facebook
Wywiad z Jackiem Tomasikiem, kandydatem na burmistrza GiM Proszowice

    Dzisiaj jest niedziela, 16 grudnia 2018 r.   (350 dzień roku) ; imieniny: Albiny, Sebastiana, Zdzisławy    
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   kultura-oświata   |   sport   |   społeczeństwo   |   mieszkańcy   |   natura   |   w szerszej perspektywie   |   foto - relacje   | 
 |   moim zdaniem   |   organizacje, partie...   |   z netu, z życia...   |   inicjatywy, programy, akcje...   | 
 nasze wybory 
 | 
 |   INNE   | 
 2018 sam. 
 |   2015 parl.   |   2015 prez   |   2014 sam.   | 

serwis IKP / aktywne społeczeństwo ZP / "nasze" wybory / samorządowe 2018 / Wywiad z Jackiem Tomasikiem, kandydatem na burmistrza GiM Proszowice
O G Ł O S Z E N I A
patronaty IKP


Wywiad z Jackiem Tomasikiem, kandydatem na burmistrza GiM Proszowice

Jacek Tomasik (fot. zbiory IKP)

Proszowice, 7-09-2018

     Jacek Tomasik etatowy członek Zarządu Powiatu Proszowickiego kandyduje na fotel burmistrza Gminy i Miasta Proszowice w tegorocznych wyborach, z ramienia Koalicji Obywatelskiej. Poczytajmy co ma do zaoferowania wyborcom.

Mateusz Gajda (IKP): Na czym polega Pana obecna praca, jako członka Zarządu Powiatu Proszowickiego? Jakie działania na tym stanowisku uznaje Pan za swój największy sukces, przy czym chodzi mi o takie osiągnięcia, które bez Pana obecności nie wydarzyłyby się?

Jacek Tomasik (kandydat na burmistrza Proszowic): Obecnie jestem etatowym członkiem Zarządu Powiatu Proszowickiego. Jak wiadomo powiaty w Polsce posiadają zarządy, nie tak jak gminy, które są zarządzane jednoosobowo. Zarząd jest ciałem kolegialnym, którego przewodniczącym jest Starosta. Mój zakres odpowiedzialności do niedawna to był Szpital w Proszowicach, Powiatowy Urząd Pracy i budownictwo. Tak naprawdę to wszyscy bardzo często podejmujemy decyzje odnośnie wszystkich spraw związanych ze Starostwem Powiatowym i trudno powiedzieć, że coś się dzieje dzięki tylko mnie. Mój udział to praca i decyzje podejmowane kolegialnie.

MG: Dlaczego po raz trzeci zdecydował się Pan kandydować na burmistrza Proszowic? Czy będzie Pan kandydatem PO, czy koalicji PO-PSL?

JT: Od 16 lat jestem samorządowcem. Jest to moja pasja i w tej chwili także zawód i postanowiłem poddać swoja osobę jeszcze raz weryfikacji wyborczej. Jestem kandydatem Koalicji Obywatelskiej, popieranym również przez Polskie Stronnictwo Ludowe.

MG: Czego nauczyły Pana poprzednie wybory w których ubiegał się Pan o stanowisko Burmistrza Gminy i Miasta Proszowice, oraz wybory do Sejmu? Czy doświadczenie w nich zdobyte będzie Panu pomocne w nadchodzących wyborach?

JT: Czego mnie nauczyły poprzednie wybory? Niczego, czego bym nie potrafił. Jestem na tyle doświadczonym samorządowcem. Brałem udział w wielu kampaniach wyborczych, które prowadziłem, w których ubiegałem się o różne funkcje, więc nie ma rzeczy, której o wyborach bym nie wiedział. Jedyne, co to mogą mnie bardzo negatywnie zaskoczyć, poprzez sposób prowadzenia kampanii, czy informacje, które "sprzedaje się" wyborcom, a które nie będą miały pokrycia w najbliższych latach. Wie Pan ja mam problemy z obiecywaniem rzeczy, których nie jestem w stanie zrealizować. Niestety inni mają w tym względzie mniejsze opory, albo nawet w ogóle ich nie mają.

