facebook
Stalag 324 w Grądach cz. 2
Loading

    Dzisiaj jest niedziela, 23 września 2018 r.   (266 dzień roku) ; imieniny: Bogusława, Liwiusza, Tekli Początek Astronomicznej Jesieni,Dożynki, Święto Plonów    
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   kultura-oświata   |   sport   |   społeczeństwo   |   mieszkańcy   |   natura   |   w szerszej perspektywie   |   foto - relacje   | 

serwis IKP / w szerszej perspektywie / Stalag 324 w Grądach cz. 2
O G Ł O S Z E N I A
patronaty IKP


Stalag 324 w Grądach cz. 2
Miejsce Pamięci Narodowej - Cmentarz Grądy

cmentarz Grądy 2016 (fot. Andrzej Powidzki)

7-04-2017

     Na ogólną liczbę 5,6 miliona wziętych do niewoli niemieckiej jeńców radzieckich w trakcie II wojny światowej, główna ich ilość dostała się do niewoli w początkowym okresie agresji Niemiec na ZSRR. Do końca 1941 roku do niewoli niemieckiej dostało się ponad 2,6 miliona żołnierzy radzieckich. Los tych pierwszych jeńców radzieckich był szczególnie okrutny, faszyzm niemiecki niósł im całkowitą zagładę.

Jednym z pierwszych mordów na ogromną skalę (ludobójst) w II wojnie światowej, była przygotowana i realizowana przez Wehrmacht eksterminacja biologiczna jeńców Armii Radzieckiej.

Świadectwem tych działań jest cmentarz jeniecki w Grądach, na którym spoczywają ciała jeńców radzieckich zamordowanych w Stalagu 324 - Ostrów Mazowiecka.

     Różne liczebnie grupy jeńców przebywały w obozie w Grądach, aż do drugiej połowy 1943 r. W okresie letnio - jesienny 1943 r. obóz zlikwidowano, przenosząc nieznaną liczebnie grupę jeńców do obozu głównego w Komorowie. Ze względu na brak dokumentów niemieckich, zwłaszcza materiałów statystycznych - obóz w Grądach nie występuje w statystykach przygotowywanych przez Naczelne Dowództwo Wehrmachtu (OKW) dla Międzynarodowego Czerwonego Krzyża - więc nie można dokładnie określić, jaka liczba jeńców przekroczyła bramy tego obozu i jaka liczba jeńców tam zginęła. W obozie tym - wbrew jego oficjalnej nazwie stalag, czyli obóz dla szeregowców i podoficerów - więziono również oficerów. Brak rejestrów zmarłych jeńców nie pozwala dokładnie określić stanu śmiertelności w poszczególnych okresach istnienia Stalagu 324. Relacje byłych jeńców i naocznych świadków wskazują, że w obozie pod Grądami była ona ogromna, wręcz przerażająca. Powodowały ją eksterminacyjne warunki stworzone przez komendę stalagu, a przede wszystkim głównie głód, okropne warunki antysanitarne i mieszkalne - ziemianki i to nie dla wszystkich - większość z jeńców, aż do późnej zimy koczowała pod gołym niebem.

cmentarz Grądy 2016, tablica informująca o miejscu utworzonego obozu (fot. Andrzej Powidzki)
cmentarz Grądy 2016, pomnik upamiętniający zamordowanych żołnierzy AR (fot. Andrzej Powidzki)

     W Stalagu 324 nie zainstalowano stałej, ani nawet okresowo działającej łaźni. Okradano racje żywnościowe - jeńcy w szybkim tempie spadali na wadze, większość z nich wyglądała jak szkielety obciągnięte pożółkłą skórą. Do metod eksterminacji biologicznej stosowanych w Stalagu 324 należy też dodać moralne znęcanie się nad jeńcami, wymyślny system kar obozowych, znieważanie godności ludzkiej, mordy indywidualne, zbrodnie za ruch oporu - który charakteryzował się ucieczkami. Podczas masowych ucieczek ginęła duża ilość zbiegłych jeńców, tym którym ucieczka nie udała się ginęli w egzekucjach, przeważnie w miejscu zatrzymania - niejednokrotnie z osobami, które udzielały im pomocy. Eksterminacja biologiczna spowodowana była również niebezpieczną i wyniszczającą pracą fizyczną bez zapewnienia odpowiedniego żywienia, a nawet miało miejsce podanie trucizny.

