facebook
Zapiski myśliwego - luty, mroźnie i śnieżnie cz. I

    Dzisiaj jest czwartek, 10 lipca 2020 r.   (191 dzień roku) ; imieniny: Filipa, Sylwany, Witalisa    
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 M.Fatyga   |   p.zrzęda   |   A.Powidzki   |   H.Pomykalski   |   Z.Grzyb   |   Z.Kuliś - Franek II...   |   W.Nowiński - wrześniowe...  |   M.Prüffer - paragrafy...   |  -->

serwis IKP / działy autorskie / zapiski myśliwego / Zapiski myśliwego - luty, mroźnie i śnieżnie cz. I
O G Ł O S Z E N I A


Zapiski myśliwego - luty, mroźnie i śnieżnie cz. I

Czajęczyce - w trudne zimowe dni we dwoje raźniej (fot. Jan Gorczyca)

Proszowice, 2-03-2012

     Luty jest ostatnim miesiącem zimy, zazwyczaj mroźnym i śnieżnym. W ciągu lutego dzień wydłuża się o blisko 2 godziny. Przez cały luty można polować na lisy, jenoty, szopy, norki amerykańskie, bażanty i wszystkie dziki z wyjątkiem loch.

5 luty. Ostatnie lata przyzwyczaiły nas, do łagodnych i względnie ciepłych miesięcy zimowych. Po ciepłym grudniu i styczniu wydawało się, że i ta zima będzie łagodna. Niestety, 26-tego stycznia znad Rosji nadciągnął rozległy wyż z suchym i mroźnym powietrzem. Nocami w naszym obwodzie odnotowywaliśmy spadki temperatury do -25 stopni, w dzień temperatura podnosiła się tylko o kilka kresek, a mroźny wschodni wiatr podkreślał "siarczystość" mrozu jak określiły to media. W górach i w północno wschodnich rejonach kraju było jeszcze zimniej, do -33 stopni. Ziemię okrywa niewielka, kilkucentymetrowa warstwa śniegu. W wyniku utrzymujących się mrozów zamarzły stawy, strumienie i rowy, oraz rzeki Szreniawa i Wisła.

     Mroźne noce i dni utrudniają życie zimującym kaczkom. Pokryte lodem wody uniemożliwiają pobieranie pokarmu, jak również narażają je na ataki drapieżników. Gromadzą się teraz na niezamarzniętym odcinku Szreniawy w pobliżu tamy koło mostu w Pławowicach i tutaj też znajdują karmę wykładana przez myśliwych. Również bażanty, kuropatwy i inne drobne ptaki jak trznadle, potrzeszcze, makolągwy, potrzosy, dzwońce, szczygły, sikory, sójki i wiele innych, prowadzą aktywne życie nawet w tak niskich temperaturach, bo ich byt uwarunkowany jest stałym zdobywaniem dużej ilości pożywienia o które w takich warunkach nie jest łatwo. Podczas dużych mrozów ptaki stroszą pióra zwiększając pomiędzy nimi warstwę powietrza, izolującą ciało od mrozu. W okresie bardzo silnych mrozów ograniczają swoją aktywność, aby jak najmniej stracić cennej energii potrzebnej teraz na ogrzanie ciała.

     Podobnie zachowują się zimujące u nas sarny i zające. W czasie dużych mrozów są mniej widoczne, gromadzą się w cieplejszych miejscach osłoniętych trzcinami, w gęstych zadrzewieniach lub zakrzewieniach, zwłaszcza od strony południowej. W dużo lepszej sytuacji są drapieżniki jak lisy i jenoty, które w czasie silnych mrozów mogą korzystać z nor w których cały czas utrzymuje się dodatnia temperatura. Szczególnie zimą żerujące zające, kuropatwy i bażanty, oraz drobne ptaki narażone są na ataki jastrzębi i krogulców.

