facebook
Prorocka misja Fatimy - czyli jak odpowiedzieć na pytanie Boga do ludzkości
Loading

    Dzisiaj jest czwartek, 23 listopada 2017 r.   (327 dzień roku) ; imieniny: Adeli, Felicyty, Klemensa    
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   M.Fatyga   |   Wł.Kowalski   |   p.zrzęda   |   P.Staniszewski   |   H.Pomykalski   |   J.Bereza   |   Z.Grzyb   |   Z.Kuliś - Franek...   | 

serwis IKP / działy autorskie / politologia - poglądy Piotra / Prorocka misja Fatimy - czyli jak odpowiedzieć na pytanie Boga do ludzkości
O G Ł O S Z E N I A
patronaty IKP



Prorocka misja Fatimy - czyli jak odpowiedzieć na pytanie Boga do ludzkości

Postać Maryi znajdowała się mniej więcej w odległości półtora metra. Do tej odległości docierało otaczające Matkę Najświętszą światło (...) A to światło było Bogiem.

Jak wyglądała Pani z Nieba? Miała na sobie białą suknię Jej postać promieniowała jak słońce. Jaśniała słońcem jaśniejszym niż promienie słoneczne, które świecą przez kryształowe naczynie z wodą.

z relacji siostry Łucji

Relacja siostry Łucji z rozmowy z Matką Najświętszą podczas pierwszego objawienia 13 maja 1917 roku.

[W. Łukaszewski; Fatima Stuletnia tajemnica - nowo odkryte dokumenty; Fronda 2015 r.; str. 93]

(fot. blaber.pl)

10-04-2017

Gdzie jest brat twój Abel (...) Krew brata twego głośno woła ku Mnie z ziemi. (Rodz 4,9)

     Jan Paweł II - Papież Polak, nauczał: Dramatyczny moment jaki przeżywa obecnie ludzkość, powinien skłaniać do zwracania się z większa ufnością do Niepokalanego Serca Maryi, aby wyprosiła z nami i dla nas zbawczą moc łaski Bożej. Uczniowie Chrystusa są dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek wezwani mocą Ducha Świętego do zaangażowania się w dzieło zbawienia świata, ponieważ nigdy tak jak dzisiaj nie ciążyło nad nami niebezpieczeństwo samozniszczenia.

     Jan Paweł II nauczał że współczesny świat znajduje się na krawędzi czasu. Może dlatego tak bardzo dziś skupiamy się na orędziu, które zostało nam dane przed stu laty w dalekiej Portugalii w pobliżu nieznanej nikomu wioski o nazwie Fatima. Bóg wybrał tamto miejsce dla Maryi aby za jej pośrednictwem przekazać ludzkości niezbędną mapę dla kolejnych pokoleń idących w stronę tryumfu Jej Niepokalanego Serca. Prośby, rady i ostrzeżenia Maryi miały nam pomóc unikać pomyłek, katastrof, cierpienia i śmierci; Przede wszystkim śmierci wiecznej. Bo jak sama mówiła Matka Najświętsza, wiele dusz idzie do piekła. W Fatimie ludzkość otrzymała mapę Boga z drogowskazami, dziś jeszcze bardziej aktualnymi ze względu na wszelkie objawy zła jakie rozpanoszyło się po współczesnym świcie.

(fot. oczamiduszy.pl)
     Podczas swej pielgrzymki do Fatimy Ojciec Święty Benedykt XVI tłumaczył: Łudziłby się ten, kto sądzi że prorocka misja Fatimy została zakończona. Tutaj odżywa ów zamysł Boga, który stawia ludzkości od samych początków pytanie: Gdzie jest brat twój Abel (...) krew brata twego głośno woła ku Mnie z ziemi. Człowiek może rozplatać cykl śmierci i terroru ale nie może go zatrzymać. W Piśmie Świętym często widać że Bóg poszukuje sprawiedliwych, aby ocalić miasto ludzkie i to samo czyni tutaj w Fatimie.

     Łucja de Santos rozmyślała po latach od pierwszego objawienia Ona - Pani, Opiekunka, Królowa Nieba i ziemi - zstępuje, by przyjść z pokorną prośbą (...) Zapewne przyszła z rozkazu Boga, by wypełnić jeszcze jedną misję, którą On zechciał ją obarczyć, by zaniosła nam przesłanie wiary, nadziei i miłości. Czyż Ona nie jest Matką Pięknej Miłości, nadziei i ufności. Ucieczką grzeszników, Bramą Niebios, Matką ludu Bożego (...)! - medytuje siostra Łucja najdłużej żyjąca z wizjonerek Objawień Fatimskich.