     We wrześniu 1941 wytruto w obozie ogromną ilość jeńców substancją podobną do soli, w ciągu jednej nocy zmarło ok. 400 osób. Jednak największe rozmiary przybrała śmiertelność w okresie letnio - jesiennym 1941 r. podczas powstałej epidemii krwawej biegunki w lipcu 1941 r. spowodowanej wydaniem jeńcom płynu pod postacią czarnej kawy oraz wybuchu epidemii tyfusu plamistego jesienią 1941 r. spowodowanego warunkami antysanitarnymi - jeńców pozbawiono możliwości utrzymywania higieny osobistej. Nadmierne zagęszczenie i warunki antysanitarne, przyczyniały się do szybkiego opanowania ziemianek przez wszy, czego następstwem była epidemia tyfusu plamistego. Wówczas w ciągu doby umierało 500 do 1000 osób. Zwłoki jeńców wynoszono i wywożono na cmentarz zlokalizowany koło lasu nie opodal obozu.

cmentarz Grądy 2016, zarośnięte kwatery (fot. Andrzej Powidzki)

***

     Zbrodnie hitlerowskie na jeńcach radzieckich były przedmiotem badań Nadzwyczajnej Komisji Państwowej ZSRR w 1947 roku, przeprowadzonych w powiecie ostrowskim.

     W publikacji Nadzwyczajnej Komisji Państwowej ZSRR z 1947 roku, po przeprowadzonych wówczas badaniach w powiecie ostrowskim nie określono globalnej ilości strat w miejscach zagłady jeńców radzieckich. Ustalono jedynie minimalną liczbę ofiar pochowanych w masowych grobach przyjęto, że na cmentarzu jenieckim koło wsi Grądy pochowano nie mniej niż 41 592 osoby, na cmentarzu jenieckim w Komorowie nie mniej niż 24 000 osób, rowach przeciwpancernych w miejscowości Guty Bujno nie mniej niż 1800 osób. Na podstawie zeznań świadków przyjęto, że przez obóz w Grądach przeszło około 80 000 - 100 000 jeńców, a przez obóz w Komorowie 40 000. Minimalne ustalenia z 1947 roku przez długi okres traktowano jako liczby globalne strat i takie informacje umieszczono na cmentarnych tablicach pamiątkowych, trafiły one również do wydawnictw naukowych i popularnonaukowych.

Grądy - obóz A, oprawcy na tle zwłok jeńców radzieckich, w głębi furmanki wywożące zwłoki, zdjęcie niemieckie z 1941 r. (fot. zbiory Mieczysława Bartniczaka)

