facebook
Zapiski myśliwego - marzec, natura budzi się do życia

    Dzisiaj jest piątek, 10 lipca 2020 r.   (192 dzień roku) ; imieniny: Filipa, Sylwany, Witalisa    
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 M.Fatyga   |   p.zrzęda   |   A.Powidzki   |   H.Pomykalski   |   Z.Grzyb   |   Z.Kuliś - Franek II...   |   W.Nowiński - wrześniowe...  |   M.Prüffer - paragrafy...   |  -->

serwis IKP / działy autorskie / zapiski myśliwego / Zapiski myśliwego - marzec, natura budzi się do życia
O G Ł O S Z E N I A


Zapiski myśliwego - marzec, natura budzi się do życia

Bobin, sarny polne przetrwały zimę w dobrej kondycji (fot. Jan Gorczyca)
na przełomie lutego i marca, na poboczach dróg, na brzegach zbiorników wodnych zanim rozwinie liście zakwita roślina lecznicza - podbiał pospolity (fot. Jan Gorczyca)

Proszowice, 6-04-2012

1 marca. Marzec jest u nas miesiącem o bardzo zmiennej pogodzie. Przysłowie mówi, że "w marcu jak w garncu, nieustanna zmiana, słońce grzeje w południe, mrozik szczypie z rana, a do tego jeszcze przelatują deszcze". 21 marcu zaczyna się kalendarzowa wiosna. W marcu można polować na lisy, jenoty ,szopy i wszystkie dziki z wyjątkiem loch.

     Od zamierzchłych czasów w naszych szerokościach geograficznych, po długich i mroźnych miesiącach zimowych ludzie z utęsknieniem czekają na wiosnę. Gdy dzień staje się dłuższy i słońce mocniej przygrzewa budzi się także życie roślin. Właściwie nie wiadomo czy to jeszcze zima czy już wiosna. W ogrodzie koło domu od kilku dni widoczne są białe kwiaty przebiśniegów! W południe jest już ciepło, jednak gdy tylko słońce zachodzi robi się zimno. To właśnie jest przedwiośnie, mimo iż jeszcze długo mogą się zdarzać zimne dni, zimowe wichury i zadymki śnieżne.

     Dzisiaj w nocy wystąpił niewielki przymrozek -1 st. poranek jest mglisty i pochmurny, ale bezwietrzny. W dzień temperatura podniosła się do +7 st. Utrzymujące się od 22 lutego ocieplenie spowodowało, że znikły już resztki śniegu nawet na północnych zboczach pagórków. Wierzchnia warstwa ziemi rozmarzła, lecz głębiej nadal zalega zmarzlina. Wprawdzie nocami jeszcze występują niewielkie przymrozki, to jednak przyroda pokazuje, że to już przedwiośnie.

czajki i szpaki to pierwsi goście z ciepłych krajów-łąki w Czajęczycach (fot. Jan Gorczyca)
     Dzisiaj obserwuję pierwsze toki bażantów. Samce gromadzą przy sobie dwie a nawet więcej kur i przepędzają rywali tocząc z intruzami zacięte boje. Wczoraj obok mojego domu mazurki zajęły budkę dla sikor i ścielą gniazdko. Od kilku dni obserwuję również zaloty kosów które co roku w przydomowym ogrodzie, w dolnej partii srebrnego świerka wiją gniazdo i wyprowadzają dwa lęgi. Od dwóch dni obserwuję klucze powracających gęsi z zimowisk. Lecą przed południem z kierunku południowo zachodniego na północny wschód. Wczoraj przyleciały pierwsze szpaki.

     Dziś wieczorem słyszę godowy głos samca puszczyka: "kuwit". Zamieszkuje obrzeża lasów, parki i aleje z dziuplastymi drzewami, osiedla się również na starych strychach. Na początku kwietnia samica złoży 3-4 białych prawie kulistych jaj, z których na początku maja wyklują się młode, a po miesiącu opuszczą gniazdo.

     Wczoraj wieczorem w godzinach od 19 do 24 wspólnie z J. Nowickim przeprowadziliśmy nocne liczenie zajęcy w świetle reflektorów. Imponujący był widok na polach Mysławczyc i Lekszyc. Tutaj jeżdżąc tylko utwardzonymi drogami naliczyliśmy 41 zajęcy. Nie widzieliśmy żadnego lisa. Obserwacje potwierdzają tezę, że tu gdzie nie ma upraw kukurydzy to są zające. Wprawdzie nie są to ilości takie jak w latach sześćdziesiątych, ale jest ich kilka razy więcej jak w innych częściach obwodu. Obserwacje przeprowadziliśmy jeszcze w Pławowicach, Gruszowie, Kucharach i Majkowicach, oraz na łąkach w dolinie Szreniawy. Wyraźnie było widać, że zające bytują tutaj "wyspowo", np. w Kucharach Leśnych i na Kamieńcu. Są pola gdzie od wielu już lat nie widać ani jednej sztuki. W tej części widzieliśmy również cztery myszkujące lisy i jednego jenota.