(fot. krytykapolityczna.pl)

     Na tle szaleństwa współczesnego hedonizmu, rozpusty i rozwiązłości moralnej oraz swobody zachowań; szczególnej wymowy nabierają medytacje siostry Łucji nad przebiegiem Jej rozmowy z Matką Najświętszą podczas pierwszego objawienia 13 maja 1917 roku, dotyczącej losów dusz ludzkich po śmierci. Matka Boża odpowiadała wówczas na pytania zadawane przez małą Łucję: Czy ja też pójdę do Nieba? - Tak. A Hiacynta? - Też. A Franciszek?- Także - ale musi jeszcze odmówić wiele różańców. Przypomniałam sobie dwie dziewczynki, które niedawno umarły, były moimi koleżankami - relacjonowała siostra Łucja. Maria das Naves jest już w Niebie? - Tak. A Amelia? - zostanie w czyśćcu do końca świata. Sądzę że mogła mieć od 18 do 20 lat - dodaje siostra Łucja.

     W książce Fatima - Stuletnia tajemnica. Nowo odkryte dokumenty przytoczone zostały wypowiedzi prezydenta Światowego Apostolatu Fatimskiego w tej sprawie, który mówi: Zdaniem najbardziej wiarygodnych źródeł Amelia popełniła grzech przeciwko ciału. Dalej prezydent ŚAF prof. Americo P.Lopez-Ortiza wypowiada się Amelia jest już w Niebie i dodaje: Po upublicznieniu informacji o jej karze czyśćcowej odbywanej do końca świata, dziesiątki tysięcy ludzi zaczęło się za nią modlić i zamawiać Msze Święte w jej intencji. Wielka modlitwa Kościoła na ziemi - mówił Lopez-Ortiza w czasie II Europejskiego Kongresu Apostolatu Fatimskiego w dniach 21 - 23 października 2015 r. z pewnością otworzyła już przed Amelią Niebo.

s. Lucia dos Santos z Fatimy (fot. 1.bp.blogspot.com)
     W innym miejscu swoich medytacji o objawieniach Najświętszej Maryi Panny mniszka Łucja zastanawia się nad sposobami naprawiania zła, które wyrządziliśmy i pisze: Ponieważ wszyscy w jakiś sposób jesteśmy grzesznikami, to wszyscy mamy potrzebę oczyszczenia się z grzechów naszych niedoskonałości i zaniedbań. Możemy (musimy) dokonywać tego oczyszczenia jeszcze podczas życia, jeżeli Bóg da nam czas. (...) Trzeba prosić Boga o wybaczenie (...) Trzeba prosić o wybaczenie bliźniego, jeśli nasze grzechy w jakiś sposób go dosięgły; obraziły go, wyrządziły mu krzywdę, czyli naraziły jego dobre imię, jego honor i osobistą uczciwość, nakłoniły go do popełnienia jakiegokolwiek zła, jeśli oszukaliśmy go i zwiedliśmy na poniżającą złą i nikczemną drogę, jeśli przez dawanie złego przykładu, sztuczki, złe zwodnicze słowa i rady utrudnialiśmy drugiemu człowiekowi podnoszenie jego własnej wartości, jeśli prześladowaliśmy drugiego człowieka przez zazdrość i zawiść, jeśli chcieliśmy zawładnąć jego dobrami lub zająć jego miejsce. Wszystkie te niedostatki i słabości - pisze siostra Łucja, wymagają wielkiego oczyszczenia i zadość uczynienia, tak abyśmy mogli stać się godnymi do przyjęcia do ogromnego Oceanu Bożego Jestestwa.

