facebook
Starsi (ale nie tylko) proszowianie zwiedzają Krynicę Zdrój i jej okolicę

    Dzisiaj jest środa, 26 listopada 2020 r.   (330 dzień roku) ; imieniny: Leona, Leonarda, Lesławy    
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   |   praca   | 
 |   M.Fatyga   |   p.zrzęda   |   A.Powidzki   |   H.Pomykalski   |   Z.Grzyb   |   Z.Kuliś - Franek II...   |   W.Nowiński - wrześniowe...  |   M.Prüffer - paragrafy...   | 

serwis IKP / działy autorskie / zachwyćmy się... (A.Powidzki) / Starsi (ale nie tylko) proszowianie zwiedzają Krynicę Zdrój i jej okolicę
O G Ł O S Z E N I A


Starsi (ale nie tylko) proszowianie zwiedzają Krynicę Zdrój i jej okolicę

Stary Sącz - klasztor klarysek (fot. Andrzej Powidzki)

Proszowice, 5-10-2018

     W czwartek 27 września 2018 roku, 40. osobowa grupa emerytów z powiatu proszowickiego i ich sympatyków, wybrała się na dwudniową wycieczkę do Krynicy Zdrój, żeby podziwiać jedno z najpiękniejszych polskich uzdrowisk w barwach jesieni. Nad całością przedsięwzięcia czuwał Wiesław Paluch - przewodniczący Oddziału Rejonowego Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Proszowicach.

     Pierwszy dzień wycieczki rozpoczął się od zwiedzania kościoła i klasztoru sióstr klarysek w Starym Sączu z udziałem przewodnika z klasztoru.

Zespół klasztorny sióstr klarysek jest związany nierozerwalnie z dziejami Starego Sącza. Powstanie miasta było konsekwencją nadania św. Kindze Ziemi Sądeckiej w roku 1257. Ufundowany przez św. Kingę w roku 1280 klasztor klarysek otrzymał od fundatorki jako uposażenie Ziemię Sądecką wraz z miastem.

Stary Sącz - klasztor klarysek - ołtarz na dziedzincu (fot. Andrzej Powidzki)

Święta Kinga - węgierska księżniczka dynastii Arpadów, księżna krakowska i sandomierska, a następnie zakonnica w Zakonie Świętej Klary, córka króla Węgier Beli IV i Marii Laskariny, żona polskiego władcy Bolesława V Wstydliwego oraz święta Kościoła katolickiego. Urodzona 5 marca 1224 r. w Ostrzyhomiu na Węgrzech, zmarła 24 lipca 1292 r. w Starym Sączu.

     Pierwszy kościół p.w. św. Klary, założycielki zakonu klarysek, był drewniany z częścią murowaną, poświęcony został w 1285 r. Liczne pożary sprawiły, że był on wielokrotnie przebudowywany i remontowany. Zachował jednak charakter budowli gotyckiej. Ołtarz główny z 1699 r. oraz ołtarze boczne są dziełem artysty włoskiego Baltazara Fontany i wykonane zostały z czarnego marmuru oraz stiuku. Obraz w ołtarzu głównym zdobiony w srebrnej blasze przedstawia Trójcę Przenajświętszą ze świętymi: Franciszkiem, Janem Chrzcicielem, Pawłem i Kingą. W wieńczącej glorii umieszczona jest scena wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W ołtarzach bocznych znajdują się wizerunki św. Antoniego i św. Klary. Ołtarze boczne w nawie kościoła barokowego są poświęcone: po lewej, Matce Bożej Pocieszycielce Strapionych, po prawej, św. Kindze. Na drzwiach zakrystii znajdują się malowidła z XVII w. przedstawiające przeniesienie relikwii św. Antoniego oraz zwycięstwo Bolesława Wstydliwego nad Jadźwingami. W kościele znajduje się unikalna barokowa ambona z 1671 r., z bogatą dekoracją rzeźbiarską przedstawiającą drzewo genealogiczne Chrystusa i Jego Matki. W przedsionku kościoła znajduje się gotycka chrzcielnica z XV w. w kształcie ośmiobocznego kielicha. Do kościoła przylega XIV wieczna kaplica św. Kingi.

