Zmiany ordynacji wyborczej: PiS rozrysuje mapę wyborczą po nowemu

(fot. g2.infor.pl)

24-11-2017 (21-11-2017)

  • Poseł Kukiz'15 z woj. śląskiego zapowiada, że zostanie wystosowany apel do prezydenta Andrzeja Dudy o niepodpisywanie projektu PiS.
  • Paweł Kukiz twierdzi, że nowa ordynacja to nie tylko likwidacja JOW-ów, ale sposób na totalne upartyjnienie państwa.
  • Nowa ordynacja spowoduje, że w radach gmin pojawią się radni, którzy nie mają nic wspólnego z regionem, ale dobrze wkomponowują się w partyjne listy - przestrzega Andrzej Maciejewski.
     Przedstawiciele Kukiz'15 głośno wyrazili swoje niezadowolenie na temat zmian w ordynacji wyborczej, proponowanych przez Prawo i Sprawiedliwość. W poniedziałek 20 listopada odbyły się spotkania posłów Kukiz'15 w różnych województwach, na których przestrzegano przez zmianami, które partia rządząca chce wprowadzić już od najbliższych wyborów samorządowych.

- Apelujemy do zdrowego rozsądku rządzących. Postanowiliśmy, że wspólnie wypracujemy tekst petycji do prezydenta Andrzeja Dudy o niepodpisywanie ustawy w obecnym kształcie - mówi Krzysztof Sitarski, poseł Kukiz'15, który koordynował spotkanie w Radlinie (woj. śląskie).

     Spotkanie odbyło się pod hasłem "Nie oddamy JOW-ów w samorządzie", ale oprócz likwidacji jednomandatowych okręgów wyborczych w gminach, projekt PiS-u zakłada dużo więcej zmian. M.in. dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast czy zmiany w okręgach wyborczych.

Samorządowa układanka

     W spotkaniu w Opolu uczestniczył Paweł Kukiz. Podkreślił, że zmiana ordynacji wyborczej będzie się wiązać z "totalnym upartyjnieniem państwa". Odniósł się do faktu, że w myśl projektu będziemy wybierać od trzech do siedmiu radnych w zależności od okręgu.

- Jeżeli w wyborach 40 proc. dostanie jedna partia, 30 proc. dostanie druga partia, a ruch obywatelski uzyska 19 proc., to przy 3-mandatowych okręgach wyborczych tylko dwie partie będą miały szanse na wejście do samorządu. Ci, którzy uzyskają poniżej 20 proc., absolutnie nie będą się liczyć - przestrzega Paweł Kukiz.

     Andrzej Maciejewski, poseł Kukiz'15 oraz przewodniczący Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej, zwraca uwagę, że ordynacja wyborcza wg PiS wiąże się z rysowaniem nowej mapy wyborczej. Projekt zakłada bowiem, że Państwowa Komisja Wyborcza musi powołać 16 wojewódzkich i 380 powiatowych komisarzy wyborczych, którzy będą tworzyć nowe okręgi. To z kolei da możliwość odpowiedniego żonglowania kandydatami na radnych, w zależności od poparcia dla partii w danym okręgu.

- Kluczową kwestią jest, kto będzie wskazywał okręgi wyborcze. Uczestniczyłem w spotkaniu, na którym zaprezentowano raport badawczy na ten temat. Na przykładzie Krakowa pokazano, że przez umiejętne rozrysowanie mapy wyborczej w tym mieście raz wygrywa PiS, a raz PO. I to nie różnicą jednego mandatu - mówi Maciejewski.

     Przewodniczący komisji samorządu terytorialnego dodaje, że w myśl nowego projektu ordynacji wyborczej największe partie będą mogły "przekładać" kandydatów na radnych według uznania.

- Jeśli stwierdzą na przykład, że mają nadkomplet kandydatów do rady w jednej gminie, to będą mogli przerzucić część kandydatów do innej gminy, w której mają braki. Kandydaci będą przekładani jak walizki niezależnie od tego, gdzie są zameldowani. Połowa radnych nie będzie mieć nic wspólnego z regionem, ale świetnie wkomponuje się w listę - przestrzega Maciejewski. - Obstawienie wyborcze wszystkich okręgów to jest majstersztyk w samorządach. Nikomu to się nie udało do tej pory, ale przy takiej zmianie ordynacji, ręcznie to regulując, jest to wykonalne - dodaje.

Projekt kontra projekt

     Projekt ordynacji zaproponowany przez PiS zakłada też inne zmiany, m.in. dwukadencyjność dla władz samorządowych. Paweł Kukiz zapowiedział na konferencji w Opolu, że w tej sytuacji będzie się domagać wprowadzenia dwukadencyjności również w Sejmie. Dodał, że w walce o zachowanie JOW-ów ma sprzymierzeńców - rozmowy odbywają się m.in. z prezesem PSL Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem.

     Kukiz'15 od dawna ma też swój projekt ordynacji wyborczej, który zakłada wprowadzenie JOW-ów na wszystkich szczeblach samorządu. Został już nawet złożony w Sejmie, ale trudno oczekiwać, żeby ruch Pawła Kukiza odniósł na tym polu większy sukces.

- Nasz projekt ordynacji wyborczej jest już złożony, ale znowu zderzamy się z oporem ze strony Prawa i Sprawiedliwości. Widać nierówne traktowanie projektów - mówi Andrzej Maciejewski i dodaje, że projekt ordynacji autorstwa PiS został złożony 10 listopada, a trzy dni później nadano mu druk. Z kolei projekt Kukiz'15 złożono 15 listopada i jeszcze nie doczekał się druku.

     Nie zmienia to jednak faktu, że jeśli posłowie opozycyjni rzeczywiście chcą zablokowania zmian w ordynacji, których chce PiS, to muszą znowu liczyć na prezydenckie weto.

Michał Nowak/Portal Samorządowy   

Źródło: http://www.portalsamorzadowy.pl/polityka-i-spoleczenstwo/zmiany-ordynacji-wyborczej-pis-rozrysuje-mape-wyborcza-po-nowemu,100509_0.html


Dziękujemy Redakcji Portalu Samorządowego za zgodę na przedruk artykułu. [Redakcja IKP]

Artykuł pochodzi ze strony: Internetowego Kuriera Proszowskiego
Zapraszamy: http://www.24ikp.pl/serwis/spoleczenstwo/wybory/inne/20171124zmiany/art.php