Pławowice - myśliwi nie tylko strzelają, ale przede wszystkim pomagają zwierzynie przetrwać trudne zimowe dni (fot. Jan Gorczyca)
     Podczas trudnych zimowych dni nieuniknione są również upadki zwierząt. Giną z głodu i wychłodzenia, dlatego przez całą zimę prowadzimy ich dokarmianie. Dzisiejsze niedzielne przedpołudnie poświęcam na kontrolę wywiązywania się myśliwych Batalionu z pomocy zwierzynie w przetrwaniu najsurowszych mrozów. Przy okazji będziemy uzupełniać zapasy w "stołówkach". Jadę z myśliwym Jerzym Nowickim właścicielem firmy, która zajmuje się "obrotem" warzyw. Jest piękny słoneczny, bezwietrzny dzień, temperatura minus piętnaście stopni. Terenowy Nissan Jurka załadowany workami marchewki i mieszanką ziarna kukurydzy, pszenicy i drobnych nasion oleistych z łatwością pokonuje zamarznięte mokradła i zaorane pola docierając do punktów dokarmiania w Pławowicach, Gruszowie, Lekszycach, Mysławczycach, Wolwanowicach, Bobinie, Czajęczycach i Majkowicach.

     We wszystkich punktach są jeszcze zapasy wcześniej wyłożonej karmy, ale i ślady intensywnego jej pobierania nie tylko przez zwierzęta łowne, ale także przez liczne stada drobnego ptactwa w tym mazurki, wróble, sikory, sójki, trznadle, kosy, szczygły i inne. W naszym kole stosowany jest dwutorowy system dokarmiania. Dwanaście punktów zlokalizowanych równomiernie na całym obwodzie obsługiwane jest na zlecenie zarządu koła przez jedną osobę- myśliwego za zwrotem kosztów używanego samochodu do rozwozu karmy. Pozostałe 20 punktów obsługują osobiście przydzieleni myśliwi, lub na ich koszt inne osoby. Karma wykładana jest w miarę potrzeb, średnio co dziesięć dni.

8 luty. Niewielka okrywa śniegowa doskonale zapisuje ślady żerowania zwierzyny. Moje obserwacje zimowego żerowania zajęcy wykazują, że żerowanie to jest intensywne, ale tylko na wybranych oziminach. Na innych pomimo dorodnego ukorzenienia się zbóż nie ma śladów żerowania żadnej zwierzyny. Gdy w ubiegłym roku przed żniwami dziki w Hebdowie nad Wisłą zniszczyły doszczętnie tylko jedną z dwu przyległych działek pszenicy, a drugiej nawet nie tknęły zacząłem się zastanawiać dlaczego? Przecież te paski pszenic ciągnące się od wiklin z których wychodziły dziki i posuwały się przez kilka dni aż do drogi koło skarpy, powinny być zniszczone oba. Dlaczego pozostawiły w spokoju tą drugą, czyżby im nie smakowała?

     I rzeczywiście po bliższym przyjrzeniu okazało się, że zniszczona pszenica jest starą odmianą o długiej jasnej i miękkiej słomie, o spłaszczonym kłosie z miękkim słodkawym ziarnem. Druga ma szarą i sztywną słomę, graniasty kłos i ciemno szare ziarno, po rozgryzieniu o smaku popiołu drzewnego. Poza powyższym opisem, nie potrafię szczegółowo ustalić odmian tych pszenic. Zresztą i badania laboratoryjne też by tu nie pomogły, gdyż obecnie na rynku znajduje się niezliczona ilość odmian. Wystarczy przeglądnąć "Wykaz odmian zbóż dostępnych do siewu w roku 2009" Agencji Nasiennej w Lesznie.