     Ważne wiadomości o Stalagu 324 i straszny obraz położenia jeńców zawierają wspomnienia wielu naocznych świadków wydarzeń z tego okresu, w tym byłych jeńców Mieczysława Panza, Włodzimierza Diegtiariewa i Kuźmy Dmitrijewa, którzy w ten sposób przedstawiają sytuację w Stalagu 324:
  • Mieczysław Panz, urodzony we Lwowie, powołany do Armii Radzieckiej, został ranny w rejonie Wiaźmy, wzięty do niewoli trafił do Stalagu 324 gdzie pełnił funkcję tłumacza. Następnie został przeniesiony do Stalagu 333 skąd uciekł 20.02.1942 r. M. Panz był w jednym z transportów kolejowym, który na przełomie września i października 1941 r. wyruszył z Orszy przez Małkinię do Ostrowi Mazowieckiej. M. Panz tak wspomina transport do Grąd. Większość jeńców znajdowała się w odkrytych węglarkach, po trzech dobach jazdy otrzymali po raz pierwszy po małej porcji chleba. Przy tej okazji niemiecka eskorta usiłowała ustalić liczebność transportu. Okazało się, że brakowało jednej czwartej stanu jaki wyjeżdżał z Orszy. Po wyjściu z wagonów w Ostrowi Mazowieckiej Mieczysław Panz oszacował liczebność osób na 4 000, a więc musiało przy wyjeździe z Orszy być 5 000 osób. Było to 4 października 1941 rok;
  • Włodzimierz Diegtiariew, kapitan, lekarz weterynarii - w czasie wojny pełnił obowiązki lekarza medycyny, wzięty do niewoli w Żurawce nad rzeką Zelwianką, transportowany w pieszej kolumnie przez Białystok, Łapy i Ostrów Mazowiecką do Stalagu 324 podaje w swoich wspomnieniach, że w obozach pod Grądami przebywało ponad 100 000 jeńców, a na cmentarzu pochowano w 1941 roku 90 000 radzieckich żołnierzy - szeregowców, podoficerów i oficerów;
  • Kuźma Dmitrijew, leśnik we wsi Gorowatka - obwód witebski, wzięty do niewoli w okolicy Mińska, przebywał w Stalagu 253 w Baranowiczach, skąd został przeniesiony do Stalagu 324, a następnie do Stalagu 333 Ostrów Mazowiecka, był również więźniem obozów w Białej Podlaskiej, Siedlcach, Drohobyczu, Częstochowie i Toruniu pisze, że w Stalagu 324 więziono 100 000 jeńców, z których ocalało 20 000 - 25 000 osób, a więc zginęło około 75 000 - 80 000.

     W dokumentach Delegatury Rządu RP na Kraj znajduje się zapis dotyczący Stalagu 324, który mówi o 120 000 jeńców i ich olbrzymiej śmiertelności - w ciągu jednego dnia 100 osób oraz nadchodzących transportach kolejowych po 2 000 - 6 000 jeńców.

     Ponadto żołnierze Wehrmachtu, przy okazji różnych kontaktów z okolicznymi mieszkańcami mówili (przechwalali się), że w końcowym okresie lata 1941 r. przebywało w obozie 120 000 jeńców, z których wybierano ludzi zdrowych oraz silnych i wywożono grupami po 30 - 300 osób na roboty do Niemiec.

     Opierając się na materiałach z odkrywek kilku rowów - mogił w poszczególnych sektorach cmentarza byłego obozu Stalag 324, zebranych przez komisję sądowo - lekarską w 1947 r., uzupełnionych wspomnieniami byłych jeńców i świadków obozowych wydarzeń przyjmuje się, że na cmentarzu jenieckim w Grądach pochowano 83 184 - 97 048 osób. Ujawniono 8. zbiorowych mogił o łącznej powierzchni 13 864 metrów kwadratowych, przy czym na każdym metrze kwadratowym znajdowało się 6 - 7 zwłok. Ciała były z reguły składane do grobu bez odzieży, odnaleziono też niewielka liczbę przedmiotów, dokumentów i monet. Żołnierze radzieccy nie posiadali przy sobie znaczków rozpoznawczych, stąd wielu pozostało bezimiennych. Brak wyraźnych urazów mechanicznych, śladu po kulach, złamań badanych zwłok potwierdziły, że większość pochowanych osób zginęła w wyniku głodu, mrozu i chorób. Badania komisji potwierdziły zeznania świadków, którzy stwierdzili, że duże ilości ciała grzebano w 1941 r.

     W każdym razie pamiętać musimy, że na cmentarzu obozowym w Grądach spoczywają szczątki ponad 90 000 jeńców radzieckich, przekonują nas o tym wyniki przeprowadzonych badań przez komisję sądowo - lekarską i zeznania świadków wydarzeń jakie miały miejsce w Stalagu 324, zorganizowanym i nadzorowanym przez Naczelne Dowództwo Wehrmachtu (OKW).