     W Fatimie Matka Boża daje ludzkości do zrozumienia że Bóg nie pozostawia ludzi bez swojej pomocy. Im więcej od ludzi wymaga tym więcej im daje. Im więcej zsyła cierpień tym bardziej obdarza ludzi pokojem i swoją radością duchową. Karmelitanka Łucja pisze we wspomnieniach: Mówi się że dusza otrzymała łaskę śmierci w doskonałym akcie miłości, miłości, która całkowicie oczyszcza, tak by dusza mogła iść prosto do Nieba. Widzimy że to miłość nas oczyszcza wraz ze skruchą. W ten sposób mały czy duży płomień miłości do Boga - nawet jeśli by był dymiącym knotem - nie zgaśnie, lecz będzie iskrzył i wzrastał, aż oczyści duszę całkowicie i zmieni ją w godną przyjęcia do życia w ogromnym Oceanie Bożego Jestestwa, by wraz z innymi błogosławionymi brać udział w mądrości, mocy, nauce i woli Bożej w stopniu w jakim Bóg pragnie przekazać to wszystko każdej duszy (...) w zależności od stanu łaski i stopnia miłości do Boga w momencie przechodzenia z życia ziemskiego do wieczności.

(fot. sw.anna.gliwice.pl)

     Kiedy Matka Najświętsza udzieliła Łucji odpowiedzi na zadawane pytania sama przejęła inicjatywę i zaczęła pytać: Czy chcecie ofiarować się Bogu przez przyjęcie wszelkich cierpień, które On zechce na was zesłać jako akt zadośćuczynienia za grzechy, którymi On jest obrażany i za nawrócenie grzeszników. Po uzyskaniu twierdzącej odpowiedzi - relacjonuje wizjonerka Matka Boża dodała: Będziecie więc bardzo cierpieć, ale łaska Boża będzie waszą pomocą Łucja de Santos mówi dalej Wypowiadając słowa, Łaska Boża otworzyła po raz pierwszy ręce, przekazując nam światło tak silne, jak gdyby odblask wychodzący z Jej rąk. To światło dotarło do naszego wnętrza, do najgłębszej głębi duszy i spowodowało, że widzieliśmy siebie w Bogu, który jest tym światłem. Po chwili - pisze dalej we wspomnieniach wizjonerka - Niebiańska Wysłanniczka dodała: Odmawiajcie codziennie różaniec, aby uzyskać pokój dla świata i koniec wojny. Słowami o różańcu zakończyło się pierwsze objawienie Matki Bożej w Fatimie w dniu 13 maja 1917 r. Siostra Łucja tak opisuje ostatnie chwile objawienia: W ten sposób Niebiańska Posłanniczka unosi się do Nieba, nakazując nam byśmy odmawiali jedną z trzech części różańca każdego dnia za pokój dla świata i koniec wojny. Potem zaczęła spokojnie unosić się w stronę wschodu i wreszcie zniknęła w nieskończonej odległości. Światło które ją otaczało, zdawało się torować jej drogę do przestworza niebieskiego. Z tego powodu mówiliśmy nieraz, że widzieliśmy jak się Niebo otwierało.

(fot. dziennikparafialny.pl)
     Inne teksty napisane przez Łucję de Santos w wiele lat po pierwszym objawieniu dotyczą zasadniczego wątku tego objawienia a mianowicie poświęcenia i ofiary. W tym kontekście wizjonerka tłumaczy, że sama modlitwa nie wystarczy. Potrzebna jest świadoma zgoda na Boże plany, w nią zaś wpisane jest cierpienie bo prawdziwa miłość wymaga ofiary. Wizjonerka dodaje, że w pytaniach Niebiańskiej Posłanniczki widać szacunek Boga do człowieka, a szczególnie do daru wolności jakim został obdarzony człowiek. Bóg szanuje dar wolności i nie zmusza ludzi, aby godzili się wypełniać powierzone im misje wpisane w Boski Plan. W swej Boskości zniża się do zadawania pytań człowiekowi - czy przyjmiesz poświęcenie, które jest źródłem cierpienia? Bóg nie chce stawiać człowieka w roli posłusznego poddanego - niewolnika. Jedynie świadome i wolne ludzkie "tak" przedstawia dla Boga najwyższą wartość.

     Wszyscy chcemy żyć w zgodzie, pokoju, radości i w sposób szczęśliwy. Często szukamy tych wartości w takich obszarach ludzkiej działalności gdzie ich nie znajdujemy. Poszukując szczęścia i radości w życiu sięgamy do uwielbienia własnego ego, postaw roszczeniowych wobec innych, hedonizmu i przyjemności za cenę upodlenia własnego ciała poprzez zatracenie hamulców moralnych i etycznych. Wygodnego życia na koszt innych, zdobywania pieniądza za cenę wyrzeczenia się dobrych relacji międzyludzkich a nawet niszczenia relacji rodzinnych.