Rolnicy porządkują przechowalnie warzyw, nie sprzedane warzywa wywożą na pryzmy na nieużytkowanych łąkach.

Majkowickie łąki-gdy się ociepli będzie tu żabie "eldorado" (fot. Jan Gorczyca)
5 marca. Praktycznie już po zimie, wokół szarość pozimowa, stawy jeszcze skute lodem. Pogoda przedwiosenna, nocą niewielkie przymrozki, w dzień słonecznie lecz niezbyt ciepło. Ostatnie tygodnie były szare, wyraźnie odczuwaliśmy już deficyt światła słonecznego, na szczęście nastąpiła już wyraźna poprawa. Dziś po południu w ciepłych promieniach słońca pięknie srebrzą się bazie na wierzbach. Prognoza na najbliższe dni przewiduje dni nadal słonecznie lecz niezbyt ciepłe.

     Wczoraj przyleciały czajki, na Łąkach Wielkich w Czajęczycach widoczne jest około 20 sztuk. Obok nich przebywa liczne stadko szpaków. W Pławowicach na zamarznięty jeszcze staw Protektorat przyleciała para łabędzi, siedzą skulone na tafli lodu. Nad Szreniawą w Pławowicach obserwuję dwa zimorodki przelatujące jak błyskawica nad lustrem wody. Na łące stado czapli siwych, wśród nich 3 białe. Nadal widać i słychać powracające gęsi. W Piekarach sroka poprawia konstrukcję gniazda na akacji. Dziś rano w Majkowicach po raz pierwszy w tym roku słyszę śpiew skowronka.

     Wierzchnia warstwa ziemi na stanowiskach silnie nasłonecznionych rozmarza w ciągu dnia by nocą powtórnie zamarznąć. Na polach pojawiły się wielkie traktory z rozsiewaczami nawozów. Właściciele dużych gospodarstw wykorzystując sprzyjające warunki do wjazdu na oziminy (zamarznięta w nocy wierzchnia warstwa ziemi), wykonują zasilanie ozimin nawozami mineralnymi. Zabiegów takich nie wykonują słabsze ekonomicznie, mniejsze gospodarstwa rolne. Trawy, oziminy i rośliny zielne nadal uśpione. Ślady ożywania widoczne są na razie tylko na wierzbach, olchach i leszczynach. Powtórnie zamarzły wody stojące i wolno płynące w zarośniętych rowach melioracyjnych. Nadal nie widać w nich oznak życia.

zanim wiosenna zieleń okryje gałęzie drzew i krzewów możemy teraz dostrzec ubiegłoroczne gniazda naszych ptaków lęgowych (fot. Jan Gorczyca)
9 marca. Praktycznie od początku marca jest już po zimie. Nadal utrzymuje się ładna słoneczna pogoda, chociaż nocami sporadycznie występują przymrozki. Zdarzają się również pochmurne dni, przelotne opady deszczu, jest jednak chłodno mimo przebłysków słońca, w polach jeszcze mokro, dymiące prowizoryczne ogrzewania tuneli w gospodarstwach chłopskich świadczą, że za kilkanaście dni rozpocznie się nowy sezon nasadzeń warzyw. Mimo chwilowego chłodu i zachmurzenia rano słychać skowronki, są już pliszki. Na drzewach owocowych kwilą sikorki, z szuwarów na łąkach słychać pianie bażanta. W Majkowicach w parku rozlega się bębnienie godowe dzięcioła.