To właśnie Wehrmacht pretendujący do rycerskich metod prowadzenia wojny, o którym mówią niektóre źródłach historiografii niemieckiej, że nigdy "nie splamił czystości swojego munduru" i nie ma nic wspólnego ze zbrodniami hitlerowskimi z premedytacją dokonywał masowej eksterminacji biologicznej - mordów jeńców radzieckich osadzonych w obozie w Grądach i Komorowie.

Armii Radzieckiej, która zapłaciła w II wojnie światowej największą daninę krwi, ok. 600 tys. oddało swoje życie podczas wyzwalania naszej ojczyzny.

***

akt erekcyjny cmentarzy jeńców radzieckich w powiecie ostrowskim, podpisany 14.09.1947 r. w Grądach (fot. zbiory Mieczysława Bartniczaka)

W 1947 roku po zakończeniu działalności badawczo - dowodowej przez Mieszaną Komisję Radziecko - Polską, uporządkowano miejsca chowania zwłok koło byłych stalagów 324 i 333 - Ostrów Mazowiecka oraz na miejscu egzekucji pozaobozowych w Gutach Bujno. Tereny byłych obozów stały się ważnymi pamiątkami historii najnowszej i miejscami Pamięci Narodowej ziemi ostrowskiej.

14 września 1947 roku, przy udziale tysięcznych tłumów z ziemi ostrowskiej odbyła się na cmentarzu jenieckim w Grądach żałobna uroczystość i manifestacja antywojenna ku czci ofiar hitlerowskiego terroru i ludobójstwa. Przedstawiciele rządu polskiego i korpusu dyplomatycznego oddali hołd ofiarom potwornej zbrodni na jeńcach radzieckich, która miała miejsce w Grądach. Ambasador ZSRR w Polsce Wiktor Lebiediew, dokonał na jednej z mogił, wmurowania aktu erekcyjnego przyszłego pomnika upamiętniającego pomordowanych.

W latach 1952 - 1953 przeprowadzono na cmentarzu w Grądach prace remontowo - konserwacyjne, wybudowano 6. kwater w obramowaniach betonowych, w których znajdowało się 81. zbiorowych mogił. Ogólna powierzchnia cmentarza wynosi 25 400 metrów kwadratowych, w tym powierzchnia mogił wynosi 7 503 metrów kwadratowych.

W latach 1959 - 1961 zalesiono tereny byłego Stalagu 324 głównie teren obozu po lewej stronie szosy Ostrów Mazowiecka - Różan. Obecnie dookoła byłego obozu rozciąga się kompleks lasów sosnowych z domieszką drzew liściastych, który stał się symbolicznym "Lasem Pamięci". Rosnące w nim drzewa upamiętniają: panujący tu gatunek sosny jeńców radzieckich zamordowanych w Stalagu 324, brzoza - tęsknotę za ojczyzną i domem rodzinnym, dąb - ruch oporu i nieugiętą postawę jeńców oraz trwanie, topola - pomoc ludności polskiej.

22 listopada 1962 r. odbyła się na cmentarzu w Grądach podniosła uroczystość, w której wzięły udział liczne rzesze mieszkańców Ostrowi Mazowieckiej, Grąd i innych okolicznych miejscowości. Przybył generał Leonid Kaliniczenko, attache wojskowy Związku Radzieckiego w Polsce. Obecni byli przedstawiciele władz partyjno - administracyjnych województwa warszawskiego i powiatu ostrowskiego. Żołnierze Wojska Polskiego zaciągnęli wartę honorową.