     W codziennej pogoni za dobrami zatraciliśmy zdolność tworzenia właściwych relacji międzyludzkich i dobrych praktyk koniecznych do prawidłowego funkcjonowania społeczności międzyludzkich. Nie potrafimy współpracować - w organizacji, warczymy na współpracowników. Nie wiadomo kiedy potrafimy się uwikłać w sytuacje konfliktowe i przyjmować postawy wojownicze nie wnoszące niczego dobrego dla poprawy jakości życia w wymiarze indywidualnym jak i w grupie społecznej.

(fot. fatimska.parafia.info.pl)
Cova da Iria koło Fatimy cud słońca, 13 października 1917(fot. http://oczamiduszy.pl)

     Jesteśmy oszczędni w wypowiadaniu dobrego słowa, także dla swoich najbliższych. Mało w nas empatii i inteligencji emocjonalnej. Nie potrafimy wyzbyć się złych skłonności i niedobrych nawyków. W ten sposób - nawet nie zdając sobie z tego sprawy, stajemy się powodem krzywdy dla innych, frustracji dla samych siebie, źródłem zawiedzionych nadziei i niespełnionych oczekiwań. Nie wiemy nawet kiedy stajemy się - czasami mimowolnie, małymi Kainami zadającymi ciosy Ablom za ich powodzenie, rodzinne szczęście, pracowitość, pogodę ducha i inne dobre cechy osobowe, albo nabyte uczciwą pracą wartości materialne.

     Ekonomii miłosierdzia, w której dominuje przebaczenie - wielokrotnie, jak opisany w Nowym Testamencie proces - siedemdziesiąt siedem razy, nie zawsze chcemy się nauczyć, a jeżeli to powierzchownie, mało dokładnie, najczęściej na pokaz. W ekonomii miłosierdzia liczy się poświęcenie, pojecie i wartość nie znajdująca zastosowania przy opisie determinantów mających znaczenie dla ekonomii wolnego rynku gdzie liczy się zysk, który oznacza dla ludzkości mieć = być tj. zaistnieć. W celu osiągnięcia tego mieć = być prowadzimy rywalizację w wymiarze indywidualnym, zawodowym, społecznym i praktycznie we wszystkich obszarach życia człowieka.

     Dokonujące się w czasach nowożytnych rewolucje społeczne, technologiczne i kulturowe zdają się być motorem napędzającym ludzkie pragnienie posiadania i rozwoju, skrywanego pod pozorami równości, wolności i braterstwa. Jak dotychczas prawie wszystkie wielkie rewolucje (angielska - technologiczna, rewolucja francuska, rosyjska - bolszewicka, chińska - tzw. kulturalna, europejska rewolucja dzieci kwiatów z lat 60 - tych) dokonywały się w sposób przynoszący ludzkości wiele krzywd morze wylanej krwi i straty duchowe oraz materialne i upodlenie. Stawały się zarzewiem wojen o zasięgu światowym i lokalnych konfliktów.

     Każda z rewolucji upatrywała swoje cele w zdobyczach materialnych, naukowo technicznych, dostępu do zasobów materialnych, swobody obyczajów, najczęściej wypaczając i deformując ludzkie dusze i serca. Zupełnie zatracając rozwój duchowy i osobowościowy człowieka, doprowadzając do wytworzenia z gruntu nie prawdziwych poglądów filozoficznych przedkładających nie ożywioną materię i wytwory niedoskonałego ludzkiego rozumu, którym próbowano zastąpić Doskonały Osobowy Byt - Boga.

     W efekcie rewolucyjnego rozwoju chyba dotarliśmy na krańce cywilizacji i stoimy na skraju drogi wiodącej wprost do czasów Apokalipsy. wydaje się że stało się tak dlatego że ludzki rozum wymyślił Boga nieskończenie doskonałego. Takiego, który nie kocha, ale żąda tylko chwały dla siebie od swych stworzeń. Czy jest zatem prawdą, że znaleźliśmy się na wielkim cywilizacyjnym zakręcie w dziejach ludzkości, pokaże to czas najbliższy. W każdym razie nadchodzące lata w optyce wizjonerów nie przynoszą pokrzepienia serc. Przeciwnie dowiadujemy się że wkroczyliśmy w czas niebezpieczny. Poszukując odpowiedzi o przyczyny, trzeba cofnąć się do prawdy o praworządności narodów dyktowanej zazwyczaj przez wielkich tego świata każdorazowo po zakończonym wielkim konflikcie.

Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej (fot. bezmapy.pl)

   To, że ład wersalski po I wojnie światowej nie przyniósł zadowolenia narodom wiedziano już w momencie podpisywania Traktatu Wersalskiego w roku 1918. Wyrok Trybunału Atlantyckiego w Norymberdze z 1946 zadał kolejny cios praworządności międzynarodowej. Za zbrodnie bolszewickie (agresje, głód, nędzę, rozstrzeliwania) nagrodzono ZSRR zdobyczami terytorialnymi i niewolniczą podległością stu milionów chrześcijańskich przedstawicieli narodów Europy Środkowej. A wszystko po to aby tzw. mocarstwa zachodnie mogły swobodnie korzystać z dobrodziejstw demokracji i wolnego rynku.

     Wtedy gdy trwały szatańskie próby zniewolenia umysłów i serc a za dusze wymordowanych w Katyniu oficerów polskich nie ośmielono się publicznie odprawiać mszy świętych (przed rokiem 1955) z dalekiej Portugalii z Sanktuarium Matki Boskiej w Fatimie przemówiła językiem proroctw i objawień mniszka karmelitanka Łucja de Santos. Objawienia dotyczyły szczegółów związanych z konfliktami wojen światowych XX w. i mającej nastąpić trzeciej najstraszliwszej wojnie światowej. O tej wojnie Łucja de Santos mówiła jakby inspirowana martyrologią powojennej zdradzonej Polski. Wizja ta została przekazana arcybiskupowi w Coimbra dnia 20 kwietnia 1955 r. W zapisach wyrażone było zastrzeżenie że przepowiednie mogą być przedstawione władzom duchownym dopiero w 1960 r.

figura Matki Bożej Fatimskiej (fot. pl.wikipedia.org)
     Opis zagłady był tak szokujący że jego pełna treść nie została nigdy nie została oficjalnie ogłoszona. Papież Paweł VI udostępnił jako materiał poufny odpis trzeciej Tajemnicy Fatimskiej rządom USA, Wielkiej Brytanii i ZSRR. Stąd nastąpiły przecieki do prasy zachodniej. Dziennik Neue Europa ze Stuttgartu 25 listopada 1963 r. jako pierwszy opublikował częściowe streszczenie Objawienia Fatimskiego w artykule p.n. Przyszłość Ludzkości. W wyroczniach trzeciej Tajemnicy Fatimskiej również dla Kościoła zapowiadany jest ciężki czas doświadczeń. Kardynałowie wystąpią przeciw kardynałom, biskupi przeciw biskupom. Oblicze kościoła się zaciemni a ludzkość ogarnie przerażenie. Najbardziej zdumiewająco przestawiają się szczegóły przyszłych kampanii wojennych oraz opisy mających nastąpić katastrof i klęsk żywiołowych. Zostały jakby zapisane przez naocznych świadków - przedstawicieli sztabów wojujących stron, chociaż wyszły z ust prostej mniszki karmelitanki. Tworzą kompleksową apokaliptyczną wizję chaosu i samozniszczenia, ku któremu dąży unurzana w błocie grzechu ludzkość. W tekście tego objawienia podkreśla się że mimo dotychczasowych konfliktów wojennych, przewinienia ludzkości są tak wielkie że karanie Boskie przyjść musi. Śmierć rozsiewana będzie przez sługi szatana, który na ten czas stanie się władcą świata. Nastąpi to w czasie kiedy nikt się nie będzie tego spodziewał.

     Karanie nadejdzie, jeśli ludzkość się nie nawróci, jeżeli to nawrócenie nie nastąpi od tych co rządzą światem i od tych co rządzą Kościołem. Sprawiedliwość Boska musi się wypełnić, wypadki są bliskie. Ziemia zostanie pokryta zarazą, głodem, będą trzęsienia ziemi, wojny i huragany.