Bobin - w ekstremalnych warunkach zające chętnie ogryzają wykładane im ścięte gałęzie drzew owocowych, topoli lub wierzby (fot. Jan Gorczyca)
     Są tam -103 odmiany pszenicy ozimej (36 krajowych i 67 zagranicznych) i 31 odmian pszenicy jarej (20 krajowych i 11 zagranicznych) oraz równie liczne odmiany innych gatunków zbóż i roślin jak:

44 odmiany pszenżyta (21 krajowych i 23 zagranicznych)
18 odmian żyta (11 krajowych i 7 zagranicznych)
37 odmian jęczmienia ozimego (7 krajowych i 30 zagranicznych)
61 odmian jęczmienia jarego (29 krajowych i 32 zagraniczne)
29 odmian owsa (20 krajowych i 9 zagranicznych)
37 odmian rzepaku (17 krajowych i 40 zagranicznych)

     A przecież na rynku są jeszcze inne odmiany hodowców nie zrzeszonych w tej spółce! Nasuwa się zatem pytanie? Ile z tych odmian zbóż i rzepaku nie jest preferowanych jako żer przez zwierzynę, a zwłaszcza zająca, w okresie od fazy kiełkowania do fazy krzewienia się. Gdy uwzględnimy jeszcze informacje mediów o wdrażaniu do hodowli nowych odmian odpornych na szkodniki, czyli organizmy żywe, to możemy być pewni, że obserwacje zachowania zwierzyny są potwierdzeniem, że tak jest naprawdę. Jeżeli pewne odmiany nie smakują szkodnikom to dlaczego miały by smakować drobnej, czy nawet grubej zwierzynie? Podobnie jest zresztą i z innymi gatunkami roślin jak kukurydza, marchew, pietruszka, kapusty itp.

     Mimo znacznych powierzchni tych upraw bardzo rzadko zdarzają się w nich przypadki szkód łowieckich. Dlaczego te rośliny lub ich odmiany przeznaczone dla ludzi nie są zjadane przez zwierzęta, czyżby instynktownie wyczuwały, że są dla nich szkodliwe? Zaglądając do podręcznika Agrotechnika wydanego przez Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne w Warszawie w 1951 roku - (tom II, wydanie drugie, poprawione i uzupełnione) znajduję następujące informacje. Wg danych statystycznych z 1949 roku udział w strukturze uprawy czterech zbóż w Polsce wynosił: żyta - 56%, owsa - 19,2 %, pszenicy -15,5%, a jęczmienia tylko 9%. W latach pięćdziesiątych ub. wieku, rolnicy mieli do dyspozycji 12 odmian żyta, 13 odmian owsa, 22 odmiany pszenic ozimych i 12 jarych, oraz 5 odmian jęczmienia ozimego i 12 odmian jarego. Uwzględniając przydatność odmian do uprawy w konkretnym rejonie klimatycznym, w naszym terenie uprawiane były najczęściej 2-3 odmiany danego zboża, np. żyto Kazimierskie, pszenica ozima Sandomierka, jara Galicyjska, jęczmień jary Skrzeszowicki, czy owies Grodkowicki Biały. Zastanawiające jest, że średnio na 100 hektarach pól mogło się wtedy wyżywić, nie czyniąc znacznych szkód nawet 60 zajęcy, a dzisiaj ledwie wyżyje najwyżej 12-15 sztuk. A więc jednak coś w tym jest na rzeczy!

10 luty. Nadal mroźna zima. W nocy -20st. w dzień -12st. Nadal niewielka okrywa śniegowa. Rzeki i strumienie całkowicie zamarznięte. Na przyprószonej tafli lodu na Szreniawie coraz więcej tropów zajęcy, lisów, oraz bażantów. Spacerują jak po naturalnym gruncie. Jednak słońce coraz wyżej, dzień coraz dłuższy, powoli zbliżamy się jednak do końca zimy. Jeżeli nie spadnie więcej śniegu to wiosną mogą wystąpić problemy z nasyceniem gruntu wodą. Od połowy sierpnia opady deszczu praktycznie nie występowały, a od początku tej zimy spadło bardzo niewiele śniegu.

