Dzisiaj jest poniedziałek, 04 lipca 2022 r.   (185 dzień roku) ; imieniny: Aureli, Malwiny, Zygfryda    
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   kultura-oświata   |   sport   |   społeczeństwo   |   mieszkańcy   |   natura   |   w szerszej perspektywie   |   foto - relacje   | 

serwis IKP / w szerszej perspektywie / Naturalne pożary w rejonie śródziemnomorskim stanowią nie więcej niż 1-5 proc.
O G Ł O S Z E N I A
Money.pl - Serwis Finansowy nr 1
Kursy walut
NBP 2022-06-30
USD 4,4825 +0,66%
EUR 4,6806 -0,01%
CHF 4,6904 +0,63%
GBP 5,4429 +0,39%
Wspierane przez Money.pl


Naturalne pożary w rejonie śródziemnomorskim stanowią nie więcej niż 1-5 proc.

4.08.2021 (fot. EPA/PANAGIOTIS KOUROS)

11-08-2021

     Pożary w Turcji wpisują się w cykliczny scenariusz, powtarzający się w całym basenie Morza Śródziemnego. Ocenia się jednak, że naturalne pożary w rejonie śródziemnomorskim stanowią nie więcej niż 1-5 proc. wszystkich pożarów - powiedziała PAP dr hab. Małgorzata Suska-Malawska z UW.

     Ostatnie dane wskazują, że średnia roczna liczba pożarów lasów w całym basenie Morza Śródziemnego wynosi ok. 50 tys. i jest to ok. dwa razy więcej, niż w latach 70. XX wieku. Dokładna ocena jest utrudniona ze względu na różną metodologię rejestrowania pożarów w różnych krajach. Niektóre źródła podają ok. trzykrotny wzrost liczby pożarów w Hiszpanii czy Włoszech od końca lat 50. ubiegłego wieku (w Hiszpanii rejestrowany był wzrost z 1,9 tys. do 8 tys., we Włoszech z 3,4 tys. - aż do 10,5 tys.). Najmniej pożarów rejestrowano w Grecji (z 700 do 1,1 tys.) i właśnie Turcji, gdzie zdarzały się one głównie w rejonach południowych (wzrost z 600 - do 1,4 tys.).

"To człowiek, zawłaszczając i przekształcając krajobraz - również w celach turystycznych - jest obecnie największym czynnikiem zwiększającym ryzyko pożarów. W ostatnich dziesięcioleciach pożary występują częściej i są bardziej intensywne" - tłumaczy dr hab. Małgorzata Suska-Malawska, dyrektor Instytutu Biologii Środowiskowej na Wydziale Biologii UW.

     Naukowiec z UW dodaje, że liczba pożarów wzrasta, ale dzięki nowoczesnym technikom ich gaszenia systematycznie zmniejsza się wielkość spalonych obszarów. Największy pożar notowany od roku 1938 w tym rejonie Antalaya zdarzył się w 2008 r., kiedy spłonęło ok 16 tys. ha.

     Dr hab. Małgorzata Suska-Malawska zwraca uwagę, że już od kilku dekad pożary - głównie lasów w regionie w południowego wybrzeża Turcji - występują regularnie co kilka lat. Podobnie, jak w przypadku innych krajów regionu śródziemnomorskiego, jest to wypadkowa wielu czynników. Wśród nich badaczka wymienia zmiany klimatu (upały) i postępującą antropopresję, czyli wpływ człowieka, polegający na drastycznym przekształcaniu naturalnego krajobrazu, aby dopasować go do potrzeb turystyki i wymogów związanych z rosnącym zaludnieniem.

"To wszystko podnosi ryzyko pożarów - zarówno tych naturalnych, których przyczyną może być samozapłon lub uderzenie pioruna, jak i przypadkowego zaprószenia ognia, zwykle przez turystów" - podsumowuje.

     Ocenia się jednak, że naturalne pożary w rejonie Morza Śródziemnego stanowią nie więcej, niż 1-5 proc. wszystkich. Pozostałe spowodowane są właśnie działalnością człowieka.

     Przesuszona ściółka oraz drzewa błyskawicznie ulegają spaleniu, a suche wiatry przenoszą błyskawicznie ogień z miejsca na miejsce. Scenariusz występowania pożarów w krajach basenu Morza Śródziemnego - i nie tylko, bo generalnie chodzi o rejony suche i półsuche - za każdym razem jest podobny" - tłumaczy badaczka, kierująca m.in. zespołem badającym od kilkunastu lat skutki pożarów w Biebrzańskim Parku Narodowym dla tamtejszej przyrody.

