Drzewa na cmentarzu

(fot. Zbigniew Pałetko)

3-08-2015

     W ostatnich tygodniach informowani byliśmy występowaniem silnych wiatrów, których prędkość osiągała nawet 70 km na godzinę. Najgroźniejsze okazują się porywy wiatru dochodzące do 90 km na godzinę, a w rejonach górskich nawet i więcej. Polska leży w strefie klimatu umiarkowanego, jest narażona na występowanie wichur, które czasami przybierają charakter gwałtowny. Wichury w Polsce występują w okresie od listopada do marca, z częstotliwością rocznie od 1 do 4.

     W lipcu wystąpiły wichury, które spowodowały liczne straty nie tylko w budynkach mieszkalnych i gospodarczych, lecz najliczniej łamiąc drzewa, odrywając konary.

     Wichura połamała konary, pozrywała gałęzie również i na cmentarzach, na których występuje starodrzew. Jeżeli na cmentarzu, a właściwie na jego obrzeżach lub większych alejkach rosną drzewa to winny być pielęgnowane poprzez odpowiednie, sukcesywne przycinanie gałęzi, zmniejszanie koron i obniżanie środków ciężkości aby wyeliminować całkowicie jakiekolwiek negatywne działanie wichury, które występują mniejszą lub większa siłą niszczycielską każdego roku.

    Korzenie drzew rosnące na cmentarzu uszkadzają grobowce, a spadające liście i igły zaśmiecając i niszczą nagrobki. Odpowiedzialność za utrzymanie cmentarza spoczywa na zarządcy cmentarza. Jeżeli jest to cmentarz komunalny - odpowiada zarząd cmentarza. Jeżeli jest to cmentarz parafialny - odpowiada proboszcz parafii, który jest jego zarządcą, administratorem.

     Według kodeksu cywilnego (art. 415 k.c.), odpowiedzialność ponosi zarządca cmentarza za szkodę - uszkodzenie nagrobka - w następstwie zawinionego działania w wykonaniu obowiązków utrzymania tego terenu cmentarza.

     O winie zarządca cmentarza należy mówić w tedy, jeżeli zarządca nie wykonywał prac konserwacyjnych, pielęgnacyjnych i dopuścił do tego, że na cmentarzu rosną stare drzewa. Starodrzew charakteryzuje się tym, że rdzeń drzewa może być spróchniały nawet na szerokości kilkunastu centymetrów, co czyni go podatnym na złamanie już przez umiarkowanie wiejący wiatr. Stare drzewa, które porastają cmentarz są słabo zakorzenione co stanowi olbrzymie zagrożenie dla osób odwiedzających groby zmarłych oraz mogą przyczynić się do uszkodzenia nagrobków.

     Bezsporny jest fakt, że obowiązkiem zarządcy cmentarza jest prowadzenie i nadzorowanie działań związanych z konserwacją i pielęgnacja zieleni wysokiej na terenie cmentarza w sposób jednoznacznie prawidłowy. Ochrona stanu drzew powinna uniemożliwić jego złamanie, oderwaniem konaru czy też gałęzi.

     Aby nie było najmniejszej wątpliwości co do odszkodowań za zniszczone nagrobki przez powalone drzewa, połamane konary czy też odłamane gałęzie przez wiatr, bowiem nie są wynikiem działania siły wyższej, której przewidzieć nie można, ponieważ siła wyższa to zdarzenie nadzwyczajne, zewnętrzne i niemożliwe do zapobieżenia.

     Już 20 lat temu zarządcy cmentarzy komunalnych i proboszczowie przystąpili do awaryjnego usuwania starodrzewu w terenu cmentarza. Zaniedbania pielęgnacyjne na cmentarzach można spotkać gdzie nie gdzie jedynie na cmentarzach parafialnych.

     Obecnie, zgodnie z przepisami cmentarz jest terenem zielonym o charakterze parkowym i wszelkie wycięcia drzew powyżej 10 lat mogą być dokonane za zgoda samorządu właściwego terytorialnie. Pozyskane drzewo, które nie należy do gminy czy też proboszcza można rozdać biednym lub sprzedać, a pieniądze przeznaczyć na posadzenie nowych drzew lub krzewów ozdobnych. Nowe wysadzenia nie mogą zagrażać grobowcom lub komunikacji.

Zbigniew Pałetko   

Artykuł pochodzi ze strony: Internetowego Kuriera Proszowskiego
Zapraszamy: https://www.24ikp.pl/redakcja/archiwum/2015/08/20150803cmentarze/art.php