     Zespół klasztorny przebudowany został na początku XVII w. i uzyskał nowy charakter budowli. Klasztor wzniesiony został w miejscu dawnej, luźnej zabudowy w układzie czworobocznym. Przy tej okazji podkreślony został też charakter obronny zgromadzenia poprzez podwyższenie istniejących już murów okalających klasztor. Całość dopełnia narożna cylindryczna baszta od południa oraz okazała wieża bramowa, stojąca w sąsiedztwie kościoła.

Forma życia klarysek jest wzorowana na sposobie życia św. Klary, która pragnęła zachowywać świętą Ewangelię, według św. Franciszka, żyjąc w posłuszeństwie, bez własności i w czystości, we wspólnocie życia siostrzanego, poświęconego kontemplacji w klauzurze kanonicznej.

     Po zwiedzeniu zespołu klasztornego, udaliśmy się do źródełka św. Kingi, które znajduje się ok. 100 metrów od baszty klasztornej, a następnie na Rynek w Starym Sączu, skąd pojechaliśmy do Krynicy Zdrój.

Stary Sącz - źródło św. Kingi (fot. Andrzej Powidzki)

     Wjeżdżając do miasta Krynica Zdrój, od Strony Nowego Sącza, zobaczyliśmy z okien autokaru niewielki park - Park Słotwiński, a w nim budynki: pijalnię wody mineralnej "Słotwinka" i restaurację "Koncertowa". Jadąc dalej do centrum uzdrowiska po stronie prawej, jest budynek legendarnej restauracji z lat 70. XX w. "Hawana" a po lewej, na skwerze pomnik Jana Kiepury w jego najbardziej znanej pozie - artysta w rozwianym płaszczu i kapeluszu śpiewa z prawą ręką wzniesioną w górę.

     Po lewej, rozciąga się Park im. Nitribitta, gdzie wśród alejek widoczny jest pomnik "Obrońcom - Zwycięzcom" z 1986 r.- przedstawia trzech żołnierzy z husarskimi skrzydłami na plecach. Natomiast w głębi parku widać okazały budynek sanatorium "Lwigród", które przed wojną było wizytówką Krynicy, a powstało w 1928 r. za pieniądze ze składek lwowskich urzędników. Na rondzie, przy kościele autokar skręca w prawo w ul. Zdrojową i dociera do pensjonatu w którym mieliśmy zarezerwowane zakwaterowanie.

Krynica Zdrój jest położona na wysokości 500 - 600 m n.p.m. Uzdrowisko o europejskiej sławie, zwane perłą polskich wód, leży na wschodnim skraju Beskidu Sądeckiego. Pierwsze budynki zdrojowe powstały na przełomie XVIII/XIX wieku, gdy w Europie zapanowała moda na wyjazdy "do wód". Rozkwit Krynicy nastąpił w drugiej połowie XIX wieku. Wówczas na Deptaku wybudowano wiele drewnianych wilii w tzw. stylu szwajcarskim z charakterystycznymi balkonami z bogato rzeźbionymi balustradami, nadwieszonymi łukami i kratownicami. Część z nich dotrwała do czasów dzisiejszych i nadal istnieje w niemal niezmiennym kształcie m.in.: "Wisła", "Pod Ułanem", "Biała Róża", "Węgierska Korona", "Romanówka". Odtworzona po pożarze została "Witoldówka" i wyremontowana "Zielona Górka". Stanowią one własność osób prywatnych i nie pełnią funkcji uzdrowiskowych. Bujny rozwój uzdrowiska nastąpił m.in. dzięki działalności balneologa prof. Józefa Dietla 1860-90. Jego staraniem przyjęto ambitny plan rozbudowy Krynicy. W ślad za tym powstały nowe obiekty, w tym obecne wizytówki miasta: Stary Dom Zdrojowy, Stare Łazienki Mineralne i Borowinowe. W Krynicy są źródła cennych leczniczo szczaw wodorowęglanowo - magnezowo - sodowo - wapniowo - żelazisto i inne, z których "Zuber" szczawa alkaliczna odkryta 1912-14 przez prof. Rudolfa Zubera jest najsilniejsza w Europie.

