facebook
Darcie pierza u Agnieszki

    Dzisiaj jest wtorek, 23 kwietnia 2019 r.   (113 dzień roku) ; imieniny: Ilony, Jerzego, Wojciecha Ś. Dzień Książki i Praw Autorskich    
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   kultura-oświata   |   sport   |   społeczeństwo   |   mieszkańcy   |   natura   |   w szerszej perspektywie   |   foto - relacje   | 
 |   nasze zdrowie   |   bezpieczeństwo   |   gospodarka regionu   |   życie parafii   |   zza drzwi urzędów   | 
 wieści gminne 
 | 

serwis IKP / sprawy mieszkańców ZP / wieści gminne / Darcie pierza u Agnieszki
O G Ł O S Z E N I A
patronaty IKP


Darcie pierza u Agnieszki

(fot. Arkadiusz Fularski)

Niezwojowice, 23-01-2017

     W sobotę, 21 stycznia w Gospodarstwie Edukacyjnym Państwa Król w Niezwojowicach gmina Pałecznica powiat Proszowice odbyło się VIII Uroczyste Darcie Pierza. W imprezie, która nawiązuje do tradycji sprzed wielu lat brało udział kilkadziesiąt osób z gmin: Miechów, Nowe Brzesko, Proszowice, Radziemice i Pałecznica.

     Gospodarstwo Edukacyjne "Pszczółki" rodziny Państwa Król zlokalizowane jest w województwie małopolskim w zacisznym uroczym zakątku gminy Pałecznica, powiat Proszowice, w miejscowości Niezwojowice. Z dala od zgiełku miasta, można tu świetnie wypocząć o każdej porze roku. Gospodarstwo położone jest w sąsiedztwie malowniczych stawów rybnych o łącznej powierzchni 4 ha. Przyjemne otoczenie działki wypełnia też sad owocowy i warzywny w którym znajduje się pasieka i dom pszczelarza wykorzystywany jako inhalatorium dostępne dla zwiedzających. W starym dworku można zobaczyć galerie obrazów i makietę bitwy pod Racławicami. Gospodarstwo prowadzi niezwykle gościnna i serdeczna rodzina Państwa Król, Danuta i Janusz wraz z córką Agnieszką.

(fot. Arkadiusz Fularski)

     Gospodarstwo "Pszczółka" ma status gospodarstwa ekologicznego, promuje aktywny styl życia i rozwija nawyki zdrowego odżywiania. Gospodarstwo wpisane jest do ogólnopolskiej sieci Zagród Edukacyjnych. W czasie pobytu w gospodarstwie uczestnicy zapoznają się z tradycją i obyczajami regionu. Warsztaty edukacyjne prowadzone przez gospodarzy w sposób przyjazny wprowadzają uczestników w świat tradycji, przyrody i ekologii.

     Gospodarstwo posiada ofertę dla grup szkolnych i osób dorosłych. Goście przyjeżdżają z różnych stron świata. Niedawno była grupa z Japonii. Gospodarze przygotowali profesjonalną opowieść narratora o bitwie pod Racławicami w 17. wersjach językowych.

(fot. Arkadiusz Fularski)

- Staramy się uatrakcyjniać naszą ofertę, tak aby o każdej porze roku było coś ciekawego dla wycieczek szkolnych czy osób dorosłych. Uczymy np. jak: założyć własny ogródek ekologiczny, upiec chleb na zakwasie, łowić ryby, zbierać zioła i kwiat lipowy, suszyć śliwki. Chętnym pokazujemy zwierzęta gospodarskie. Mamy też ul edukacyjny, gdzie w bezpieczny sposób pokazujemy, jak wygląda praca i życie pszczół. Jedną z propozycji jest też tradycyjne darcie pierza - mówi pani Agnieszka, która jest prezesem Fundacji Tradycji Kościuszkowskiej i kustoszem wystawy o bitwie pod Racławicami.

     W gospodarstwie Państwa Król corocznie można spotkać blisko 100 gęsi. - Czasem wędrują po okolicznych polach i sąsiedzi dzwonią do mnie. Wtedy bywa, że muszę wyjść i zaganiać stado do zagrody - opowiada pani Agnieszka. Zapytani o pomysł na organizowanie imprezy pod nazwą Uroczyste Darcie Pierza gospodarze odpowiadają.

(fot. Arkadiusz Fularski)

- Kiedy pojawiły się gęsi, pojawiały się i pióra. Trzeba było coś z tym robić, jakoś je zagospodarować. Pióra pochodzą wyłącznie od ubitych gęsi. I tak powstał pomysł, aby wykorzystać puch na poduszki czy kołdry puchowe. A że pracy przy tym wiele, to pomyśleliśmy, aby do darcia pierza zapraszać sąsiadów i przyjaciół. Z czasem impreza stała się znana w całym regionie - opowiada pani Danuta.

