Zgromadzenie Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia w Proszowicach w latach 1928-2004 - odcinek 4

widok na dom sióstr w Proszowicach od ul. Ojca Rafał, październik 2009
(fot. zbiory IKP)

Proszowice, 31-12-2019

odcinek 4
Fundacja domu Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego w Proszowicach

     Dom Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego w Proszowicach został założony w 1928 r. Jest to data przyjęta zgodnie z zapisami kroniki parafialnej i kroniki domu zakonnego w Proszowicach. Za datę prawnego założenia domu zakonnego potwierdzonego zgodą ówczesnego Księdza Biskupa Ordynariusza przyjmuje się dzień 13 sierpnia 1929 r. Informuje o tym pismo z 26 XI 1959 r. wydane przez ks. Jana Jaroszewicza, Wikariusza Generalnego Kurii Diecezjalnej Kieleckiej. Pierwsze Siostry przywiozła z Krakowa do Proszowic Matka Generalna Julia Konopacka. Były to: siostra Benedykta Biedroń, siostra Róża Biernat i siostra Katarzyna Kajan - konwerska.

     Założenie domu w Proszowicach zawdzięczają Siostry Komitetowi Obywatelskiemu miejscowego społeczeństwa, w skład którego wchodzili wszyscy ziemianie parafii i 19 mieszczan proszowskich. Prezydium Komitetu stanowiła pani hrabina Helena Morstinowa z Kowar i pan Zygmunt Konopka z Opatkowic. Głównym celem, dla którego sprowadzono Siostry była troska o dzieci. Opiekę nad nimi miały sprawować Siostry w tworzonej przez miasto ochronce, miały również prowadzić szkołę zawodową kroju i szycia dla dziewcząt. Od początku pobytu w Proszowicach Siostry spotkały się z ogromną życzliwością parafian i księży proboszczów: najpierw ks. Bronisława Mieszkowskiego, a po jego śmierci w 1932 r. ks. prałata Stanisława Bomby.

     Początkowo z braków lokalowych zamieszkały prywatnie, w domu wynajętym u Żyda przy ul. Słomnickiej. 13 sierpnia 1929 r., na prośbę z dnia 10 sierpnia br. Kuria Diecezjalna Kielecka wystosowała pismo, w którym powiadomiła Siostry o zgodzie Księdza Biskupa na objęcie ochronki dla dzieci w Proszowicach. Dnia 31 sierpnia 1929 r. Siostry objęły ochronkę, [...] po uroczystym poświęceniu, wśród licznych mów i ogólnych życzeń, aby ta nowa placówka przyniosła chlubą Kościołowi i pożytek Ojczyźnie [...] [AGK, sygn. Kr 1.1, s. 383].

     W celu polepszenia warunków bytowych dzieci i Sióstr, Zarząd Towarzystwa Przyjaciół Ochronki i Przedszkola w Proszowicach zaczął czynić starania zmierzające do rozpoczęcia budowy jednopiętrowego domu. Z pomocą przyszedł ówczesny proboszcz, ksiądz Bronisław Mieszkowski, który w porozumieniu z Kurią Diecezjalną w Kielcach przeznaczył część ogrodu plebańskiego od ul. św. Rafała na plac pod budowę ochronki. W czasie, gdy sprawa ta była rozważana w Kurii, zmarł ks. Mieszkowski i Kuria dając zezwolenie na budowę ochronki w ogrodzie plebańskim, uwarunkowała ją zgodą nowego proboszcza. Komitet mając tylko warunkowe zezwolenie, obawiając się stanowiska nowego proboszcza co do podjętej przez nich inwestycji, natychmiast przystąpił do budowy ochronki. Zamiarem Komitetu było postawienie nowego proboszcza wobec faktu dokonanego.

