stłukszy i zamek oderwawszy, cokolwiek było w sklepie, sukna pogrzebowe dwoje sukienne, jedno czarne drugie czerwone, płótna od nich, sukna albo przykrycie czerwone na stół zborowy pobrali. Księgi z beczek i skrzyń powyrzucali, skrzynie same porąbali. Kielich mniejszy srebrny pozłocisty z patyną, który był we dworze w lamuzie w schowaniu, zboru wielkanockiego własnym, z inszemi rzeczami zabrali
- tekst z Kroniki zboru ewangelickiego krakowskiego... str.169.

płyta epitafijna Dawida Hoffmana, administratora dochodów królewskich w Olkuszu (pierwotnie w Wielkanocy), teraz w kościele św. Marcina Ewangelicko-Agsburskim w Krakowie
(fot. Wikipedia)
     Zachował się też opis plebanii pastora z 1848 r: Budynek z drewna sosnowego o wymiarach 44x17x5 łokci. Grubość elementów ścian wynosiła 4. Dach jak też i daszek nad gankiem (wspartym na słupach) pokryte były gontem. Kominy były murowane z cegły na wapnie. Wewnątrz znajdował się kominek kapiasty. Pomieszczenie w środku było otynkowane. Jako właściciela wskazano Dozór Kościoła Ewangelickiego - tekst miechowski_kuferek.manifo.com

     Fragment spisu osób pochowanych na cmentarzu: Aleksandra Sommer (1659-1706), Zuzanna de Chambers z domu Sommer (1655-1720), Jerzy Ross (1703-1706), Gottfried Fuchs (1678-1748), Anna Elżbieta Fuchs, z domu Mittman (1727-1752), Jan Teylor (1649-1716), Henryk Klug (1654-1709), Elżbieta Taylor, secundo voto Lehmann, z domu Forbes, Joanna z Zejdliczów Ciszewska, Katarzyna Petersonowa (ok.1593-1637), Zuzanna Ferbus vel Forbes, zm. 1633 r.

     Przetłumaczony, jeden z tekstów nagrobka: Nagrobek | Szlachetnie urodzonego jego mosci pana | Wilhelma de Thortoun Rossa | S.R.J.Equitis administratora ceł małopolskich | Sekretarza J.K.MCI i pocztmagistra | królewskiego ETC ETC | Postoj któżkolwiek chyżym spieszysz krokiem | Tu za śmiertelnym Wilhelm Ross wyrokiem | Złożony tu jest pocztmagistra ciało | Stój, chceszli być...gazety dostało | Miał respekt pomiędzy panami wielkimi | Sławę u swoich przyjaźń z postronnymi | Pełen królewskich łask i faworu | Kawalerem był cesarskiego dworu | Opiekun sierot ubogich, łaskawy ojciec (rzadka to nowina) | Żwawy obrońca w polskim kraju bożej chwały | Zgoła we wszystkich cnotach doskonały | Skończył czterdziesty rok życia i drugi | Lecz gdyby przyszło przed światem zasługi | Jego rachować przez te liczne lata | Śmierć widząc jego dostojność u świata | Nie chce z nim wstępnym iść bojem cóż czyni | Okrutna życia ludzkiego zło czyni | Nie śmie nam natrzeć w własnym jego domu | W podróży za nim dybie po kryjomu | Gdy nie miał o niej ni poczty ni gońca | Zamiary swoje przywiodła do końca | Idź czytelniku wziąwszy tę nowinę | A na śmierć w każdą bądź gotów godzinę | Czy tu nie masz parolu u niej ni kredytu.

     I tak po tym wydarzeniu, już odrestaurowany służył krakowskiemu zborowi do końca XVIII wieku, kiedy to powstała parafia ewangelicka w Podgórzu (dzielnica Krakowa). Jako ciekawostkę warto wspomnieć iż w 1768 roku, ówczesny proboszcz zboru, udzielił ślubu Maurycemu Beniowskiemu, podróżnikowi, awanturnikowi i żołnierzowi, autorowi głośnych pamiętników, "cesarzowi" Madagaskaru.

     Ostatecznie parafię w Wielkanocy rozwiązano w 1849 roku. Resztki zboru rozebrano, a powstały gruz wsypano do wielkiego grobowca: gdzie stało 17 szklanych trumien kalwinów Wielowieyskich i jeszcze miejsca pozostało sporo. Teren zboru wydzierżawiono rodzinie Ciszewskich, domy przyzborowe zajęła służba dworska.

