facebook
Wredne pytania do Mateusza Gajdy ;)

    Dzisiaj jest wtorek, 25 czerwca 2019 r.   (176 dzień roku) ; imieniny: Łucji, Witolda, Wilhelma    
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   kultura-oświata   |   sport   |   społeczeństwo   |   mieszkańcy   |   natura   |   w szerszej perspektywie   |   foto - relacje   | 
 |   moim zdaniem   |   organizacje, partie...   |   z netu, z życia...   |   inicjatywy, programy, akcje...   | 
 nasze wybory 
 | 
 |   INNE   | 
 2018 sam. 
 |   2015 parl.   |   2015 prez   |   2014 sam.   | 

serwis IKP / aktywne społeczeństwo ZP / "nasze" wybory / samorządowe 2018 / Wredne pytania do Mateusza Gajdy ;)
O G Ł O S Z E N I A
patronaty IKP


Wredne pytania do Mateusza Gajdy ;)

Mateusz Gajda (fot. nadesłane)

Proszowice, 16-10-2018

     Mateusz Gajda radny Rady Miejskiej w Proszowicach kandydat na burmistrza Gminy i Miasta Proszowice. ;)

Andrzej Solarz (IKP): Gdy przeprowadzaliśmy pod koniec sierpnia wywiad, praktycznie "całe miasto" wiedziało, że będzie Pan kandydował na burmistrza Proszowic. Podejrzewam więc, że Pan również o tym wiedział, dlaczego nie chciał się Pan wypowiadać jako przyszły kandydat? Czy takie, delikatnie określę "zaklinanie rzeczywistości" dobrze rokuje na jawność sprawowania przez Pana urzędu?

Mateusz Gajda (kandydat na burmistrza Proszowic): Nie było żadnego zaklinania rzeczywistości, po prostu nie poruszałem tego tematu. Fakt, iż w tamtym okresie nie chciałem oficjalnie prezentować się jako kandydat na Burmistrza Gminy i Miasta Proszowice jest raczej dowodem na transparentność. Nie chciałem po prostu robić kampanii przed momentem, w którym zostałem oficjalnie zarejestrowany jako kandydat w Miejskiej Komisji Wyborczej w Proszowicach. Tak jest po prostu uczciwie.

AS: Czy musiał Pan, z biegiem czasu zrewidować swoje oczekiwania w stosunku do faktycznych możliwości radnego?

MG: Tak, tym bardziej, że bardzo szybko okazało się, że niektórzy za nic mieli to, co wspólnie deklarowaliśmy w programie wyborczym z 2014 roku. W pierwszej połowie 2015 roku myślałem, że jako Rada Miejska jesteśmy w stanie zrealizować więcej propozycji wyborczych. Niestety nie jesteśmy organem wykonawczym, a jak widać niewykonywanie uchwał przez ostatnie 4 lata jednak się zdarzało, jak choćby na siłę rozpoczęty po 3 latach plan zagospodarowania przestrzennego i to tylko w samych Proszowicach i na terenie kilku działek w Klimontowie.

AS: Jak Pan ocenia przygotowanie merytoryczne członków Rady Miasta do sesji? Czy w ogóle takie jest zauważalne? Czy radni klepią bezmyślnie uchwały tylko dlatego, że są z ich "obozu" i równie bezmyślnie są przeciw bo to nie "ich" projekt?

MG: Nie czuję się upoważniony aby oceniać przygotowanie merytoryczne radnych, poza tym byłoby to z mojej strony mało eleganckie. Od tego są wyborcy. Jestem jednak przekonany, że Rada Miejska w Proszowicach z lat 2014-2018 zostanie zapamiętana na długo jako zespół ludzi myślących o interesie całej gminy i wszystkich mieszkańcach. Osobiście jestem dumny z tego, że mogłem współpracować z tak fantastycznymi ludźmi.

AS: Dlaczego zdecydował się Pan kandydować na burmistrza? Jakie Pana dotychczasowe dokonania, realizacje pozwolą nam mieć nadzieję, że będzie Pan lepszym burmistrzem niż obecny? Co za Panem przemawia, aby wybrać Pana na burmistrza? Jak Pan ocenia swoje przygotowanie do piastowania tego urzędu?

MG: Zdecydowałem się kandydować na stanowisko Burmistrza Gminy i Miasta Proszowice ponieważ uważam, że istnieje wiele spraw, które Burmistrz może realizować w sposób dużo bardziej skuteczny niż dzieje się to teraz. Po pierwsze to kwestia złożonych w roku 2014 obietnic, które w wielu przypadkach pozostały prostymi frazesami bez pokrycia przez co zwykli mieszkańcy zrażają się do nas jako samorządowców. Po drugie to kwestia wykonania budżetu, w sprawach istotnych dla podniesienia jakości życia mieszkańców i rozwoju Gminy Proszowice, chodzi tutaj o bardzo niski poziom wykonania inwestycji. Po trzecie uważam, że dotychczasowe działania i brak koordynacji działań Urzędu w zakresie inwestycji sprawi, że nie poradzimy sobie z "przerobieniem" środków, które udało się pozyskać na istotne dla mieszkańców przedsięwzięcia, jak choćby chodnik do placu targowego, czy ocieplenie szkoły w Klimontowie.