      Ukoronowaniem pierwszego dnia był poobiedni spacer uczestników wycieczki po uzdrowisku Krynica Zdrój, który rozpoczął się od odwiedzenia kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny - pierwszego kościoła parafialnego w Krynicy, zbudowanego w latach 1887-92, w stylu wczesnego renesansu włoskiego. W prezbiterium znajduje się figura Matki Bożej Wniebowziętej ujęta w oprawę mozaikową. W setną rocznicę ostatniego rozbioru Polski na placu kościelnym stanął posąg Chrystusa z krzyżem i inskrypcją "Chryste wysłuchaj nas".

Krynica Zdrój - spacer po uzdrowisku (fot. Andrzej Powidzki)

     Tuż obok kościoła widać jednopiętrową budowlę z monumentalną kolumnadą - to jest sanatorium "Nowe Łazienki Zdrojowe", oddane do użytku w 1926 r. jako zakład kąpielowy wyposażony w 160. miedzianych wanien do kąpieli mineralnych. Na murku przed Łazienkami od strony ul. Kazimierza Pułaskiego siadywał przed laty Nikifor oferując kuracjuszom swoje obrazki.

     Kierując się na ul. Pułaskiego, prowadzącą w kierunku miejscowości Tylicz, mijamy dwie kamienice "Berło" i "Korona" powstałe w latach 1898-99 ze środków rządu austriackiego. Pierwszy budynek po lewej mieścił niegdyś pocztę, telegraf i telefon, drugi - po prawej, mieszkania, restauracje i kasyno dla kuracjuszy cierpiących na choroby zakaźne. Dziś mieści się w nim restauracja "Grota Myśliwska".

     Idąc ul. Pułaskiego przechodzimy obok Muzeum Zabawek "Bajka", pensjonatu "Soplicowo", siedziby Biura Turystycznego "Jaworzynka" i "Kąpieliska" - basen odkryty, który powstał pod koniec XIX w. Dalej mijamy m.in.: restaurację "Artystyczna" i hotel "Victoria Cechini". Zatrzymujemy się przed pensjonatem "Patria" i wchodzimy do wewnątrz budynku.

Patria - ściśle mówiąc Palace Hotel Patria, tak nazywał się budynek, który przed drugą wojną światową wybudował Jan Kiepura. Modernistyczny gmach otwarto w Boże Narodzenie 1933 r. Był niezwykle nowoczesny. Każdy pokój posiadał radioodbiornik, toaletę z ciepłą i zimną wodą, centralne ogrzewanie. Między piętrami kursowały windy. W budynku mieściła się efektowna sala balowa, restauracja i cocktail bar. Hol i recepcję wyłożono marmurem i alabastrem. Na co dzień hotelem zarządzali rodzice Jana Kiepury. W czasie wojny Niemcy urządzili tutaj sanatorium oficerskie. Po wojnie nieruchomość przejęło państwo. Budynek zamieniony na sanatorium zachował do dziś większość dawnego wystroju, co mogliśmy zobaczyć.

Krynica Zdrój - na schodach do Patri (fot. Andrzej Powidzki)

     Po wyjściu z "Patrii", wracamy na ul. Pułaskiego i skręcamy w lewo w aleję Nikifora, trafiamy pod budynek pijalni wód mineralnych "Jan - Józef", wybudowanej w 1929 r. Pijalnie w obecnym kształcie można podziwiać od 1933 roku. Uprzednio w jej miejscu znajdowały się dwa osobne pawilony nad każdym ze źródeł. Po wypiciu wody za niewielką opłatą oraz obejrzeniu wystawy artystycznej wewnątrz pijalni i wspólnym zdjęciu przed budynkiem pijalni, idziemy dalej al. Nikifora obok budynku "Hydropatia". Współczesna budowla z pizzerią i innymi gastronomicznymi atrakcjami nie przypomina dawnego Zakładu Wodoleczniczego.

     Od "Hydropatii" dzieli nas kilka kroków do pomnika Nikifora. Dwumetrowy odlew z brązu przedstawia Nikifora z pędzlem w dłoni, siedzącego na murku. Towarzyszy mu piesek.

     Stąd kierujemy się na ul. Bulwary Dietla i idziemy w kierunku "Pijalni Głównej", po prawej, mijamy remontowany pensjonat "Wisła" wybudowany w II połowie XIX w. i dochodzimy do pomnika Bogusława Kaczyńskiego, przy którym wszyscy chcą usiąść do zdjęcia. Mijamy dom "Pod Zieloną Górką", gdzie pod jednym dachem znajduje się pizzeria, restauracja i pub oraz regionalna karczma. To jedyny dom, który zachował się na Deptaku z pierwszych lat uzdrowiska.