MG: Jak Pan sądzi, czego zabrakło przed czterema laty, kiedy dotarł Pan do II tury?

JT: Zabrakło tego, o czym mówiłem wcześniej. Mam bardzo duże problemy z autopromocją i może to też jest powodem mojego poprzedniego niepowodzenia wyborczego.

MG: Czy zmieniło się coś w Pana życiu w ciągu tych czterech lat, dzięki czemu wybór Pana na burmistrza w tym roku będzie bardziej prawdopodobny?

JT: Myślę, że trochę bardziej dojrzałem samorządowo. Zawsze byłem osobą spokojną, szanującą innych ludzi. Ja nie jestem osobą, która się obraża, która "strzela focha", jak coś nie idzie po mojej myśli, bądź jak ktoś powie mi coś niepochlebnego. Praca w samorządzie polega na pracy z ludźmi. Ludzie, którzy przychodzą są różni, niejednokrotnie dotknięci życiowo. Bywa, że nie przebierają w słowach, więc z tym też trzeba się w tej pracy liczyć, rozmawiać z takimi ludźmi i ich rozumieć. Starać się im pomóc.

MG: Czy uważa Pan, że najgroźniejszym pańskim rywalem będzie pan burmistrz Grzegorz Cichy, czy może wie Pan o jakimś innym kandydacie, którego będzie się Pan obawiał bardziej?

JT: Myślę, że najgroźniejszym rywalem dla siebie jestem ja sam. Kampania jest wprawdzie krótka, ale intensywna i oby wystarczyło mi sił, bo trzeba będzie naprawdę intensywnie pracować, żeby z tego był owoc.

MG: Jak ocenia Pan zmiany, które zaszły w gminie Proszowice w ciągu ostatnich czterech lat?

JT: Jeżeli jakiekolwiek były to jedynie kosmetyczne.

MG: A co z koniecznych dla gminy zmian i inwestycji, jeszcze nie zostało zrealizowane? Czy w razie zwycięstwa ma Pan pomysł jak wykonać tę inwestycje?

JT: Przede wszystkim konieczna jest rewitalizacja miasta, ale nie zewnętrzna, tylko rewitalizacja od podstaw. Konieczna jest rewitalizacja gospodarki wodno- ściekowej, zatem dobudowa brakujących sieci wodociągowych, rewitalizacja istniejącej kompletnie niewydolnej instalacji sanitarnej i deszczowo- burzowej. Konieczne jest także stworzenie programu kanalizacji etapowej całej gminy Proszowice, takiej, jaką mają inne okoliczne gminy. To na pewno poprawi ekologię w naszej gminie. Wiadomo są też problemy, z jakością wody, którą my, jako mieszkańcy musimy spożywać. Ale również należy pamiętać, że Gmina i Miasto Proszowice to przede wszystkim tereny wiejskie, które wymagają większej pracy nad poprawą komfortu życia. To są również stowarzyszenia Kół Gospodyń Wiejskich i OSP, które w sposób bardzo istotny wpływają na życie lokalnych społeczności. Im również należy poświęcić wiele uwagi i wspierać ich działalność.

MG: Dlaczego uważa Pan, że będzie lepszym burmistrzem niż obecny? Co gmina zyska, jeżeli zostanie Pan burmistrzem?

JT: Zyska doświadczonego samorządowca, który potrafi słuchać ludzi i jest skuteczny w pozyskiwaniu funduszu i środków zewnętrznych. Wsłuchując się w głos społeczeństwa będziemy wspólnie realizować wiele wspólnie ustalonych zadań inwestycyjnych i remontowych. Burmistrz nie może narzucać swoich racji, a musi słuchać czego oczekuje od niego lokalna społeczność.

MG: Czy ma Pan plan działań, jako burmistrz? Czy może Pan wymienić kilka konkretnych zadań, których zamierza się Pan podjąć na tym stanowisku?