     Obawy Komitetu zniknęły wobec otwartej postawy nowego proboszcza. Ksiądz Stanisław Bomba w Kronice Parafii Proszowice tak opisuje to wydarzenie: [...] Co do mnie muszę stwierdzić, że ochronka z zakonnicami tuż przy plebani i kościele była mi bardzo na rękę, gdyż od dawna byłem z zakonnicami zżyty najpierw w Kielcach, a potem w Słomnikach i miałem z nich zawsze wielką korzyść czy to w utrzymaniu kościoła w czystości, czy też nawet w pracy duszpasterskiej. Byłem więc zaraz od początku przychylnie nastawiony do budowy ochronki przy kościele. Postanowiłem tylko zaraz zabezpieczyć majątek kościelny, tzw. część ogrodu oddanego pod ochronkę i w tym celu wniosłem podanie do Rady Miejskiej, by w zamian za część ogrodu pod ochronkę Zarząd miasta Proszowic dał na wieczną używalność proboszcza proszowskiego cztery morgi ziemi ornej koło św. Trójcy tuż koło gruntu plebańskiego (...) podanie swoje motywowałem tem, że z ochronki będą korzystały głównie dzieci proszowskie i dlatego szkody w ziemi, jakie ponosi proboszcz w związku z budową ochronki, musi wyrównać miasto. (...) Jednomyślną uchwałą Rady Miejskiej cztery morgi gruntu ornego, o które prosiłem w podaniu, poszły na wieczną używalność proboszczów proszowskich [...].

     Na podstawie Repertorium Nr 445, z dnia 29 lipca 1933 r., pierwszego wypisu aktu, sporządzonego w kancelarii Wincentego Strachowskiego, Notariusza w Proszowicach, wiadomo, że Zarząd Towarzystwa Przyjaciół Ochronki i Przedszkola w Proszowicach reprezentowany przez: Helenę z Dembińskich hrabinę Morstinową; ks. prałata Stanisława Bombę, proboszcza parafii Proszowice; Bronisławę z Sopińskich Kłeszczyńską; Zygmunta Konopkę; przekazał aktem darowizny wybudowany dom na rzecz Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia w Krakowie. Darowiznę dla Zakonu przyjęła ówczesna Matka Generalna Irena Rodziewicz.

     W wymienionym Repertorium czytamy: [...] Zarząd wspomnianego wyżej Towarzystwa wybudował w 1932 roku na podmurowaniu jednopiętrowy dom drewniany, kryty dachówką oraz przybudówkę parterową również drewnianą, krytą dachówką, na pomieszczenie ochronki, który to dom z braku funduszów po dziś dzień nie został w zupełności wykończony i obecnie nie jest jeszcze w stanie użytkowania [...]. Przekazany budynek nie posiadał obciążeń i długów i na mocy w/w aktu przeszedł w posiadanie Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia w Krakowie, które prowadząc ochronkę kontynuowały rozpoczętą budowę. Prace wykończeniowe domu prowadziły własnymi kosztami i we własnym zakresie.

Warunki lokalowe wspólnoty Sióstr Kanoniczek

     Siostry przez kilka pierwszych lat pobytu w Proszowicach nie miały własnego domu. Mieszkały prywatnie, w budynku wynajętym od Żyda przy ul. Słomnickiej 33. W 1932 r. Zarząd Towarzystwa Przyjaciół Ochronki i Przedszkola w Proszowicach rozpoczął budowę domu dla Sióstr i prowadzonego przez nich dzieła. Jednopiętrowy dom drewniany na podmurowaniu, kryty dachówką wraz z przybudówką parterową na pomieszczenie ochronki usytuowano na placu plebańskim rzymsko-katolickiej parafii w Proszowicach, przy ul. św. Rafała. Jednak z braku funduszów, do dnia 29 lipca 1933 r. tj. do dnia przekazania aktem darowizny na własność Zgromadzeniu Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego dom nie został w zupełności wykończony i nie nadawał się w takim stanie do użytku.

     Aktem darowizny przekazane zostały także materiały budowlane zgromadzone przez w/w Towarzystwo. Darowiznę bez żadnych obciążeń i długów oszacowaną na kwotę trzech tysięcy złotych Zarząd wspomnianego Towarzystwa przekazał Zgromadzeniu. Jak wynika z powyższego, dalsze prace budowlane związane z wykończeniem domu prowadziło Zgromadzenie, nie ma jednak żadnych informacji co do rodzaju i czasu ich trwania.