Przez ostatnie 4 lata udało mi się nawiązać współpracę z każdym radnym Rady Miejskiej w Proszowicach niezależnie od komitetu, z którego kandydował i poglądów jakie posiada. To jest właśnie atut, który zamierzam wykorzystać gdybym został burmistrzem. Potrafię współpracować z radnymi, a także wiem jak trzeba pracować dla osiągniecia celu. Przez cztery lata pełniąc funkcję radnego miałem okazję połączyć praktykę z teorią pogłębiając swoją wiedzę o samorządzie zdobytą na studiach podyplomowych na kierunku "Zarządzanie w Administracji Publicznej".


AS: Powodem usunięcia z szeregów KPR Razem aktualnego burmistrza była ponoć zła współpraca na linii stowarzyszenie - burmistrz - Rada Miasta, czy uważa Pan, że przedstawiciel jakiejś siły politycznej po wyborze powinien ślepo wypełniać polecenia "partyjne" i nie powinien mieć prawa do autonomicznych decyzji? Czy może problemy pani wiceburmistrz były faktycznym powodem wykluczenia ich z szeregów KPR-u?

MG: Faktycznym powodem usunięcia burmistrza Grzegorza Cichego i jego zastępczyni Pani Iwony Latowskiej z szeregów stowarzyszenia KPR Razem było naruszenie statutu Stowarzyszenia, którego jednym z celów jest "przeciwdziałanie patologiom w życiu publicznym". Każdy, kto pełni funkcję publiczną powinien okazane zaufanie społeczne szanować. Oczywiście, że osoba pełniąca funkcję publiczną ma prawo do autonomicznych decyzji, jednak relacje Rada - Burmistrz nie powinny nosić znamion konfliktu, ponieważ wspólnie decydujemy o funkcjonowaniu dużego organizmu jakim jest Gmina i Miasto Proszowice. Radni podejmując ważne uchwały potrzebują czasu na ich analizę, a nie muszę nikomu udowadniać przypadków częstego stawiania Rady Miejskiej przed "faktem dokonanym" i "presją czasu". Przyznaję, że "problemy" jak to Pan określił, zastępcy Burmistrza, były jednym z głównych powodów decyzji Zarządu Stowarzyszenia.

AS: Mnie jako sympatykowi wszystkich niepartyjnych kandydatów, bardzo zasmuciła wiadomość o Waszym (KPR Razem) "rozstaniu" z burmistrzem. Czy brak porozumienia pomiędzy ludźmi wywodzącymi się ze środowiska "społeczników" nie ułatwi "nieszczęściu demokracji" - partiom politycznym zdobycie mandatów samorządowych, i to WY będziecie temu winni? Czy po wygraniu wyborów w gminie nie uderzyła Wam (KPR - burmistrz) "sodówka" do głowy? Czy nie stać Was na budowanie kompromisów?

MG: KPR jest ruchem oddolnym, z czego jestem bardzo dumny. Ja osobiście nie zamierzam używać przynależności i kandydowania z ramienia KW KPR RAZEM jako trampoliny do kariery politycznej. Nie chciałbym także komentować decyzji dotyczących współpracy innych komitetów wyborczych z terenu Gminy Proszowice z partiami politycznymi. Co do, jak to Pan określił "rozstania" z obecnym burmistrzem, to chcę powiedzieć, że była to wspólna decyzja członków KPR RAZEM, z powodów wcześniej podanych.

AS: Zakładając, że KPR nie zdobędzie wszystkich mandatów, a Pan wygra, czy będzie Pan współpracował np. z PSL-em i innymi partiami zmieniając swoje plany, dostosowując je do możliwości realnej władzy - układy koalicyjne? Czy nie obawia się Pan, że stowarzyszenie wykluczy Pana za to ze swoich szeregów za nielojalność?

MG: Gdybym chciał podejmować samodzielne decyzje działając wbrew KPR Razem, to siłą rzeczy powinienem opuścić na własną prośbę szeregi stowarzyszenia będąc świadomym utraty wsparcia, które jest do tej pory nieocenione i za co jestem wdzięczny. Chcę jednak podkreślić, ze niezależnie od swoich poglądów będę chciał nawiązać współpracę z reprezentantami każdego komitetu, bo przecież liczy się działanie na rzecz wszystkich mieszkańców.

AS: W wywiadzie dla TV Proszowice zadałem pytanie o współodpowiedzialność Rady Miejskiej w rządzeniu naszą gminą i możliwości egzekwowania od burmistrza odpowiedniego wypełniania decyzji Rady. Przecież to nie tylko absolutorium, można także innymi metodami "dyscyplinować" burmistrza.