16 marca. Wczoraj zaczęło się ocieplać, a dziś ociepliło się na dobre. W nocy wystąpił jeszcze przymrozek, ale w dzień jest już +14 stopni. Od zachodu nadciągnęło ocieplenie. Krajobraz nadal szary, jeszcze nie widać początków wegetacji traw i ziół. Czajki rozpoczęły dziś loty godowe. Wczoraj w Majkowicach spotkałem gronostaja, był jeszcze w szacie zimowej.

szczyt ludzkiej głupoty-płonąca wierzba przy drodze Bobin-Gruszów (fot. Jan Gorczyca)
     Pierwsze pożary trzcinowisk wokół stawów pławowickich, na rowach melioracyjnych, w wąwozach i na skarpach zwiastują rychłą wiosnę! Problem powtarza się co roku, zanim jeszcze wegetacja rozpocznie się na dobre. Ogień, który płonie na łąkach i nieużytkach nie tylko zabija wszystko co spotka na swojej drodze. Nieużytki, wbrew swojej nazwie, są wyjątkowo użyteczne dla współczesnej przyrody, ponieważ zamieszkuje tam wiele gatunków roślin i zwierząt, w tym także chronionych. W glebie zamieszkują krety, ryjówki, mrówki, żaby, ropuchy, jeże i jaszczurki. Na powierzchni ziemi ptaki zakładają gniazda i wychowują młode. Wśród roślin buszują owady: pszczoły, trzmiele, biedronki, motyle. Po przejściu ognia nie ostaje się nic, nawet bakterie.

     Czarne, wypalone rośliny na łąkach, na rowach melioracyjnych, w wąwozach, na skarpach i brak żyjących owadów, ptaków i innych zwierząt budzi przerażenie, czy taka powinna być wiosna? To w dużej mierze zależy od nas wszystkich. Wypalacze muszą się znaleźć pod presją opinii publicznej. Ich czyny muszą być napiętnowane, szczególnie przez współmieszkańców, bo wypalanie traw jest przede wszystkim głupotą pod każdym względem.

Zakaz wypalania traw jest jednym z wymogów "Dobrej Kultury Rolnej", którego przestrzeganie jest wymagane m.in. w ramach systemu dopłat bezpośrednich. I chociaż wypalanie zagrożone jest zmniejszeniem dopłat, a nawet ich odebraniem, a także konsekwencjami prawnymi, to jednak wciąż jest stosowane.

kwitnąca leszczyna to prawdziwy początek wiosny, zakwita na długo przed rozwojem liści (fot. Jan Gorczyca)
20 marca. Nadal ciepło, +11 stopni, wiatr umiarkowany zachodni, dziś przypada pierwszy dzień kalendarzowej wiosny. Ta długo oczekiwana pora chyba już zawitała do nas na stałe. Wystarczyły dwa ciepłe i słoneczne dni by zakwitł ziarnopłon. Dziś już wyraźnie widać, że ruszyła wegetacja traw i ozimin. Rudo szare listki traw i ozimin nabierają świeżej soczystej zieleni. Drzewa, krzewy, trawy i rośliny zielne powoli budzą się z zimowego snu. Na wierzbach ubiegłoroczne pędy mienią się żółto czerwonymi kolorami. Na tle innych drzew wyraźnie widoczna jest również kwitnąca leszczyna. Kwitnie olcha, rozwijają się pąki topoli.

     Wczoraj po ostatnich dwóch dniach bardzo ciepłej pogody ,zachmurzyło się i nieco ochłodziło. Na pola wyjechali rolnicy z sadzarkami. Wysadzają rozsadę pekinki, selerów i innych warzyw pod agrowłókninę na najwcześniejszy zbiór. Zakładają również wysokie tunele foliowe z papryką i bobem. Niewielki opad deszczyku zwilża przesuszoną glebę. Bardzo dobre warunki do wysadzania rozsady.

     Ożywienie panuje wśród ptactwa. W południe na skarpie nad Wisłą w Hebdowie sroki penetrują stare gniazda, sikory zaglądają do dziupli lęgowych, wrony i szpaki przeszukują szarą ruń ubiegłorocznych traw na łąkach. Nie ma jeszcze bocianów które zgodnie z tradycją powinny były wrócić na Józefa czyli 19 marca. Słychać werbel dzięcioła. W Majkowicach widoczne są dziś grzywacze i pliszki siwe, a szaraki biegają po polach w poszukiwaniu partnerek nawet w ciągu dnia.

     Pojawiły się pierwsze motyle: cytrynek i paź , oraz roje muszek. Pomiędzy zeschłymi liśćmi szybko przemyka kret. Po południu w Pławowicach na grobli stawu kilka czapli siwych przyjęło postawy pomnikowe, pod osłoną zeschłych trzcin na burzowcu chyłkiem przemyka kurka wodna. Wieczorem w Czajęczycach słyszę czyrykanie kuropatw, pianie bażantów, nad łąkami odzywają się nieliczne czajki, a w górze słychać świt przelatujących stadek krzyżówek. Na strumykach wpadających do Szreniawy widoczne są liczne ślady bytowania bobrów. Kosy, sroki i synogarlice zakładają gniazda.