Krynica Zdrój - pomnik Bogusława Kaczyńskiego (fot. Andrzej Powidzki)

     U zbiegu Deptaku i Bulwarów Dietla przed naszymi oczami wyrasta pomnik Adama Mickiewicza z 1906 roku. Poniżej popiersia Adama Mickiewicza stoi dziewczyna w stroju ludowym z naręczem polnych kwiatów. Wydaje się, że dziewczyną z kwiatami jest Zosia z epopei narodowej "Pan Tadeusz" - wskazywałby na to cytat umieszczony na pomniku pochodzący z zakończenia epilogu epopei. Jednak niektórzy uważają, że jest to Maria Wereszczakówna, młodzieńcza miłość poety.

     Idąc dalej Deptakiem mijamy "Nowy Dom Zdrojowy" oddany do użytku w lipcu 1939 r., powstał w miejscu "Domu pod Orłem", kilka kroków dalej jest muszla koncertowa wybudowana w latach międzywojennych. Front zdobi medalion z podobizną Jana Kiepury, który przeniesiono z hotelu "Patria". Po przeciwnej stronie usytuowany jest Stary Dom Zdrojowy wzniesiony w miejscu dawnego pensjonatu "Pod Barankiem" z 1812 r.

     Wstępujemy do serca uzdrowiska "Pijalni Głównej" zbudowanej w 1971 r. Zastąpiła starą, drewnianą pijalnię zdrojową, która istniała tutaj sto lat, po czym została rozebrana. Ta przeszklona, z rozmachem zaprojektowana budowla w modernistycznym stylu, z założonym wewnątrz ogrodem zimowym, stała się wizytówką i najbardziej rozpoznawalnym elementem uzdrowiska. "Pijalnia Główna" w połowie 2013 roku została poddana gruntownej modernizacji. Uroczyste otwarcie odnowionego budynku odbyło się 3 października 2014 r. podczas XXIII Kongresu Uzdrowisk Polskich. Prace remontowe dotyczyły tylko wnętrza, ich rezultatem jest zwiększenie powierzchni sali koncertowej do 1200 miejsc i możliwości podziału na dwie części, dzięki ruchomym ścianom. Została również przystosowanie dla potrzeb osób niepełnosprawnych. Przebudowany został ogród zimowy oraz strefa wydawania wód mineralnych. Z kranów płyną wody ze zdrojów: "Głównego", "Jana", "Tadeusza", "Zubera" i "Słotwinki". Degustujemy wody mineralne.

Krynica Zdrój - spacer po uzdrowisku (fot. Andrzej Powidzki)

     Na udane zakończenie bogatego we wrażenia dnia udaliśmy się do miejsca zakwaterowania, na wieczór integracyjny z muzyką, aby doskonale się bawić. Była dobra i niezapomniana zabawa. Jednym słowem działo się!

Krynica Zdrój - zabawa (fot. Andrzej Powidzki)

     Następny dzień rozpoczęliśmy od wjazdu na szczyt Góry Parkowej (732 m n.p.m.) koleją linowo - terenową wybudowaną w 1937 roku. Na szczycie Góry Parkowej znajdują się liczne atrakcje, w tym restauracja, rajskie zjeżdżalnie, plac zabaw w formie "wioski indiańskiej", a na górnej polanie "Zjeżdżalnia pontonowa". Jest też punkt widokowy, a że był piękny pogodny dzień, zobaczyliśmy przepiękną panoramę Beskidu Sądeckiego i Beskidu Niskiego.

Krynica - Góra Parkowa - dojście do źródełka Miłości (fot. Andrzej Powidzki)

     Wszyscy spróbowali także słabej szczawy wodorowęglanowo - magnezowo - sodowo - wapniowo - żelazisto ze znajdującego się w pobliżu szczytu znanego źródełka "Miłości", licząc na spełnienie się legendy która głosi, że kto napije się wody z tego źródełka w najbliższym czasie będzie miał duże powodzenie w miłości.

     Po zapoznaniu się z atrakcjami na szczycie Góry Parkowej, zjechaliśmy kolejką ze szczytu do dolnej stacji (584 m n.p.m.) i udaliśmy się do miejsca w Parku Zdrojowym gdzie stoi od 1864 roku figura Matki Bożej Łaskawej Królowej Krynickich Zdrojów.