JT: Zdecydowanie jest mi bliska polityka senioralna. Edukacja też jest mi bliska. Gmina to nie tylko środki trwałe, ale przede wszystkim ludzie w różnym wieku, o różnych potrzebach i oczekiwaniach. Ważne dla mnie jest wspieranie takich instytucji jak żłobki, przedszkola, szkoły, MOPS, DOPS, oraz instytucji pomagających seniorom. Przede wszystkim zależy mi także na współpracy ze stowarzyszeniami z terenu całej gminy Proszowice. Nie widzę takiej potrzeby, żeby wszystkie uroczystości, czy imprezy były organizowane przez gminę, równie dobrze mogą to robić stowarzyszenia, przy pomocy Urzędu Gminy.

Ważna jest też zmiana podejścia do pieniędzy z "korkowego". Te pieniądze powinny być przeznaczone nie na szeroko pojętą walkę ze skutkami alkoholizmu i alkoholizmem, ile na wsparcie najmłodszych sportowców w naszej gminie, gdyż młodzież odciąga się od używek właśnie przez sport. Nie widzę problemu, aby np. młodzi piłkarze Proszowianki i ich rodzice nie mieli dofinansowania do treningów. Należy się im większe dofinansowanie, w szczególności właśnie dla tych najmłodszych sekcji. To wsparcie należy się nie tylko piłkarzom Proszowianki, ale i Płomienia Kościelec i Agricoli Klimontów. Jako członek Zarządu Powiatu mam także doświadczenie w pozyskiwaniu środków finansowych m.in. z Urzędu Marszałkowskiego i chciałbym je wykorzystać dla celów naszej gminy.


MG: Które spośród tych działań uważa Pan za absolutny priorytet?

JT: Za taki priorytet uważam zaopatrzenie w wodę miasta i gminy Proszowice. Przede wszystkim poprawa jakości i ilości tej wody. Nie może tak być, że podnosi się cenę wody, a jakość jest byle, jaka. Myślę, że w dalszej kolejności należy postawić na poszukiwanie ujęć głębinowych, żeby gmina stała się bardziej niezależna od zewnętrznych dostawców. Należy się przyjrzeć stratom na sieci wodociągowej. Trzeba znaleźć źródła tych strat i je likwidować. Uważam, że znaczna część tych strat jest spowodowana kiepską instalacją. Priorytetem jest także zmierzenie się z rewitalizacją. Skoro już została podpisana umowa na rewitalizację przestrzeni publicznej to należy się temu przyjrzeć racjonalnie i przy udziale mieszkańców podjąć najlepszą decyzję.

MG: Jak realnie ocenia Pan swoje szansę na zwycięstwo?

JT: Są bardzo duże, najwyższe do tej pory. Myślę, że w tych wyborach mam dużo większą szansę na zwycięstwo niż w poprzednich.

MG: Dziękuję za wywiad.

JT: Ja również dziękuję.



Mateusz Gajda   



idź do góry powrót


 warto pomyśleć?  
Raj nie jest z tego świata, ale są na nim jego fragmenty.
(Anonim)
grudzień  16  niedziela
[10.00]   (Proszowice)
Ciżma Stańczyka
[12.15]   (Proszowice)
Baja Jaja - teatrzyk
[15.30]   (Proszowice)
VII Wigilia pod gwiazdami
grudzień  17  poniedziałek
grudzień  18  wtorek
grudzień  19  środa
DŁUGOTERMINOWE:


PRZYJACIELE  Internetowego Kuriera Proszowskiego
strona redakcyjna
regulamin serwisu
zespół IKP
dziennikarstwo obywatelskie
legitymacje prasowe
wiadomości redakcyjne
logotypy
patronat medialny
archiwum
reklama w IKP
hierarchia
parametry
miejsce prezentacji
ceny
przyjaciele
copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2016 Internetowy Kurier Proszowicki
Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

KONTAKT Z REDAKCJĄ
KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