     Całkowitym zaskoczeniem dla świata stanie się niespodziewany atak Chin na Rosję. Chińskie wojska będą niszczyły miasta i wsie z ludnością białą a oszczędzały ludność azjatycką. Walki będą się charakteryzować okrucieństwem i natężeniem, dominować będzie zaskoczenie, szybkość działań i terror na zajmowanych terytoriach. Chiny używać będą lotnictwa i wykorzystają broń jądrową, której ładunki zrzucać będą na zakłady przemysłowe i ośrodki doświadczalne. Rosja zmuszona będzie walczyć na całej granicy a w głębi kraju lądować będą potężne desanty wojsk chińskich. Zwycięstwo Chin przerazi USA, których wojska w Azji wraz z Anglikami zmuszone będą do obrony przed chińczykami. W końcu jednak pomimo odnoszonych sukcesów militarnych armia chińska ulegnie zagładzie od broni jądrowej.

     W Europie konflikt zbrojny rozegra się w południowej części kontynentu, po której przemieszczać się będą wojska rosyjskie od Ukrainy przez Bałkany, Włochy i południową Francję - będące wówczas widownią rewolucyjnych zamieszek. Powodem konfliktu będzie różnica w sprawie eksploatacji i przesyłu ropy i gazu ziemnego. W pewnym momencie wizjonerzy przepowiadają rosyjski atak przez zaskoczenie na Niemcy (które same będą pogrążone w chaosie rodzimego konfliktu zbrojnego) w czterech kolumnach w kierunku Renu. Amerykanie zostaną wciągnięci do wojny za namową Niemiec i rozpoczną operacje przeciwko Rosji od południa kontynentu azjatyckiego (Irak, Afganistan) w kierunku Ukrainy i centralnej Rosji. Rozpoczną się działania nieregularne na Ukrainie i powstania narodowe na Kaukazie. Rosyjskie wojska będą zmuszone cofać się z południowych terenów Europy w kierunku Ukrainy pozostawiając za sobą spaloną ziemię na drogach odwrotu.

     To co zrobią Niemcy decydując się na zajecie części terytoriów Polski okaże się dla Nich krokiem samobójczym. Nie zorientują się, że sympatie społeczności międzynarodowej tym razem rzeczywiście nie będą po ich stronie. Polska obrona do tego nie dopuści, wnet szybko przenosząc ciężar działań zbrojnych na zachód, do centrum przeciwnika. W czasie konfliktu zagrożone będą bombardowaniem ośrodki przemysłowe na Śląsku, porty i miejsca przeładunkowe, centra administracyjno decyzyjne. Wymagana będzie ewakuacja i przemieszczanie ludności. Żadna aglomeracja i ośrodek przemysłowy nie będzie obiektem ataku jądrowego.

     Kataklizmy nie wystąpią wszędzie i o takim samym natężeniu. Będą trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów, powodzie i huragany. Nastąpią straszliwe wylewy, ucierpią kraje nadmorskie, zmieni się linia brzegowa, powstaną nowe lądy. Ucierpi Europa, Ameryka, południowa Azja i Oceania. W Polsce zalaniu ulegną miasta nadmorskie.

     Przedstawione w wizjach i proroctwach wypadki zmienią oblicze ziemi. Wytracą 5/6 ludności. Narody zmuszą do działań zachowawczych, wszyscy ludzie staną w obliczu zagłady jakie niesie zastosowanie broni masowego rażenia i klęski żywiołowe.

Wg innych źródeł:

- komentarz z czasopisma rosyjskiego Tajny XX wieka uwagę należy zwrócić na kilka faktów, dotyczących także zmian klimatycznych:

po pierwsze - rok 2015 i ubiegły 2016 (Jowisza), był najcieplejszy na ziemi od 150 lat. Nadchodzące anomalie pogodowe będą długotrwałe i dotkliwe;

po drugie - dziura ozonowa ma już ponad 9 mln kilometrów kwadratowych i ciągle się powiększa;

po trzecie - w ciągu ostatnich 30 lat temperatura wzrosła o 1 stopień celsjusza, w ciągu następnych 30 lat wzrośnie o kolejne 2, co przekłada się na pogodowy chaos;

po czwarte - wg niektórych astrologów 30 marca 2016 roku o godz. 6.30 nastąpiło przejście pomiędzy epokami zodiakalnymi, zakończyła się Era Ryb a rozpoczęła Era Wodnika, która będzie trwała następne 2150 lat, podczas zmiany epok zodiakalnych występują wydarzenia znaczące dla historii i rozwoju całego świata;

po piąte - Polska ze wszystkich tych zawirowań ma wyjść obronną ręką, jak twierdzą autorzy w rosyjskim Tajny XX wieka powołując się na przepowiednie ojca Czesława Klimuszki i dodają że przepowiednie tego wizjonera się sprawdzają.