     W poprzednich edycjach udział brały różne osoby. Był nawet ks. proboszcz Marian Fatyga z parafiankami ze Skalbmierza. Telewizja Kielce nakręciła film. Co roku w imprezie udział bierze wójt Marcin Gaweł, a patronat sprawuje pan Marszałek Wojciech Kozak. - Puch na poduszki z Niezwojowic jest najwyższej jakości. Czysty, ekologiczny, zdrowy. Nie to co ten gdzieś tam z Dalekiego Wschodu. A jaka integracja przy darciu pierza następuje. Ile radości, śmiechu, zabawy, to wiedzą tylko uczestnicy tej imprezy. Gospodarze są gościnni i otwarci na wszystkich chętnych. Drzwi tutaj są zawsze szeroko otwarte dla grup i osób indywidualnych - mówi wójt Marcin Gaweł.

(fot. Arkadiusz Fularski)

     Okazuje się, że poduszki i kołdry z puchem z Niezwojowic wysyłane są nawet do Kanady. - Darcie pierza to zwyczaj bardzo stary. Gwarowe nazwy to szkubanie, skubaczki, poranie piyrzi. Kiedyś nie było telewizji, wieczory były długie zwłaszcza zimą. Kilkudniowe darcie pierza kończyło się poczęstunkiem lub zabawą, zwanymi wyskubkiem, będącymi formą zapłaty za pracę. W celu przypomnienia dawnych obyczajów, organizujemy darcie pierza, które polega na tym, aby z całych piór oskubać tylko te miękkie części, uzyskując puch z piór z których robi się duże lub małe podusie zwane jaśkami, uczestnicy będą samodzielnie robić jaśki, które będzie można nabyć w gospodarstwie. Przychodzą do nas sąsiadki. Jest bardzo miło. Tylko jak w telewizji zbliża się serial "Barwy szczęścia" to panie zostawiają pracę i biegną go oglądać - mówi pani Agnieszka.

     Również w tym roku pojawiły się osoby chętne do darcia pierza. Najpierw krótki instruktaż i chętni przystąpili do pracy. - Trzeba bardzo uważać, bo nawet głębszy oddech powoduje, że puch się unosi i cała praca może fruwać w powietrzu - mówi Elżbieta Bucka z Lelowic.

     Jak ocenili znawcy, wyjątkowe predyspozycje do darcia pierza ma pani Lidia Świstak z Opatkowic, która jest zachwycona imprezą. Gospodarze po pracy nie zapomnieli o pracujących przy puchu i zaprosili na poczęstunek. Nie zabrakło gęsiny, jagnięciny, kaczki pieczonej. A do tego wędliny, pasztety i ciasta. Gospodarz pan Janusz zadbał też o godne napoje do potraw.

(fot. Arkadiusz Fularski)

     Goście mieli też okazję obejrzeć dzieło gospodarza (5 lat pracy) makietę bitwy pod Racławicami i wysłuchać opowiadania o walkach w miejscu oddalonym od Niezwojowic zaledwie o 8 km. - Impreza była przednia. Za rok też przyjedziemy. I zrobimy konkurs na "Samotny biały żagiel". Ale to na razie tajemnica! - mówi Waldemar Bucki prezes "Zielononóżki, który od wielu lat drze pierze w Niezwojowicach.

Gospodarstwo Edukacyjne "Pszczółki" rodziny Państwa Król zaprasza wszystkich chętnych w swoje progi. Warto też obejrzeć stronę internetową gospodarstwa www.pszczolki.org.

Arkadiusz Fularski   



idź do góry powrót


 warto pomyśleć?  
Raj nie jest z tego świata, ale są na nim jego fragmenty.
(Anonim)
kwiecień  23  wtorek
[18.00]   (Kraków)
O Zbigniewie Herbercie - spotkanie w KKW
kwiecień  24  środa
kwiecień  25  czwartek
kwiecień  26  piątek
DŁUGOTERMINOWE:
[wystawa fotograficzna]   Peru to nie tylko Machu Picchu
[do 30 kwietnia]    (PiMBP Proszowice)


PRZYJACIELE  Internetowego Kuriera Proszowskiego
strona redakcyjna
regulamin serwisu
zespół IKP
dziennikarstwo obywatelskie
legitymacje prasowe
wiadomości redakcyjne
logotypy
patronat medialny
archiwum
reklama w IKP
hierarchia
parametry
miejsce prezentacji
ceny
przyjaciele
copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2016 Internetowy Kurier Proszowicki
Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

KONTAKT Z REDAKCJĄ
KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