facebook
Monotonnie, w kółko to samo...

    Dzisiaj jest wtorek, 14 lipca 2020 r.   (196 dzień roku) ; imieniny: Kamili, Kamila, Marcelego    
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   kultura-oświata   |   sport   |   społeczeństwo   |   mieszkańcy   |   natura   |   w szerszej perspektywie   |   foto - relacje   | 
 | 
 moim zdaniem 
 |   organizacje, partie...   |   z netu, z życia...   |   inicjatywy, programy, akcje...   |   nasze wybory   | 

serwis IKP / aktywne społeczeństwo ZP / moim zdaniem / Monotonnie, w kółko to samo...
O G Ł O S Z E N I A


Monotonnie, w kółko to samo...

(fot. zbiory autora)
Dalewice, 26-06-2020

     W czasach gdy elektryfikacja była czymś obcym na wsi, funkcjonowały urządzenia napędzane siłą mięśni. Bo przecież trzeba było wprowadzić w ruch młockarnię, sieczkarnię, śrutownik itp. Tam gdzie ludzka tężyzna fizyczna była niewystarczająca, wysługiwano się mocą zwierząt pociągowych. A takim najpowszechniej używanym był koń. To on, ssak nieparzystokopytny napędzał jeden z podstawowych mechanizmów, który zwał się... kierat. Kierat - to starodawne urządzenie, które przy pomocy ruchu obrotowego wokół własnej osi, wytwarzał napęd do poszczególnej maszyny w gospodarstwie. Działał niczym jednobiegowa skrzynia biegów. Cały zestaw napędzany był przy użyciu koni, niekiedy byka lub krowy chodzące, spokojnym rytmem po własnym okręgu.

     Ów konstrukcja, składała się z dwóch kół zębatych (dwie przekładnie zębate). To od liczby zębów kół zębatych (od wielkości przekładni) zależała liczba obrotów wału. Były dwa rodzaje kieratów: szybkoobrotowe z przekładnią dającą 42 obroty wału przy jednym okrążeniu koni zaprzęgniętych do kieratu i wolnoobrotowe - 26 obrotów. Podczas pracy w kieracie konie wykonywały co najmniej dwa okrążenia w ciągu minuty.

     Dla stabilizacji kieratu, na równej powierzchni, umieszczano dodatkową ramę z twardego drewna. Miejsce to musiało być: nie podmakające i suche a ziemię wokół ramy starannie ubijano. Droga po której poruszały się konie w tym sprzęcie, musiała być równa. Ramę smarowano karbolineum od spodu, wkopywano w ziemię i unieruchamiano wbijając mocna pale w czterech, wystających narożnikach ramy od strony, w którą ciągną konie. Drąg transmisyjny (wał) zabezpieczano, robiąc pomost-korytko z desek, a wszystkie połączenia drąga zabezpieczano osłonami.

     Belka pociągowa była wykonana z solidnego, mocnego drewna i umocowana sztywno, aby się nie ruszała w obsadzie. Istotny był stan techniczny rolki dociskowej, regulująca prawidłowe zazębienie kół stożkowych. Sprzęgło bezpieczeństwa w widełkach łączących kierat z drągiem transmisyjnym, pozwalało zatrzymać konie, niezależnie od dalszego - nawet pełnego biegu maszyny.

     W późniejszych czasach gdy ogólnie dostępny i powszechnie stosowany był cement, kierat był ustawiany na betonowym fundamencie i przykręcano go do niego śrubami.

     Z kieratem współpracowała "Przystawka P4"- dawniej PU (wielobiegowa skrzynia), która zwiększała moment obrotowy na daną maszynę. To od kieratu otrzymywała ten napęd, a koło pasowe przystawki z wałem, na którym było ono osadzone, za pomocą obrotnicy ustawiano w kierunku koła pasowego maszyny. Koło pasowe na wale przystawki zamieniano na większe lub mniejsze. Przekładnia kół zębatych przystawki P4 ma przełożenie od 1 do 3, wskutek czego liczba obrotów koła pasowego przystawki jest 3-krotnie większa niż liczba obrotów wału transmisyjnego kieratu. Przy dwóch okrążeniach na minutę kieratu, koło pasowe przystawki obraca się z prędkością 156 obrotów (kierat wolnoobrotowy) i 252 obrotów na minutę (kierat szybkoobrotowy).

(fot. zbiory autora)

     Tenże kierat oprócz funkcji napędowych był też areną popisów miejscowych siłaczy. Często młodzież rywalizowała między sobą w ilości pełnych okrążeń, wprawiając w ruch to oporne urządzenie. A trzeba było nie lada siły, by bez konia zakręcić kilka razy, nawet i choć raz. Ale te ambicje i moce były dopingowane, napędzane zakładami, lub sportową walką o względy panien.

     Niby kierat to zwykłe i proste urządzenie a poniekąd dał zaczyn lokalnym zawodom wiejskich strong-manów. I przy tych sportowych rozgrywkach, był też czas na prawdziwe stosunki sąsiedzko - towarzyskie. Takie już zanikły, prawie całkowicie w obecnej rzeczywistości.

     A kieraty? Jeszcze można gdzieś spotkać u sentymentalnego gospodarza, w muzeum, izbie pamięci lub u gospodarstwie agroturystycznym. A szkoda, bo ich historia, każda z osobna, była inna prawie w każdej zagrodzie. Ten klimat i urok tamtych dni powraca tylko we wspomnieniach...

Przetrwało sławne powiedzenie krążące w społecznym obiegu: Robota taka sama jak w kieracie - czyli monotonie, w kółko to samo.

Marcin Szwaja   

pan. Dramiński od ponad 30 lat gromadzi zabytkowe maszyny - prywatne, podolsztyńskie muzeum kieratów
(fot. topagrar.pl)

ŹRÓDŁA, BIBLIOGRAFIA:
  1. S. Ołowski, K. Raczyński, J. Sianko; Maszyny i narzędzia w gospodarstwach chłopskich; Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne; Warszawa 1956
  2. wspomnienia śp. Mariana Popka z Dalewic



idź do góry powrót


 POMOC! - GiM Proszowice  
pomoc w zakupach
OSP p. Wojciech Dzikowski
tel. 515 423 607

drobna pomoc finansowa
GOPS Proszowice
tel. 537-507-659

koordynacja, informacja
UGiM Proszowice
tel. 12 386 41 30 do 13.00

posiłki z dowozem
kliknij TUTAJ
 warto pomyśleć?  
Od każdego z nas zależy, czy uczyni z siebie dar dla pokoju.
(R. Baden-Powell)
lipiec  14  wtorek
lipiec  15  środa
lipiec  16  czwartek
lipiec  17  piątek
DŁUGOTERMINOWE:


PRZYJACIELE  Internetowego Kuriera Proszowskiego
strona redakcyjna
regulamin serwisu
zespół IKP
dziennikarstwo obywatelskie
legitymacje prasowe
wiadomości redakcyjne
logotypy
patronat medialny
archiwum
reklama w IKP
hierarchia
parametry
miejsce prezentacji
ceny
przyjaciele
copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2016 Internetowy Kurier Proszowicki
Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

KONTAKT Z REDAKCJĄ
KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