- wg ekonomisty Nicholasa Sterna, który w art. Sześć stopni do piekła zamieszczonym w czasopiśmie Forum nr 3 z 15/22 stycznia 2007 r. przelicza skutki ocieplenia klimatu na krew, pot i łzy i pisze: Jeżeli nie zrobimy nic będzie nas to kosztowało dwudziestokrotnie więcej niż próba zmierzenia się z problemem nie licząc ludzkiego cierpienia, którego nie da się przeliczyć na pieniądze. Setki milionów ludzi zmuszonych do ucieczki z krajów, które staną się niezdatne do życia z powodu upału, suszy, klęski głodu, epidemii. Napięcia, wojny, konflikty. A jak wycenić nieodwracalne straty w krajobrazie, albo wyginięcie gatunków zwierząt nie przystosowanych do ocieplenia klimatu.

     Pomimo zawrotnego tempa rozwoju cywilizacyjnego, rządzący nie wyciągnęli żadnych wniosków z tragicznych doświadczeń XX w. Wydarzenia te nie pobudziły miłości wzajemnej ludzi ani nie wzmogły w ludziach empatii. Ekonomiczny problem rzadkości dóbr zdaje się być ciągle nierozwiązywalny. Stale mamy do czynienia z niedoborem za uzupełnieniem którego gonimy z wysiłkiem i we wzajemnej rywalizacji nie zwracając uwagi na słabych i małych. Tym samym tytułowe pytanie Boga z Księgi Rodzaju o los Abla jest tak bardzo aktualne że chyba musi nas wszystkich pozostać bardzo niewielu i okaleczonych abyśmy zaczęli się na nowo szukać ze wzajemną miłością. Bo wszystko co żyje, żyje dlatego że kocha. Wszystko co żyje, żyje miłością.

opracował: Piotr Staniszewski   

(fot. zbiory autora)


ŹRÓDŁA, BIBLIOGRAFIA:
  1. Biblia Tysiąclecia; Księga Rodzaju (4, 9)
  2. Wytrwajcie w miłości; ks. Jan Twardowski rozważania
  3. Wincenty Łukaszewski; Fatima Stuletnia Tajemnica - nowo odkryte dokumenty
  4. Robert K. Leśniakiewicz; Tajny XX Wieka nr 25 z 2016 r. - przekład
  5. Tadeusz Krzyżewski; Przepowiednie o losach Polski i świata
  6. Sześć stopni do piekła; art. za Forum z 15/22 stycznia 2007 r.

  7. blaber.pl
  8. koniec-swiata.org
  9. oczamiduszy.pl
  10. krytykapolityczna.pl
  11. 1.bp.blogspot.com
  12. sw.anna.gliwice.pl
  13. dziennikparafialny.pl
  14. fatimska.parafia.info.pl
  15. bezmapy.pl
  16. pl.wikipedia.org
  17. pl.wikipedia.org
  18. pl.wikipedia.org



idź do góry powrót


 warto pomyśleć?  
Jest to złota zasada w życiu: wymagać mało od świata, a dużo od siebie.
(Władysław Biegański)
listopad  23  czwartek
[8.00]   (Proszowice)
XLVI Sesja Rady Miejskiej - ZAPRASZAMY!
[17.00]   (Proszowice)
Czas kolosów - warsztaty paleontologiczne
listopad  24  piątek
listopad  25  sobota
[17.00]   (Proszowice)
Bezpłatny pokaz masażu SHANTALA
listopad  26  niedziela
DŁUGOTERMINOWE:
[wystawa fotograficzna]   MUZYCY
[do 20.12.2017]    (Proszowice)
PRZYJACIELE  Internetowego Kuriera Proszowickiego
strona redakcyjna
regulamin serwisu
zespół IKP
dziennikarstwo obywatelskie
legitymacje prasowe
wiadomości redakcyjne
logotypy
patronat medialny
archiwum
reklama w IKP
hierarchia
parametry
miejsce prezentacji
ceny
przyjaciele
copyright © 2001-2016 Internetowy Kurier Proszowicki; 2016 Internetowy Kurier Proszowski
Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

KONTAKT Z REDAKCJĄ
KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