MG: To nie jest takie proste. Są oczywiście pewne radykalne metody jak np. referendum czy korygowanie wysokości wynagrodzenia, jednak takie działania muszą być poprzedzone podjęciem odpowiednich uchwał, które z kolei podlegają weryfikacji przez nadzór prawny Wojewody. Nie jestem zwolennikiem takich metod. Dla radnych najskuteczniejszym działaniem jest rzetelne przygotowanie i realizacja budżetu, sprawiedliwego dla wszystkich mieszkańców, dopilnowanie jego wykonania i na koniec wyrażenia swej opinii o realizacji budżetu w udzieleniu bądź nieudzieleniu absolutorium. I chociaż nieudzielenie absolutorium, idąc dalej tym rozumowaniem może dla zdyscyplinowania burmistrza być działaniem bez skutku, to jednak przekaz społeczny jest wyraźny.

AS: Jeżeli będzie druga runda wyborów to na kogo Pan "stawia", że w niej się znajdzie?

MG: Panie Redaktorze w ostatnich dniach rozpoczęła się faktyczna kampania. Do wyborów pozostało kilka dni i moim zdaniem jest to czas na zaprezentowanie się w przestrzeni publicznej, co jest ważne, ale nie decydujące. Wyborcy przez cztery lata wyrabiali sobie opinię o każdym z kandydatów i oto nadszedł czas egzaminu. Odpowiem bez fałszywej skromności: gdybym nie wierzył w powodzenie mojej kandydatury to po prostu nie kandydowałbym.

AS: Startuje Pan tylko na stanowisko burmistrza. Zakładając, że nie uda się Panu wygrać tego "wyścigu", nie będzie żalu, że stracił Pan możliwość udziału w poprawianiu samorządności w gminie Proszowice? Czy jeżeli zwycięzca wyborów, zaproponowałby Panu powiedzmy stanowisko wiceburmistrza, zgodziłby się Pan?

MG: Jak wspomniałem wcześniej, do wyborów pozostało kilka dni, a być może będzie druga tura 4 listopada. To naprawdę dużo czasu i to czasu dynamicznej kampanii wyborczej, która może dalej przebiegać w sposób cywilizowany, ale takiej pewności nie ma. W tej chwili koncentruję się na jak najlepszej prezentacji siebie i nieustannie pracuję ze swoim sztabem wyborczym. Panie Redaktorze, jaka będzie sytuacja po wyborach, to możemy rozmawiać po ostatecznym rozstrzygnięciu, a teraz nie pozostaje nam nic innego jak tylko praca, by to rozstrzygnięcie było jak najbardziej korzystne.

AS: Jak chciałby Pan zmotywować mieszkańców gminy do głosowania na siebie?

MG: Przez całą kadencję byłem aktywnym radnym i poznałem od strony "warsztatu" zasady funkcjonowania samorządu. W moich materiałach wyborczych przedstawiłem mieszkańcom Gminy i Miasta Proszowice uzyskane dotychczas kwalifikacje formalne wraz z dotychczasowymi dokonaniami. Uważam, że pomimo niedawno ukończonych "tylko" 30 lat, co niektóre osoby usiłują przedstawić jako "minus" nie muszę się wstydzić za moje ostatnie 4 lata w Radzie Miejskiej, a informacje przedstawione w materiałach wyborczych pokazują, że jestem otwarty na pogłębianie kwalifikacji i nie boję się trudnych wyzwań. Na tle pozostałych kandydatów jestem stosunkowo młody, nie wytykając nikomu wieku, a mimo to, udało mi się ukończyć dwa kierunki i wspomniane już studia podyplomowe. Jestem zdecydowany i sądzę, że potrafię nawiązywać dobry kontakt z mieszkańcami, a te, w mojej ocenie zalety pozwolą mi stać się dobrym i skutecznym burmistrzem.

AS: Dziękuję.

JT: Dziękuję.



Andrzej Solarz   



idź do góry powrót


 warto pomyśleć?  
Najlepszym sposobem, by zrealizować własne sny, jest się obudzić.
(Paul Valery)
czerwiec  25  wtorek
[18.00]   (Kraków)
Gościem Klubu będzie dr Jerzy Gizella - spotkanie w KKW
czerwiec  26  środa
czerwiec  27  czwartek
czerwiec  28  piątek
DŁUGOTERMINOWE:


PRZYJACIELE  Internetowego Kuriera Proszowskiego
strona redakcyjna
regulamin serwisu
zespół IKP
dziennikarstwo obywatelskie
legitymacje prasowe
wiadomości redakcyjne
logotypy
patronat medialny
archiwum
reklama w IKP
hierarchia
parametry
miejsce prezentacji
ceny
przyjaciele
copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2016 Internetowy Kurier Proszowicki
Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

KONTAKT Z REDAKCJĄ
KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