     W przekazanym Siostrom domu były pomieszczenia przeznaczone na przedszkole oraz mieszkania dla Sióstr. W jednym z pomieszczeń urządzono kaplicę, w której dopiero od 1949 r. obecny był Najświętszy Sakrament, na parterze umieszczona była kuchnia oraz trzy sale (dwie duże i szatnia). Na piętrze mieszczącym się nad połową budynku znajdowała się kaplica i pokoje dla Sióstr. Dokładniejszy opis domu został przedstawiony dopiero w Kronice pod datą styczeń 1974:

[...] Dom Sióstr w Proszowicach jest budynkiem drewnianym w jednej trzeciej części piętrowym a więc w całości przy budowie niedokończony. Zewnętrznie szary, nieoszalowany, niczym niemalowany. Cała powierzchnia nieruchomości pod budynkami łącznie z ogródkiem warzywnym wynosi 750 m2. Od strony południowej z boku jest małe drewniane zaplecze gospodarcze, w którym mieści się pralnia, drewutnia i kurnik (...). Także od strony południowej mały ogródek warzywno-kwiatowy bardzo starannie utrzymany. Do budynku są dwa wejścia czynne. Od strony południowej dla Sióstr i dzieci ze żłobka. Na wprost tych drzwi, w końcu ogródka stoi kamienna figura Matki Bożej Wspomożycielki. Od strony północnej jest wejście z którego korzysta tylko Państwowe Przedszkole zajmujące większą część parteru naszego domu.

Wewnątrz budynek jest ładnie rozplanowany, jasny, miły z powodu dużych okien, które dobrze naświetlają. Jest jednak za mało cel dla Sióstr i brak odpowiedniej sali dla podopiecznych dzieci. Kaplica zajmuje miejsce od strony południowej. Jest mała ale wystarczająca, odpowiednio wyposażona i bardzo miła (...). Oprócz kaplicy i cel, dom posiada rozmównicę, salkę rekreacyjną, refektarz. Na korytarzach znajdują się szafy z ubraniem i bielizną. (...) Dom posiada również łazienkę z doprowadzoną ciepłą wodą z kuchennego bojlera. Strych jest zaniedbany i nie ma gdzie suszyć bielizny. Konieczny jest remont celem usprawnienia przydatności [...]
.

12 sierpnia 1943 rok dzieci z Ochronki Sióstr Kanoniczek w Proszowicach; na środku ks. bp. Czesław Kaczmarek, z lewej proboszcz ks. Stanisław Bomba, s. Mieczysława Polakowska, s. Ksawera Pionk
(źródło: zbiory IKP)

     Pomimo tak skromnych warunków lokalowych we wrześniu 1950 r., po spaleniu się Szkoły zajęto jedną z sal przedszkola na klasę Szkoły Podstawowej. Stan ten trwał do lutego 1951 r. Kronika podaje również informację o istniejącej w tutejszym domu bursie. Po wyprowadzeniu się jej w maju 1951 r. przestawiono piece i urządzono przedszkole. Ten krótki zapis w kronice domowej nie wyjaśnia sprawy związanej z funkcjonowaniem przedszkola w tym czasie. Nie wiadomo czy wskutek tego Siostry przerwały opiekę nad dziećmi czy też pracowały w warunkach zmniejszonego metrażu. Troska o wspólne dobro Zakonu i prowadzone dzieło były zawsze na naczelnym miejscu.

     Kroniki domu zakonnego w Proszowicach podają, że Siostry na miarę swoich możliwości prowadziły remonty dokonując przy tym modernizacji pomieszczeń. Starały się o stworzenie lepszych warunków dla siebie i dzieci. Przykładem tego jest rok 1959. W wyniku przeprowadzonego remontu i przebudowy niektórych pomieszczeń Siostry zyskały nowy refektarz, który został objęty klauzurą - wcześniejszy znajdował się w sali przejściowej co utrudniało Siostrom odprawianie przepisanych umartwień, a dzieci - szatnię w ogrzewanym pomieszczeniu przeniesioną tu z nieogrzewanego korytarza.

cdn.

Barbara Żaczek   

Artykuł pochodzi ze strony: Internetowego Kuriera Proszowskiego
Zapraszamy: https://www.24ikp.pl/info/prossoviana/online/zaczek_siostry/20191231odc04/art.php