Słoweńcy triumfują w Wiśle
FIS Grand Prix 2012 Wisła

 (fot. FIS Grand Prix 2012 Wisła)
 (fot. FIS Grand Prix 2012 Wisła)
Wisła, 21-07-2012

     Ekipa Słowenii zwyciężyła w piątkowym konkursie drużynowym FIS Grand Prix 2012 w skokach narciarskich, rozgrywanym na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle Malince. Zaledwie 1,2 punktu straci do nich Polacy, w gronie których najlepiej spisał się Maciej Kot. Na najniższym stopniu podium wylądowali Niemcy. Konkurs przerwano po pierwszej serii z powodu awarii oświetlenia.

     Słowenia w składzie: Jurij Tepes, Robert Hrgota, Peter Prevc i Robert Kranjec dzięki czterem równym skokom mogła się w piątkowy wieczór cieszyć z triumfu w inaugurującym cykl FIS Grand Prix konkursie drużynowym w Wiśle Malince. Ich drużyna zgromadziła 479,1 punktu. - Jesteśmy bardzo zadowoleni z dzisiejszego konkursu. W serii próbnej można było oglądać kilka dobrych skoków, więc nadzieje na konkurs były dość wysokie. Konkurs zakończył się dość niespodziewanie dla nas wszystkich po pierwszej serii, ale my jesteśmy zadowoleni, ponieważ w tym momencie byliśmy na prowadzeniu - ocenił po konkursie Robert Hrgota.

     Bardzo blisko zwycięstwa byli Polacy, którzy do Słoweńców stracili jedynie 1,2 punktu. Najjaśniejszym punktem w ekipie był startujący w czwartej grupie Maciej Kot. Zakopiańczyk, wygrywając swoją grupę, przesunął Polskę na drugie miejsce w zawodach. W składzie drużyny znaleźli się w piątek także Piotr Żyła, Kamil Stoch i Dawid Kubacki.

reprezentacja Słowenii (u góry) i Polski (fot. FIS Grand Prix 2012 Wisła)
- Dzisiaj zawody zakończyły się dla wszystkich niespodzianką. Szykowaliśmy się na drugą serię, na walkę o zwycięstwo, ponieważ różnica między nami i Słoweńcami była nieduża. Dziś cała nasza czwórka skoczyła dobrze, tak jak na wcześniejszych treningach. Ten wynik daje nam wiarę, że to, co do tej pory zrobiliśmy, jest dobre. Patrząc na ogólny poziom zawodów, drugie miejsce jest sukcesem, ponieważ pokonaliśmy Niemcy, Austrię czy Norwegię - ekipy stawiane tutaj w gronie faworytów - skomentował wczoraj Maciej Kot.

     Trzecie miejsce zajęli Niemcy (Andreas Wank, Maximilian Mechler, Michael Neumayer i Richard Freitag), którzy zgromadzili 474,4 punktu. - Dziękuję fanom, który dzielnie czekali na serię konkursową pomimo niezbyt sprzyjającej pogody. Jesteśmy bardzo zadowoleni z naszych wyników, cała czwórka oddała bardzo dobre skoki. Pomimo tych nieoczekiwanych okoliczności konkurs był udany. Jeśli chodzi o warunki pogodowe, to nie było żadnych problemów i pozostaje tylko cieszyć się z naszego rezultatu - podsumował Richard Freitag.

     Poza podium wylądowała Austria, przede wszystkim z powodu bardzo słabego występu Dawida Zaunera. Jego 114-metrowy skok zepchnął zwycięzców Pucharu Narodów w sezonie 2011/12 na czwartą pozycję. Piąte miejsce przypadło w udziale Japończykom, natomiast zaskakująco słabo spisali się Norwegowie, plasując się na szóstej pozycji.

     W trakcie przerwy po pierwszej serii na skoczni w Wiśle zgasło światło. Przez około 40 minut obsługa obiektu bezskutecznie próbowała naprawić awarię, jednak ostatecznie zawody zakończyły się po jednej serii. Jasno zrobiło się dopiero podczas ceremonii wręczenia nagród.

      Dzisiaj został rozegrany konkurs indywidualny, w którym udział wzięło 10 polskich skoczków. Swoją doskonałą formę potwierdził Maciej Kot zwyciężając w konkursie, oddał dwa znakomite skoki na odległość 128 i 123 metry, drugi był Simon Ammann a trzeci Wolfgang Loitzl (relacja z zawodów wkrótce).

FIS Grand Prix 2012 Wisła + IKP   

Artykuł pochodzi ze strony: Internetowego Kuriera Proszowskiego
Zapraszamy: https://www.24ikp.pl/redakcja/archiwum/2012_2013/2012_07_08/20120721wisla/art.php