     Rozpoczyna się wiosna, a wraz z nią ta powtarzająca się corocznie o tej porze sceneria. Ustępujące śniegi odkrywają zdobycze cywilizacji puszki, reklamówki, kartony, butelki i setki innych odpadów wyrzucanych na pobocza dróg, na skarpy, do zagajników, rowów i rzek! Zaradni gospodarze śladem lat poprzednich nadal palą trawy na nie koszonych łąkach, wysuszone łodygi roślin zielnych porastające pobocza dróg do pól i łąk, skarpy i miedze oraz zagajniki! Codziennie w całej okolicy widoczne są liczne pożary!

w połowie marca na skraju lasów, zarośli przydrożnych, oraz mokradeł zakwita niewielka i skromna roślina, z pięknymi choć niewielkimi kwiatami w kolorze złoto - żółtym oraz soczyście zielonymi, błyszczącymi liśćmi, to ziarnopłon wiosenny (fot. Jan Gorczyca)
24 marca. Bardzo ciepło +20 stopni, słonecznie i bezwietrznie, piękne popołudnie na spacer i zasiadkę na drabinie myśliwskiej. Dziś po ciepłej nocy wyraźnie zazieleniły się trawy i oziminy. Rolnicy wykonują kolejne wiosenne prace polowe, wysiewają nawozy, opryskują uprawy, doprawiają glebę i sieją jare zboża. Na polach bieli się coraz więcej płacht folii okrywających wczesne uprawy warzyw. W miejscach nasłonecznionych pojawiły się kolejne kwiaty ziarnopłonu. Złocą się również pierwsze żółte kwiaty podbiału.

     Sarny korzystając ze świeżych odrostów intensywnie żerują na młodej trawce i oziminach. Rogacze są w trakcie wycierania poroża, na parostkach wiszą strzępy scypułu. Po posiłku wygrzewają się wśród suchych ubiegłorocznych traw, osobniki starsze i młode przebywają jeszcze razem. Nad łąką w Bobinie koło ambony krąży pierwszy tej wiosny bociek! Z góry dobiega miły dźwięk śpiewu skowronków. Na groblach stawowych wygrzewa się para gęsi która zamierza kolejny już raz odchować tutaj swoje potomstwo. Wczoraj na łąkach w Bobinie widziałem parę żurawi - czyżby planowały również gniazdować w naszym obwodzie?

31 marzec. Dla myśliwych to ostatni dzień roku łowiecko-hodowlanego, od jutra zacznie się nowy. Wraz z cyklem przyrody przez kolejne dwanaście miesięcy toczyć się będzie życie myśliwych, rolników i wszystkich mieszkańców obwodu łowieckiego nr 51 Bobin. Wiele zdarzeń przez kolejne dwanaście miesięcy powtarzać będzie się prawie dosłownie. Jednak każdy rok wnosi również coś nowego, co zmienia oblicze naszej ziemi proszowickiej w sposób nieodwracalny.

Ważne jest by te zmiany nie pogarszały naszego środowiska, abyśmy potrafili uczyć się na błędach już popełnionych. Aby następne pokolenia mogły również korzystać z tego najcenniejszego daru natury jakim jest otaczająca nas przyroda.

Jan Gorczyca   



idź do góry powrót


 POMOC! - GiM Proszowice  
pomoc w zakupach
OSP p. Wojciech Dzikowski
tel. 515 423 607

drobna pomoc finansowa
GOPS Proszowice
tel. 537-507-659

koordynacja, informacja
UGiM Proszowice
tel. 12 386 41 30 do 13.00

posiłki z dowozem
kliknij TUTAJ
 warto pomyśleć?  
Od każdego z nas zależy, czy uczyni z siebie dar dla pokoju.
(R. Baden-Powell)
lipiec  10  piątek
[10.00-13.00]   (Proszowice)
ZróbMY LaTO razem - zajęcia wakacyjne w proszowickim CKiW
lipiec  11  sobota
lipiec  12  niedziela
[10.00]   (Proszowice)
wycieczka rowerowa - "Szlakiem kościołów"
lipiec  13  poniedziałek
DŁUGOTERMINOWE:
PRZYJACIELE  Internetowego Kuriera Proszowskiego
strona redakcyjna
regulamin serwisu
zespół IKP
dziennikarstwo obywatelskie
legitymacje prasowe
wiadomości redakcyjne
logotypy
patronat medialny
archiwum
reklama w IKP
hierarchia
parametry
miejsce prezentacji
ceny
przyjaciele
copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2016 Internetowy Kurier Proszowicki
Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

KONTAKT Z REDAKCJĄ
KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