Historia Krynickich Zdrojów i Figury Matki Bożej, Uzdrowienia Chorych, wiąże się z legendą o pasterce i rycerzu. Rycerz z zamku w Muszynie, który pokochał piękną pasterkę, wezwany przez kraj pospieszył bronić Ojczyzny przed Tatarami. Płynęły lata, a rycerz nie wracał. Pasterka ślubując swe życie Pannie Najświętszej osiadła w pustelniczej chacie. Zatopiona w pokornej modlitwie w nocy usłyszała głos wzywający na ratunek. Był to głos rycerza wracającego z wyprawy wojennej. Kiedy wśród nocy szukał drogi do swej ukochanej, dopadł go dziki zwierz i śmiertelnie ranił. Urocza pasterka odnajduje go, pada na kolana i woła z ufnością "Matko Najświętsza, ratuj go". I oto w błękitnej jasności zstępuje z nieba Matka Boża i wskazując na wytryskujący zdrój mówi: "Umyj tą wodą rany rycerza, a żyć będzie". I tak się stało. Odtąd zaczęła się szerzyć sława cudownego Zdroju i cześć Najświętszej Panienki - Uzdrowienia Chorych.

Krynica - figura Matki Bożej Łaskawej - Królowa Krynickich Zdrojów (fot. Andrzej Powidzki)

     Mistrz ołówka, Artur Grottger zachwycony uroczym gąszczem leśnym i sławą cudownego źródła zapragnął, aby ponad zdrojem, wśród lasu na stoku góry, stanęła statua Matki Bożej Łaskawej. By płaszczem swym opiekuńczym otuliła Krynicę, a od Zdroju, by na Nią spojrzenie swe mogli zwracać wszyscy chorzy. Wykonał piękny rysunek i z hojnej ofiarności wiernych w roku 1864 stanęła figura Matki Bożej i stała się cudowną Leśną Świątynią Krynicy.

     Wracając na Deptak, postanowiliśmy zobaczyć znajdujący się u podnóża góry kościół pomocniczy Przemienienia Pańskiego i Matki Bożej Częstochowskiej, który powstał w 1863 r. jako pierwszy kościół zdrojowy (tzw. kaplica na "Dietlówce"). Powstał za składki kuracjuszy. Świątynia została zaprojektowana w stylu barokowym. Zbudowano ją w konstrukcji zrębowej, na rzucie ośmiokąta połączonego z krzyżem greckim i pokryto gontowym dachem z latarnią. Wyposażenie kościoła stanowią dwa ołtarze z przełomu XIX i XX w. z obrazami Matki Bożej Częstochowskiej i Przemienienia Pańskiego. Przy świątyni znajduje się drewniany krzyż z 1910 roku upamiętniający 500. rocznicę bitwy pod Grunwaldem. Poprzedni krzyż na tym miejscu zwany był "krożańskim", gdyż upamiętniał krwawą "łaźnię" jaką katolikom w Krożach na Żmudzi zgotowały władze rosyjskie w 1893 roku.

Krynica - tzw. kaplica zdrojowa na Dietlówce (fot. Andrzej Powidzki)

     Schodkami w dół kierujemy się na Deptak. Wstępujemy do "Pijalni Głównej" aby napić się wody mineralnej przed zbliżającym się obiadem.

     Po obiedzie pojechaliśmy do miejscowości Tylicz, oddalonej o 6 km na wschód od Krynicy Zdrój. Tutaj zwiedzaliśmy obiekty sakralne:
  • kościół parafialny pod wezwaniem Świętych Apostołów Piotra i Pawła z 1612 roku. Kościół jest drewniany, konstrukcji zrębowej, kryty blachą. Przed kościołem znajduje się dzwonnica wolnostojąca zbudowana w 1806 r. Dzwon z prawej strony został odlany w Spiszu w 1605 r.;
  • nowy kościół pod wezwaniem Imienia Maryi, wybudowany w latach 2001 - 2007, Konsekrowany przez ks. Biskupa Wiktora Skorca, 1 września 2007 r.;
  • Dróżki Maryjne i Golgotę za nowym kościołem w Tyliczu.
Tylicz - brama wejściowa na Drózki Maryjne i Golgotę (fot. Andrzej Powidzki)