     Po odegraniu hymnów państwowych Polski i Związku Radzieckiego oraz przemówieniu Jana Lewszyka, sędziego z Ostrowi Mazowieckiej, żołnierza Armii Radzieckiej, jeńca więzionego w Stalagu 324 - obóz A i wystąpieniach przedstawicieli administracji ostrowskiej, generał Kaliniczenko dokonał odsłonięcia pomnika wzniesionego w miejscu, gdzie w 1947 roku wmurowano akt erekcyjny.

cmentarz Grądy 1964 r. zadbane kwatery (fot. zbiory Mieczysława Bartniczaka)

***

     Obecnie centralnym miejscem cmentarza jest pomnik - tablica, wzniesiony dla uczczenia zamordowanych żołnierzy radzieckich. Jest on jeszcze jednym symbolem protestu przeciw niemieckim zbrodnią wojennym. Pomnik wzniesiono dzięki staraniom Powiatowego Obywatelskiego Komitetu Ochrony Pomników Walki i Męczeństwa w Ostrowi Mazowieckiej.

Kiedy odwiedziłem Miejsce Pamięci Narodowej Cmentarz w Grądach w sierpniu 2016 roku, trudno mi było uwierzyć, że jestem w miejscu jakie widziałem i pamiętałem z początku lat osiemdziesiątych. Wówczas cmentarz był zadbany, a kwatery wypielęgnowane. Na niektórych kwaterach można było dostrzec pojedyncze tablice (krzyże) z nazwiskami zmarłych. Obecnie cmentarz jest zaniedbany, kwatery z rozsypującymi się obramowaniami i porośnięte samosiejkami są niewidoczne. Jedynie aleja prowadząca do głównego pomnika wyłania się spośród zarośniętych kwater.

Andrzej Powidzki   


ŹRÓDŁA, BIBLIOGRAFIA:
  1. Mieczysław Bartniczak; Grądy i Komorowo 1941 -1944; MON; Warszawa 1978
  2. naukowy.pl; Jeńcy sowieccy w niewoli niemieckiej 1941 - 1945
  3. sppr.republika.pl; Zagłada jeńców radzieckich
  4. kronikarp.pl; Wiadomości z kraju - Grądy; Kronika RP; PKF 47/39, 1947



idź do góry powrót


 warto pomyśleć?  
Przyjaźń jest drzewem, pod którym możemy się schronić.
(Samuel Taylor)
wrzesień  23  niedziela
[11.00]   (Klimontów)
B klasa (Kraków1) VI kolejka
Agricola Klimontów - LKS II Niedźwiedź
[10.00 i 12.30]   (Wieliczka)
"Mama, tata i ja" w poszukiwaniu skarbu...
[12.15]   (Proszowice)
Jesienne porządki - teatrzyk
[15.00]   (...)
B klasa (Kraków1) VI kolejka
Milenium Radziemice - Sparta Skrzeszowice
[16.00]   (Proszowice)
KO (Kraków1) VII kolejka
Proszowianka Proszowice - Spójnia Osiek
wrzesień  24  poniedziałek
wrzesień  25  wtorek
[8.30]   (Proszowice)
74. rocznica utworzenia Rzeczpospolitej Partyzanckiej - sportowo i patriotycznie
[18.00]   (Kraków)
Czarna ikona - Biełomor. Kanał Białomorski. Dzieje. Ludzie. Słowa - spotkanie w KKW
wrzesień  26  środa
[...]   (Proszowice)
Puchar Polski
Proszowianka Proszowice - Wiślanie Jaśkowice
DŁUGOTERMINOWE:
[wystawa fotograficzna]   Lancorona
[wrzesień-październik]    (MBP Proszowice)


PRZYJACIELE  Internetowego Kuriera Proszowskiego
strona redakcyjna
regulamin serwisu
zespół IKP
dziennikarstwo obywatelskie
legitymacje prasowe
wiadomości redakcyjne
logotypy
patronat medialny
archiwum
reklama w IKP
hierarchia
parametry
miejsce prezentacji
ceny
przyjaciele
copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2016 Internetowy Kurier Proszowicki
Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

KONTAKT Z REDAKCJĄ
KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