Pławowice - zbyt mały zapas gałęzi zgromadzonych w norze zmusił bobry do wykonania przerębli w celu wyjścia na zewnątrz po dodatkowe zapasy (fot. Jan Gorczyca)
     Zające w czasie dnia zalegają w kotlinach, czyli w specjalnie wykopanych na ten cel wgłębieniach w ziemi. Teraz, kiedy ziemia jest zmarznięta, korzystają z naturalnych osłon w orkach, podorywkach, oziminach, lub w wysokich trawach. W okresie zamieci śnieżnych i ostrych, zimowych wiatrów szukają schronienia w głębokich kotlinach, pozwalając się nawet całkowicie zasypać śniegiem. W dni mroźne i wietrzne, zające często usadawiają się do odpoczynku lub snu od strony południowej bezpośrednio przy pniach, wykorzystując ciepło własne drzew. Dziś takie zachowania zaobserwowałem w Bobinie w sadku koło zabudowań Pana Klasy i w Czajęczycach pod krzewem obok słupa energetycznego, oraz nad rowem przy drodze polnej z Bobina do Pławowic.

     Teraz najczęściej pożywiają się odgrzebywaną spod śniegu trawą na miedzach, skarpach i łączkach. Korzystają również z ozimin zbóż, ale preferują tylko niektóre odmiany, co jest dobrze widoczne na śniegu. Wiele pól z dobrze wyrośniętymi oziminami wcale nie jest odwiedzane przez szaraki. W ekstremalnych warunkach zgryzają korę z gałęzi wierzby lub krzewów, a także pobierają wykładany pokarm np. warzywa lub siano z koniczyn zawieszane na gałęziach drzew. Kiedy pola pokryte są grubą warstwą śniegu lub cienkim, ale zlodowaciałym śniegiem często widoczne są ślady penetrowania przydomowych zadrzewień i zakrzewień. Obgryzają tam korę z drzew owocowych, pączki drzew i krzewów, a także korzystają np. z owoców głogu lub dzikiej róży zrzucanych z krzewów przez żerujące stada ptaków.

     Zastanawia mnie dlaczego zające bardzo rzadko korzystają z pojedynczych niewielkich 2-3 arowych poletek koniczyny i to zarówno latem jak i zimą. Jeszcze tylko kilka takich poletek (w Majkowicach, Bobinie, Wolwanowicach i Pławowicach) znajduje się dziś w naszym obwodzie. Są użytkowane kośnie przez cały rok, przez starych rolników posiadających jedną krowę dla własnych potrzeb.

cdn.

Jan Gorczyca   



idź do góry powrót


 POMOC! - GiM Proszowice  
pomoc w zakupach
OSP p. Wojciech Dzikowski
tel. 515 423 607

drobna pomoc finansowa
GOPS Proszowice
tel. 537-507-659

koordynacja, informacja
UGiM Proszowice
tel. 12 386 41 30 do 13.00

posiłki z dowozem
kliknij TUTAJ
 warto pomyśleć?  
Od każdego z nas zależy, czy uczyni z siebie dar dla pokoju.
(R. Baden-Powell)
lipiec  10  piątek
[10.00-13.00]   (Proszowice)
ZróbMY LaTO razem - zajęcia wakacyjne w proszowickim CKiW
lipiec  11  sobota
lipiec  12  niedziela
[10.00]   (Proszowice)
wycieczka rowerowa - "Szlakiem kościołów"
lipiec  13  poniedziałek
DŁUGOTERMINOWE:
PRZYJACIELE  Internetowego Kuriera Proszowskiego
strona redakcyjna
regulamin serwisu
zespół IKP
dziennikarstwo obywatelskie
legitymacje prasowe
wiadomości redakcyjne
logotypy
patronat medialny
archiwum
reklama w IKP
hierarchia
parametry
miejsce prezentacji
ceny
przyjaciele
copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2016 Internetowy Kurier Proszowicki
Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

KONTAKT Z REDAKCJĄ
KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