     Dróżki różańcowe, są to kapliczki przy ścieżkach połączone "dziesiątkami" różańcowymi wykonanymi z kamieni. Nad dróżkami króluje budowla Golgoty przypominająca swym kształtem obraz wieży Babel. Na wzgórzu, wzdłuż ścieżek umieszczono tablice z cytatami oraz mądrościami ludowymi, są także pomniki m.in. Jana Pawła II, kardynała Stefana Wyszyńskiego, ks. Jerzego Popiełuszki, biskupa Piotra Tylickiego, czy króla Kazimierza Wielkiego. Na wieżę można wejść, a tam co rusz trafiamy na jakieś zagłębienia z różnymi symbolami religijnymi i narodowościowymi.

     Z Tylicza udaliśmy się tam, gdzie pszczoły gospodarzą, do wsi Kamianna położonej niezwykle malowniczo, na wysokości 580 m n.p.m., po środku trójkąta utworzonego przez takie miasta jak Krynica Zdrój - Nowy Sącz - Grybów. Miejscowość ta jest stolicą polskiego pszczelarstwa i apiterapii, czyli leczenia produktami pszczelego roju. Wszystko to za sprawą nieżyjącego od 2011 roku księdza doktora Henryka Ostacha - to on rozsławił miejscowość. Bowiem to on jako pierwszy chciał tutaj otworzyć sanatorium, w którym leczy się różne schorzenia przy użyciu dobroczynnego miodu, uważanego za naturalny antybiotyk. Jego tradycje kultywuje teraz gospodarstwo pasieczne "Barć". Pasieka znajduje się na wysokości około 650 m n.p.m. w górach i po środku lasów, głównie szpilkowych. Sprawia to, że pszczołom żyje się tu trudniej, ponieważ klimat jest ostry. Głównym pożytkiem, który występuje w tej okolicy jest spadź szpilkowa. Potrafi być obfita i występować już od czerwca, aż do października. Apogeum przypada na sierpień - wrzesień.

Kamianna - skansen pszczeli (fot. Andrzej Powidzki)

     Nie nudziliśmy się tutaj. Oglądaliśmy "Skansen Pszczelarski" przy pasiece "Barć", który przedstawia historie bartnictwa. Zgromadzono kilkadziesiąt różnych uli, niektóre jak z bajki - przypominają zamki, pałace, karety i zwierzęta. Wśród rzeźb można znaleźć figurę patrona pszczelarzy św. Ambrożego. Dopełnieniem atrakcji była możliwość zakupu różnego rodzaju miodów i jego przetworów w miejscowym sklepie firmowym, a miejscowa kawiarnia umożliwiała za opłatą degustację różnego rodzajów miodów pitnych.

Pożegnaliśmy Kamianną z jej gościnnymi mieszkańcami "pszczołami" i pokrzepieni miodami pitnymi zadowoleni, że tak dużo przez dwa dni zobaczyliśmy - choć nie wszystkie ciekawe miejsca udało mam się odwiedzić, w dobrym nastroju wracaliśmy do Proszowic.

opracowanie: Andrzej Powidzki   

J. Rożnowskie - zapora i zachód słońca (fot. Andrzej Powidzki)


fot. Andrzej Powidzki
zdjęcia 27-28.10.2018   publikacja: 5-10-2018


ŹRÓDŁA, BIBLIOGRAFIA:
  1. Plan rozwoju Uzdrowiska Krynica-Zdrój na lata 2016-2023
  2. pl.wikipedia.org



idź do góry powrót


 warto pomyśleć?  
Warto dziękować nawet za najbardziej oczywiste rzeczy.
(Mirka Juchnik)
listopad  26  czwartek
listopad  27  piątek
listopad  28  sobota
listopad  29  niedziela
DŁUGOTERMINOWE:
PRZYJACIELE  Internetowego Kuriera Proszowskiego
strona redakcyjna
regulamin serwisu
zespół IKP
dziennikarstwo obywatelskie
legitymacje prasowe
wiadomości redakcyjne
logotypy
patronat medialny
archiwum
reklama w IKP
hierarchia
parametry
miejsce prezentacji
ceny
przyjaciele
copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2016 Internetowy Kurier Proszowicki
Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

KONTAKT Z REDAKCJĄ
KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