     Dr hab. Suska-Malawska zaznacza, że pożary są nieodłącznym elementem przyrody i wiele ekosystemów (np. trawiastych rejonów suchych, takich jak sawanny) jest do pewnego stopnia przez nie kształtowanych. Podkreśla jednak drastyczne ich skutki: śmierć ludzi, zwierząt oraz straty ekonomiczne.

"Choć kraje usprawniają i wprowadzają coraz to nowocześniejsze systemy zarządzania pożarami, prewencji itd., to w obliczu suszy, braku opadów, kiedy już dojdzie do pożaru - obserwujemy niestety to, co dzieje się obecnie w Turcji, a przedtem w Grecji, Hiszpanii, czy dwa lata temu - w Australii" - konstatuje badaczka.

     W Polsce niezwykle trudne do ugaszenia są pożary torfowisk, które niszczą m.in. cenne przyrodniczo tereny nad Biebrzą; ostatni z takich pożarów miał miejsce w kwietniu 2020 r. W związku z suszą i chyba przypadkowym zaprószeniem ognia przez człowieka w Biebrzańskim Parku Narodowym spłonęło około 5500 ha mokradeł. Pożar wystąpił w stosunkowo dobrze zachowanym i wilgotnym rejonie BPN (rezerwat Czerwone Bagno), więc miał charakter powierzchniowy i dość szybko został ugaszony. Dużo groźniejsze w skutkach są podpowierzchniowe pożary torfowisk, zwane też wgłębnymi.

"Torfowiska są bardzo trudne do ugaszenia z dwóch powodów. Po pierwsze, nie może tam wjechać gaśniczy sprzęt kołowy, ponieważ samochody zapadną się w grząskim, bagnistym podłożu. Jedyna możliwość to gaszenie z powietrza, utrudnione przez unoszące się kłęby dymu. Druga grupa przyczyn jest związana z naturą torfowiska. Torf, podobnie jak węgiel brunatny czy kamienny, jest paliwem kopalnym, choć mniej wydajnym i obecnie praktycznie nie wykorzystywanym w tym celu. Jednak gdy dojdzie do pożaru torfowiska z torfem, zalegającym często do kilku metrów głębokości pod powierzchnią, pożar wgłębny może trwać bardzo długo, kilka miesięcy, a nawet lat - na przemian tląc się pod powierzchnią, przygasając i wybuchając na nowo" - tłumaczy ekspertka.

"Zdecydowana większość torfowisk niskich w Europie została odwodniona, co spowodowało nieodwracalne zniszczenia w tych ekosystemach. Na odwodnionych torfowiskach dochodzi nie tylko do zaniku rzadkich gatunków roślin. Rośnie także ryzyko pożaru, podczas którego dochodzi do zapalenia się torfu, jest to tzw. pożar podpowierzchniowy" - tłumaczyli naukowcy analizujący skutki pożaru z 2002 r.

     W Turcji od środy 28 lipca wybuchło 119 pożarów w 32 prowincjach. Trwają akcje gaśnicze w położonych nad Morzem Śródziemnym Antalyi i Mugli oraz w Tunceli we wschodniej części kraju. W Grecji pożary lasów dotarły do przedmieść Aten i okolic miasta Patras. W 2018 r. w wyniku pożarów zginęło ponad 100 osób. Lasy płoną również we włoskim regionie Abruzja, w Pescarze, na Sycylii i Apulii.

     Pożary w Portugalii co roku stanowią duży problem. Rekordowy obszar terenów leśnych i uprawnych spłonął tam w 2017 roku. Łącznie pożary strawiły pomiędzy styczniem a październikiem ponad 442,4 tys. hektarów.

Karolina Duszczyk   

Źródło: https://naukawpolsce.pap.pl/



idź do góry powrót


 warto pomyśleć?  
Zawsze jest dobry dzień, kiedy otwierasz szczęśliwe oczy.
(ks. Jan Twardowski)
lipiec  4  poniedziałek
lipiec  5  wtorek
lipiec  6  środa
lipiec  7  czwartek
DŁUGOTERMINOWE:


PRZYJACIELE  Internetowego Kuriera Proszowskiego
strona redakcyjna
regulamin serwisu
zespół IKP
dziennikarstwo obywatelskie
legitymacje prasowe
wiadomości redakcyjne
logotypy
patronat medialny
archiwum
reklama w IKP
hierarchia
parametry
miejsce prezentacji
ceny
przyjaciele
copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2016 Internetowy Kurier Proszowicki
Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

KONTAKT Z REDAKCJĄ
KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