  • Księgi metrykalne i kamienne artefakty są teraz własnością krakowskiej parafii ewangelickiej w Krakowie.
  • Dzwony większe zakupiła parafia w Gołczy.
  • Chrzcielnicę z czarnego marmuru, nabyła rzymskokatolicka parafia w Bydlinie koło Wolbromia. Była ona ufundowana przez krakowskich Szkotów-ewangelików w 1707 r. Napis na niej brzmi: Zelus habitanti(um) Cracoiae Magnor(um) Britannor(um) rewligionis reformatae hoc opus fecit Anno Domini 1707 20 mai w tłumaczeniu na j.polski: Gorliwość mieszkających w Krakowie Brytyjczyków religii reformowanej sprawiła to dzieło 1707, 20 maja.
  • Anioł z Wielkanocy, obecnie znajduje się przy grobowcu Wielowieyskich na cmentarzu w Nawarzycach.
  • Dwie płyty nagrobne, zostały wmurowane w zewnętrzne ściany kościoła św.Marcina.
  • 7 płyt upamiętniających Szkotów znalazło się w Żychlinie pod Koninem (na sześciu widnieją ich herby). Jest to tzw. "Lapidarium", miejsce z nielicznych w Polsce gdzie zgromadzono nagrobki, epitafia, krzyże zabytki przy parafii i kościele ewangelicko-reformowanego (kalwińskiej) sztuki sepulkralnej. Także z terenu dawnej Małopolskiej: z Sielca koło Staszowa i Wielkanocy koło Miechowa. Jest tam jeszcze:
  • Duży żeliwny krzyż z cmentarza zborowego (replikę wykonał mistrz ślusarski-Andrzej Miłek z Gołczy, znajduje się dawnym cmentarzu w Wielkanocy) Napis głosi: D.O.M. | Joanna z Zejdliczków | Ciszewska | Wieku swego lat 60. | Umarła D.20listopada 1842 | Przywiązany mąż tę pamiątkę kładzie.
  • Trzy barokowe epitafia krakowskich kupców, pochodzenia niemieckiego. A ci przybysze znad Renu jak i z wysp brytyjskich jako kupcy, handlarze a imigranci we wszystkich prawie miastach ziem ówczesnej Polski, osiedlili się też w Wielkanocy.
katolicki krzyż na wprost kaplicy, w miejscu gdzie stał zbór kalwiński w Wielkanocy
(fot. zbiory autora)

     Na miejscu gdzie był cmentarz, wybudowano drewniany dom, gdzie ponoć w nocy straszyło: Nieraz coś huknie, stuknie w nocy, jakby się ziemia waliła. Po dzisiejszy dzień żyją tutaj potomkowie rodziny Bonenberg. Także na emigracji jest jeden z potomków, dawnych rodzin tu zamieszkujących - profesor Jan Teylor. Który to w 2016 roku, odbył sentymentalną podróż do Wielkanocy.

     Dzisiaj w Wielkanocy próżno szukać śladów dawnej budowli. Jest tylko zielony teren, gdzie kiedyś znajdował się cmentarz a na nim nagrobki i krypty. Samą miejscowość warto odwiedzić, to ze względu choćby na: urokliwe położenie, ciekawą historię, aurę tajemniczości zamierzchłych czasów. I to słynne cudowne źródełko, ze swą żywą legendą (opis tutaj 24ikp).

Drugim ważnym ośrodkiem różnowierczym była miejscowość i gmina Pałecznica, o której wkrótce będzie materiał.

Marcin Szwaja   


ŹRÓDŁA, BIBLIOGRAFIA:
  1. krakow.luteranie.pl
  2. Agnieszka Godfrejów-Tarnogórska; Kronika zboru ewangelickiego krakowskiego przez X.Wojciech Węgierski;Kraków 2007
  3. Henryk Pomykalski; Reformacja na Ziemi Proszowskiej; [w:] 24ikp.pl
  4. zychlin.reformowani.pl
  5. Lapidarium Koscioła Ewangelicko-Reformowanego w Żychlinie koło Konina
  6. miechowski_kuferek.manifo.com
  7. pl.wikipedia.org
  8. Ma cudowne źródełko i wyjątkową nazwę. Poznaj wieś - Wielkanoc; [w:] Gazeta Pomorska
  9. Mieszkać w Wielkanocy; [w:] niedziela.pl
  10. Lapidarium, Parafia Ewangelicko-Reformowana w Żychlinie
  11. Pastor o święcie Wielkiejnocy; Kościół w Nysie
  12. Zabytki i obiekty kultury; Starostwo Powiatowe w Miechowie
  13. Skąd się wzięła Wielkanoc; Mesjańskie Zbory Boże
  14. Żychlin, nagrobki ewangelików - Proszę wycieczki



idź do góry powrót


 warto pomyśleć?  
Zawsze jest dobry dzień, kiedy otwierasz szczęśliwe oczy.
(ks. Jan Twardowski)
październik  4  wtorek
październik  5  środa
październik  6  czwartek
październik  7  piątek
DŁUGOTERMINOWE:


PRZYJACIELE  Internetowego Kuriera Proszowskiego
strona redakcyjna
regulamin serwisu
zespół IKP
dziennikarstwo obywatelskie
legitymacje prasowe
wiadomości redakcyjne
logotypy
patronat medialny
archiwum
reklama w IKP
hierarchia
parametry
miejsce prezentacji
ceny
przyjaciele
copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2016 Internetowy Kurier Proszowicki
Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

KONTAKT Z REDAKCJĄ
KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